Lidl od kilku lat z doskonałymi efektami promuje swoje produkty na polskim rynku. Różnymi zabiegami marketingowymi stara się przekonać do częstych zakupów. Obok produktów spożywczych, artykułów higienicznych, ma w ofercie również odzież, w tym ubranka dla dzieci. Czy warto kupować odzież dla dzieci z Lidla?
Szeroki asortyment
W Lidlu w zależności od pory roku możemy kupić ubrania letnie, zimowe, czy na wiosnę i jesień. Typowe są sukienki dziewczęce, bluzki, spodnie, sweterki, bluzy, jak również obuwie, a dla młodszych dzieci: body, pajace, jak również czapeczki i kombinezony na chłodniejsze dni. Obok propozycji na co dzień można również nabyć ubrania przygotowane do uprawiania sportów: na przykład jazdy na nartach czy rowerze.
Design
Jeśli można mówić o stylu, decydując się na markę dostępną w sieci dyskontów, to ubranka z Lidla są w wielu kategoriach do siebie podobne. Każdego sezonu można otrzymać koszulki polo, które różnią się nieznacznie. Producent „specjalizuje się” również w udostępnianiu piżam dla dzieci i rajstop dla dzieci, które w ofercie pojawiają się bardzo często.
Jakość
Ubranka Lupilu otrzymały certyfikat „Tekstylia godne zaufania”, m.in. certyfikat Öko-Tex Standard 100 przyznawany od 1992r. wyrobom, których każdy składnik został przebadany i stwierdzono w nim brak substancji szkodliwych. Znak przyznawany jest przez członków Międzynarodowego Stowarzyszenia na Rzecz Badań i Rozwoju Ekologii Wyrobów Włókienniczych Öko-Tex (Gemeinschaft für Forschung und Prüfung auf dem Gebiet der Textilökologie) i stanowi jedną z najważniejszych rękojmi bezpieczeństwa użytkowania. W większości przypadków nie można narzekać na jakość, ubranka dobrze się sprawdzają, nie tracą swoich właściwości po praniu, są trwałe i wygodne w noszeniu, choć wśród asortymentu znaleźć można też gorszej jakości produkty (np. z frotte. Można narzekać też na jakoś rajstop oraz T-shirtów: w ofercie proponowano też takie, które po kilku praniach znacznie straciły na wyglądzie: rozciągnęły się i stały się właściwie bezużyteczne. Jednak to na szczęście wyjątki). U nas szczególnie sprawdziły się jeansy i kupiona na próbę: kurtka zimowa. Nie narzekamy również na koszulki: zwłaszcza polo oraz zestawy bielizny: majteczki i koszulka.
Ubranka z Lidla opinie
Jakie opinie mają ubranka z Lidla? Niemiecka jakość jest w Polsce doceniana. Można to szybko zaobserwować, odwiedzając przeciętny sklep z rana w dzień udostępniania oferty promocyjnej. Okazuje się, że tłum przy koszach i kolejki przy kasach są wprost zdumiewające.
Ogólna ocena:
A Wy co sądzicie o ubrankach z Lidla? Kupujecie? Jakie są Wasze doświadczenia z tą marką?
Rajstopy ciążowe Marilyn
W czym prać ubranka niemowlaka?
Poduszka do kąpieli z wiśną – czyli kit od Lidla
Rajstopki do raczkowania YO!
Rodzicielstwo bliskości – czyli świat kłania się dziecku?
Test obciążenia glukozą w ciąży
Biorą się za wysoki macierzyński
Rajstopki Wola Tencel
Artykuł o niczym… Niczego się nie dowiedziałam. Myślałam, że będą jakieś konkrety, zdjęcia. Kiepsko.
Zupełnie się nie zgadzam z autorką artykułu… Moja córcia nie raz została „obdarowana” ubrankami z Lidla, gdyż jedna z babć jest wielką fanką. Niestety jakość materiału, z którego są wykonane pozostawia wiele do życzenia. Szczególnie dramatycznie sprawdzają się ubranka niemowlęce: body/pajace – materiał tak okrutnie szmaciany i rozciągliwy, że po dwóch założeniach dekolt sięga pępka… moim zdaniem żenada i absolutna strata pieniędzy. Lepiej wybrać się do jakiegoś second-hand’u i wybrać ubranka z prawdziwej, wysokiej jakości bawełny, wyprać dwa razy a i tak starczą dziecku na dużo dłużej.
Mnie sie nie rozciągają a z bodziakow i śpiochów w sumie jestem najbardziej zadowolona
Chociaż trzeba uważać na te z postaciami z bajek te sa gorsze gatunkowo
Polecam i w pełni się zgadzam :) Mamy mnóstwo ubranek: polecam zwłaszcza jeansy, piżamy. Tylko raz nie sprawdziły się koszulki :)
Czasami kupuje ubranka czy obuwie z lidla. I przyznam że jestem z nich zadowolona. pod względem wykonania jak i materiału. Długo się utrzymuje na nich wzór i co najważniejsze po praniu nie robi się z ubrań zaraz jakaś szmata. Ostatnio kupiłam na próbę buty na zimę dla mojej 9 letniej córki. I jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona. Okazały się bardzo ciepłe i nie przemakały. Kurtka również na duży plus. fajna cieniutka a zarazem ciepła.
Dodam że moje koleżanki również mamy, kupują dla swoich pociech i bardzo chwalą ten asortyment.
Polecam.
Używam przy drugim dziecku, kupuję często, również po promocji, polecam. Choć trzeba uważać, tak jak pisze Autorka, czasami są też kiepskie produkty, ale zazwyczaj widać na oko
Mój synek z Lidla ma 2 komplety piżamek i 2 bluzeczki . Sa świetne ! Po praniu nic sie nie dzieje , obrazki sa trwałe. material nawet sie nie rozciagnal.
Kupuje ubrania dla siebie i dla moich córek, dla mnie rewelacja. Fajne kolorki, wzory no i cena w stosunku do innych dobra :) Córki mają bardzo dużo ubrań tej firmy. Piżamki i rajtuzy zawsze :) Fakt,że jeśli mieszka się w mieście gdzie jest jeden Lidl to w poniedziałki i czwartki mają miejsce sceny dantejskie (mojego Tate kiedyś poturbowano do tego stopnia,że wylądował na izbie przyjęć!!!!!)
My mamy jeansy niestety jeszcze nie zdążyliśmy przetestować bo okazały się za duże, chyba rozmiary są nieco zawyżone.Mamy tez bluzę Lupilu, nie wiem czy kupiona w lidlu bo dostaliśmy ją po kuzynie syna, bluza jest świetna, już trochę sprana ale żadnych zmechaceń czy puszczania na szwach, syn bardzo ją lubi bo jest wygodna.
Lubię i polecam :)
A ja szyję dla swoich dzieci :)
gratuluje kreatywnosci i cierpliwosci;)
sama choc cos tam umiem szyc nie odwazylam sie jeszcze na taki krok…..
Nie kupuję tam ubranek „do chodzenia”, bo po prostu mi się nie podobają. Wyjątkiem są bawełniane piżamki. Dobrze się noszą i piorą:)
Ja kupilam pare razy rajstopki i je uwielbiam, od przyjaciolki dostalam kamizelke i kilka innych rzeczy i na prawde nie moge nic zlego napisac. dzis kupilam buty dla mojej corki…i przyznam ze mam mieszane uczucia, ok ubranka..ale buty…nie wiem czy dobrze zrobilam, mam nadzieje ze wszystko bedzie ok. tzn przeraza mnie to ze zaplacilam 11 € za zimowe kozaczki, wygladaja cudnie..ale nie wiem. za jesienne trzewiki w deichmann 32 € a tu tylko 11€…
chodzo o to ze chcialam odrobinke oszczedzic ale nie wiem czy to bedzie dobre dla mojej corki i teraz od kilku godz sie gryze z tym.
Niestety ubranka są kiepskiej jakości… najlepsze są polskie, a nie niemieckie rzeczy. Ja akurat lubię polskiego producenta kolalik.pl. ale to już zależy od tego co kto lubi i akurat potrzebuje.
Ubranka z Lidla są godne polecenia. Często kupuje tam ciuszki dla mojej córeczki i jestem z nich zadowolona. Czasami tylko trzeba uważać na rozmiarówkę ponieważ rzeczy wypadają większe.
Kupuję i jestem zadowolona. Super kurtka zimowa a’la narciarska za 55 zł (sprzedałam w tym roku na allegro za 38zł), zimowe buty z membraną za 44 zł świetnie się spisaly w zeszłym roku, nic nie przemakały i juz mam kupione na nowy rok. Fajne bluzeczki, dresy, polary. Przede wszystkim ciuchy w Lidlu maja zywą kolorystyke i za to tez je bardzo lubię. Nigdy nie mialam body i spiochów więc nie wiem jak sie sprawdzają. Nie lubie ubrań z H&M po pierwsze za kiepska kolorystykę a po drugie dla mnie po kilku praniach wyglądaja jak szmaty. A niestety mam dużo bo matka chrzestna synka jest wielką fanka tego sklepu. Bardzo często ubrania H&M dla niemowląt były niewygodne – np klamra na plecach w ogrodniczkach, jakieś grube zapięcie na plecach.
Jeżeli ktoś kupuje ciuchy w Pepco to różnica jakościowa i wizualna do Lidla jest ogromna a ceny bardzo zblizone.
Tak…teraz do Lidla często trzeba się wybierać z samego rana ;)
niestety jakosc coraz gorsza
Nie polecam ubranek tej firmy, kupiłam dla synka dwa komplety dresów i obydwa farbują. Strata czasu i pieniędzy.
Poza tym są to ubranka wyprodukowane w Chinach – jakość fatalna. Po pierwszym praniu na haftach nitki zaczęły wyłazić.
U mnie całkiem inne doświadczenia.
Chyba wszystko zależy jak się trafi ;)
Kupilam w tamtym roku buty zimowe …za jakieś 50 zl dla synka …lekkie nieprzemakalne …swietnie sie spisaly …bylam w szoku…gdyz drugie mialam z ec… maksymalnie drogie a maly mial bardziej mokrą stopke wlasnie.bo chodzeniu w tych drogich…
Ja ubieram moja dwuletnią córeczkę praktycznie tylko w lidlu ciuszki sa dobre gatunkowo po praniu nic się nie dzieje (piorę w 60stopniach) jestem naprawdę bardzo zadowolona z firmy lupilu
Wszystkie bluzeczki sie rozciagaja i po kilku praniach wygladaja jak piżama. Co jakis czas sie kusze bo bardzo mi sie podobaja.