„Mamotata”

Gdyby ta książka nie była oparta na faktach, byłaby nie do zniesienia. Gdyby nie opowiadała prawdziwej historii, jej czytanie byłoby czasem spotkania z tkliwą, niezbyt wysokiego lotu opowieścią. Mało prawdopodobną, banalną, naciąganą, nieprzemyślaną. Tymczasem siła powieści „Mamotata” tkwi w prawdziwości. W wyjątkowo dramatycznej odsłonie opowiadającej losy mężczyzny, który z dnia na dzień traci żonę i matkę dwóch córek.

Mężczyzna bez żony, pozostawiony z dwójką małych dzieci wzbudza litość. Może liczyć na wsparcie. Pomoc, bardziej lub mniej dobrze zorganizowaną, próby niesienia ulgi, nie zawsze przemyślane działania. Jednak siłą rzeczy nie zostaje sam. Pewnie zwyczajnie miałby problem, by sobie poradzić z tym, do czego wielu mężczyzn nie jest przygotowanych (choć rzecz jasna nie jest to regułą), sprawowania całodobowej opieki nad dzieckiem, planowania kolejnych dni, wydatków, zakupów, edukacji, wakacji i każdego zwyczajnego dnia.

Gdyby książka opowiadałmamotataa sytuację odwrotną – wzmagania kobiety, matki po utracie męża pewnie nie wzbudzałaby takiego zainteresowania. Większość osób intuicyjnie wie, dlaczego. Kobiety często nawet codziennie muszą sprawdzać się w podwójnej roli „mamy i taty”, niekoniecznie jako samotne matki, ale jako żony rozdzielone z partnerem z licznych powodów: emigracji, zawodowych, związanych z sytuacją gospodarczą, itd. Kobiety ze względu na nastawienie społeczeństwa, często mogą liczyć na mniejszą pomoc, o czym wspomina sam narrator, a jednocześnie autor opowieści i trafia tym samym w sedno.

Tymczasem historia rodziny Howe, podkreślę raz jeszcze: PRAWDZIWA, pokazuje, że mimo trudności, niewyobrażalnego splotu wydarzeń, wielkiej tragedii, wszystko jest możliwe. Udowadnia, że także zabójstwo bliskiej sercu osoby da się przeżyć. Nawet jeśli się na pierwszy i kolejny rzut oka wydaje to niemożliwe.

Historia „Mamotato” to opowieść o dojmującej stracie, o walce z emocjami, przechodzeniu przez kolejne stadia żałoby, to historia pokazująca, w jaki sposób czas może leczyć i pozwalać radzić sobie z tym, co wydaje się niewyobrażalne.

Oparta na prawdziwych wydarzeniach historia daje nadzieję. Jest trudna, choć tchnie optymizmem. Pozwala uwierzyć, że nawet najgorsze zmiany w życiu można przetrwać. I w takim wydaniu niesie pozytywne emocje osobom, które będą musiały stawić czoła podobnym wydarzeniem.

Dziękujemy wydawnictwu Prószyński iS-ka za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego książki.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.