Łyk alkoholu w ciąży

Spotkanie rodzinne, toast za jubilata, dyskoteka, uroczysty obiad – to tylko niektóre momenty w naszym życiu, gdy pije się alkohol. Czasem jest to wino, czasem piwo, wódka, drink. Wiadomo, alkohol jest przeznaczony bezdyskusyjnie dla osób pełnoletnich, ale wątpliwym faktem staje się, gdy za kieliszek sięga….mama spodziewająca się właśnie dziecka. I wcale nie piszę teraz o kobietach, które alkoholu nadużywają i spożywają w większych ilościach, ponieważ jest to choroba i temat zupełnie odrębny, ale o przypadkach, gdy alkohol jest spożywany, bo kobiety nie mają świadomości jego szkodliwości. Niekiedy kobieta  w ciąży do końca nie zdaje sobie sprawy z negatywnego działania alkoholu i sięga po kieliszek wina do obiadu, kufel piwa podczas spotkania ze znajomymi, myśląc, że to tylko „jeden jedyny raz”. Ktoś powie „piłam w ciąży kilka razy kieliszek czerwonego wina i urodziłam zdrowe dziecko, dlaczego przy drugim miało by być inaczej”? Podczas gdy badania jasno wykazują, iż nie ma bezpiecznej dawki alkoholu, którą można spożyć bez zagrożenia dla rozwijającego się płodu.

Badania PBS na zlecenie PARPA (Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych) w 2005 r. na reprezentacyjnej grupie kobiet w wieku 18-40 lat wykazały, że 33% kobiet piła alkohol w okresie ciąży. Bez znaczenia w tym temacie pozostaje, jaki alkohol był spożywany w każdym z tych przypadków, ponieważ każdy zawiera alkohol etylowy. Dla porównania szklanka piwa 5% (250 ml) = kieliszek wina 12% (100ml)=  kieliszek wódki 40% (30 ml).

Każda, nawet najmniejsza kropla alkoholu, przenika przez łożysko i w zasadzie po niespełna godzinie od spożycia alkoholu przez matkę stężenie alkoholu we krwi pojawia się w takich samych ilościach u maluszka. Mało tego, alkohol w krwi dziecka jest dłużej przetwarzany przez jego wątrobę, więc pozostaje we krwi dwa razy dłużej, a w międzyczasie uszkadza mózg, nerki i serce, a także prowadzi do niedotlenienia płodu. Niestety najbardziej groźne jest spożywanie alkoholu w pierwszych 3 miesiącach ciąży, podczas, gdy kobieta często jeszcze nie wie, że jest w ciąży – niekiedy kończy się to różnego rodzaju uszkodzeniami płodu, przedwczesnym porodem lub poronieniem.

Niekiedy u maluszka, którego matka piła w ciąży alkohol nawet sporadycznie, lekarze diagnozują syndrom FAS (Płodowy Zespół Alkoholowy). Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) podaje, iż rocznie rodzi się ok. 300 000 dzieci z czego 900 to dzieci z pełnoobjawowym FAS , podczas gdy  dzieci z zespołem Downa rodzi się 1 na 700 urodzeń.

Co to jest FAS?

FAS ( Fetal Alkohole Syndrome), jak podaje PARPA, to zespół zaburzeń pojawiający się u dzieci jako skutek toksycznego działania alkoholu w życiu płodowym. FAS jest chorobą diagnozowaną przez lekarza.

Dzieci z FAS mają bardzo charakterystyczne cechy, najbardziej  specyficzne dotyczą budowy ciała: niska masa urodzeniowa oraz niewielki wzrost, oczy mają szeroki rozstaw, nos jest krótki, brak rynienki podnosowej, mała broda i podbródek, cienka górna warga. Dzieci rosną bardzo wolno, szybko się męczą, są niezdarne ruchowo. W dorosłym życiu FAS powoduje: lęk, zamykanie się w sobie, zależność od innych osób, szokujące i impulsywne zachowania, najczęściej kończy się to chorobą psychiczną, bezdomnością, samookaleczeniem a nawet próbami samobójczymi. Dlatego zaraz po urodzeniu dziecko obarczone syndromem FAS wymaga odpowiedniego leczenia specjalistycznego. FAS diagnozuje się bardzo łatwo, wystarczy zaledwie kilka cech typowych (nie muszą wszystkie na raz występować), które wskazują na chorobę.

Istnieje wiele odmian Płodowego Zespołu Alkoholowego, ponieważ pełnoobjawowy posiadają zazwyczaj dzieci, których matka piła przez całą ciążę. Zazwyczaj posiadają tylko jedną lub bardzo mało widoczną cechę typowego dziecka z FAS, trudno je zdiagnozować i zazwyczaj są uznawane jako dzieci zdrowe, choć w późniejszym etapie okazuje się, że są nadpobudliwe (często występuje u takich dzieci ADHD), maluchy wolno rosną, mają wady narządów zmysłów, a nawet serca i nerek. Są to zazwyczaj dzieci, których matka sporadycznie piła alkohol i dzięki temu nie są obarczeni pełnoobjawowym FAS. Dziecko z zdiagnozowanym Płodowym Zespołem Alkoholowym oczywiście może wyrosnąć na szczęśliwego człowieka, jednak potrzeba wiele lat pracy lekarzy, psychoterapeutów, rodziców, którzy będą czuwali nad jego zdrowiem. Mimo to, do końca życia pozostanie dzieckiem obarczonym chorobą.

Wiadomo nie każdy wypity kieliszek alkoholu w ciąży może zaszkodzić nienarodzonemu maluszkowi, ale nigdy nie ma pewności czy rzeczywiście „ten” kieliszek jest bezpieczny. Praktyka pokazuje, że ryzyko jest zbyt duże, by je świadomie podejmować. Wielkim nieporozumieniem jest tłumaczenie, że lekarze zalecają nawet kieliszek wina w ciąży, zwłaszcza przy anemii. Są suplementy diety w postaci tabletek, odpowiednio dobrana dieta, które bez wspomagania alkoholem poprawią kondycję zdrowia ciężarnej, bez uszczerbku na zdrowiu dopiero co rozwijającego się płodu. Natomiast polecanie ciężarnej wypicia alkoholu dla poprawy nastroju czy zdrowia wydaje się być aktem niekompetencji i niewiedzy o jego negatywnych skutkach, ponieważ nawet ten jeden kieliszek może spowodować nieodwracalne zmiany płodu, co każdy lekarz powinien wiedzieć.

Każda matka pragnie dla swojego dziecka jak najlepiej, dlatego należy pamiętać, że każdy alkohol (piwo, wino, wódka itp) wyrządza krzywdę maluszkowi. Jeśli już nieświadomie ciężarnej zdarzyło się wypić alkohol, nie wiedząc, że nosi pod sercem dziecko, nie ma powodu, by rozpaczać. Jednak, gdy ciąża jest potwierdzona, a kobieta świadoma swojego odmiennego stanu, powinna pamiętać, by wszystko, co robi, czyniła z myślą o swoim dziecku. Przynajmniej przez okres 9 miesięcy, kiedy to, co je i pije, spożywa także dziecko.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Wioleta 30-letnia mama trzyletniego Wojtusia. Absolwentka studiów pedagogicznych. Z zamiłowaniem pochłania wszelką wiedzę na temat wychowywania dzieci, gotowania oraz dziedzin kosmetyki. Zagorzała zwolenniczka karmienia piersią i jak najczęstszego chwalenia dzieci. Wyznaje zasadę: "Słuchaj dobrych rad, ale postępuj zgodnie z matczynym instynktem".

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. monika06 monika06

    ciekawy artykuł i myśle że niektóre mamy może w końcu zrozumieją jaką krzywdę wyrządzają nienarodzonemu maluszkowi….ciąża to czas szczególnej uwagi i rozwagi w jedzeniu i piciu a zwłaszcza % powinny odejść na jak najdalszy plan, gdyż po porodzie też nie są wskazane a kiedy karmimy piersią wręcz zabronione….

  2. Flavia Flavia

    Każda kobieta w ciąży powinna przeczytać ten artykuł!!! znam kobiety które mówią ,,nie jestem alkoholiczką więc jeśli od czasu do czasu wypiję nic się nie stanie” to absurd. Każdy gram alkoholu przenika do organizmu dziecka. Błagam jeśli chcecie truć siebie to trujcie, ale nie krzywdźcie niewinnych maleństw!!!

  3. Ewa Ewa

    Potrzebny artykuł – dla tych wszystkich, którzy uważają, że jeden łyk to nie problem i że można.

  4. Martyna Martyna

    Alkohol w ciazy jest niedopuszczalny ale jednak wiele mam pije, bo twierdzi ze niewielka ilosc nie przyniesie szkody
    przykre to