Lot samolotem a ciąża

Latanie w ciąży nie stanowi problemu. Podobnie jak podróż pociągiem, czy samochodem. Przy założeniu jednak, że trzymamy się pewnych ogólnych zasad i postępujemy zgodnie z wymogami przewoźnika. Ten w większości wypadków nie zaleca podróżowania samolotem kobietom po 34-36 tygodniu ciąży. Przede wszystkim ze względu na możliwość rozpoczęcia się akcji porodowej w tracie lotu.

Kiedy konsultować się z lekarzem?

Jeśli planujesz lot samolotem, a  borykasz się z problemami typu: cukrzyca, zakrzepica, choroba serca, krwawienia z pochwy lub spodziewasz się bliźniąt albo w wywiadzie okazało się, że w Twoim wypadku istnieje duże ryzyko porodu przedwczesnego, przed wylotem powinnaś skonsultować się z lekarzem.

Wymogi linii

Zanim wybierzemy się w podróż samolotem warto by było dowiedzieć się, jakie wymogi ma konkretna linia, czego wymaga dany przewoźnik. Zdarza się tak, że niektóre linie w przypadku kobiet po 28 tygodniu ciąży będą prosiły o przedstawienie zaświadczeń od lekarza, że nie ma zagrożenia przedwczesnym porodem i lot jest możliwy.
Warto pamiętać, że latanie w kabinie samolotu, w której panuje stabilne ciśnienie, nie stanowi ryzyka dla rozwijającego się dziecka.

Zakrzepica żylna a lot samolotem

Latanie samolotem w ciąży na trasach długodystansowych nieznacznie podnosi ryzyko pojawienia się zakrzepicy żylnej w kończynach dolnych (zakrzepicy żył głębokich). Zagrożenie to ma źródło w kilku problemach: unieruchomieniu, niższym ciśnieniu w kabinie oraz odwodnieniu (które pogłębia spożycie kofeiny, nie wspominając już o piciu alkoholu).
Ogólnie ryzyko wystąpienia zakrzepicy w nogach w samolocie jest bardzo małe. Podobne do tego, jakie obserwuje się po prostu w przebiegu ciąży i szacowane jest na wartość  1 na 1000 ciąż.
Trzeba pamiętać jednak, że im dłuższy lot, tym ryzyko większe. Ponadto znaczenie mają indywidualne czynniki, np. genetyczne. Konkretna kobieta może być po prostu bardziej narażona na powstawanie skrzeplin niż określa to średnia. Ryzyko to podnosi znaczna nadwaga, wystąpienie zakrzepicy w przeszłości, czy zdiagnozowanie jej u członka rodziny (o czym lekarza dowiaduje się w wywiadzie).

Lot trzygodzinny i krótszy

Istnieją konkretne zalecenia, jak powinna postępować kobieta, by lot samolotem przebiegał bez zbędnych kłopotów. I tak w przypadku lotów trzygodzinnych i krótszych i w sytuacji, gdy nie ma dodatkowych czynników ryzyka poleca się:

  • picie dużej ilości płynów (by uniknąć odwodnienia), oczywiście wyłączając alkohol i kofeinę,
  • spacery, wstawanie – co najmniej raz na pół godziny,
  • wykonywanie ćwiczeń mięśni łydek,
  • ponadto w samolocie najlepiej zsunąć obuwie
  • dobrze wybrać w trakcie zakupu biletu lub później poprosić (gdy miejsca nie są przypisane do biletu) fotel z przodu lub na środku samolotu, który pozwoli rozprostować nogi.

Loty dalekodystansowe

Jeśli lot samolotem trwa dłużej niż trzy godziny, dodatkowo według oficjalnych zaleceń kobieta powinna:

  •  założyć pończochy elastyczne lub uciskowe – bardzo skuteczne w zapobieganiu obrzękom nóg,
  • unikać elastycznych rajstop – w samolocie mogą być one za ciepłe, co sprzyja zakażeniom pleśniakowym,
  • założyć wygodne, luźne obuwie – sportowe lub sandały

Kobiety z grupy szczególnego ryzyka (u których występowała już zakrzepica lub w których rodzinach odnotowano taki problem) przed lotem powinny zasięgnąć opinii lekarskiej. Czasami będą musiały one zażywać specjalne leki, zapobiegające skrzeplinom. Takie wskazanie może być konieczne w przypadku dalekich lotów.

Linie lotnicze a podróż samolotem w ciąży

  • easyJet – do 27 tygodnia ciąży bez zaświadczenia; pomiędzy 28 a 36 tygodniem konieczne zaświadczenie, natomiast od 36 tygodnia (włącznie) na pokład nie są wpuszczane kobiety w ciąży. W przypadku zaświadczenia ważne jest to, aby miało ono datę wydania nie wcześniejszą niż pięciodniową przed datą wylotu.
  • PLL LOT – wymagane zaświadczenie od momentu, gdy ciąża jest już widoczna aż do 36 tygodnia ciąży, w kolejnych tygodniach lot jest możliwy tylko pod warunkiem posiadania formularza MEDA.
  • Wizzair – do 28 tygodnia ciąży bez zaświadczenia,; od 28 do 34 z zaświadczeniem; po 34 tygodniu ciąży nie ma możliwości lotu.
  • Ryanair – od 28 tygodnia niezbędne zaświadczenie; zakaz lotu w ciąży mnogiej od 32 tygodnia, a w przypadku gdy kobieta spodziewa się jednego dziecka od 36.
  • Lufthansa – o ile kobieta nie wybiera się w daleką podróż, np. leci do Kanady, może bez przeszkód za pośrednictwem tego przewoźnika podróżować do 36 tygodnia ciąży bez okazywania zaświadczeń (o ile oczywiście ciąża przebiega prawidłowo). Gdy leci do wspomnianej Kanady w okresie od 28 tygodnia do 36 tygodnia ciąży, może latać bez zaświadczenia, a po 36 tygodniu zaświadczenie musi być okazane przez wejściem na pokład i musi być ono z datą nie wcześniejszą niż wystawioną 72 godziny przed lotem. Takie zaświadczenie może wydać jedynie Centrum Medyczne Luthansy.
  • British Airways – do 36 tygodnia ciąży można podróżować bez przeszkód i dodatkowych zaświadczeń w przypadku ciąży pojedynczej, a do 32 w ciąży mnogiej bez zaświadczeń.
  • Air France – zaświadczenie wymagane dopiero w 9 miesiącu ciąży. Od 9 miesiąca ciąży lot samolotem  jest możliwy tylko z zaświadczeniem przewoźnika wypełnionym przez lekarza prowadzącego kobiety.
  • United Airlines – zaświadczenie wymagane w dziewiątym miesiącu ciąży. Zaświadczenie wydawane przez lekarza prowadzącego.
  • Norwegian – loty samolotem mogą odbywać się bez przeszkód aż 4 tygodnie przed planowaną datą porodu. Natomiast jeśli lot trwa krócej niż 4 godziny, dozwolone jest podróżowanie w ciąży kobiet, których termin planowany jest do dwóch tygodni od daty wylotu. W każdym wypadku niezbędne jest zaświadczenie lekarskie pozwalające na podróż kobiety w ciąży.
Opracowano na podstawie prof. Ian Greer, Ciąża poradnik. Obszerny poradnik w zakresie problemów płodności, ciąży i porodu, Bydgoszcz 2003

Lot samolotem na początku ciąży

Samolotem leciałam w ósmym tygodniu ciąży. Lekarz nie widział przeciwwskazań. Mimo to, towarzyszyła mi obawa. Głównie ze względu na liczne opowieści (nie tylko znalezione na forach internetowych, ale również zasłyszane od bliższych i dalszych znajomych) o zagrażającym w trakcie podróży samolotem poronieniu.
O dodatkową radę poprosiłam kolegę – młodego lekarza, który uspokoił mnie, wyrażając swoje zdanie. Brzmiało ono miej więcej tak – „jeśli lekarz prowadzący nie ma przeciwwskazań, a ogólnie kobieta dobrze się czuje, ryzyko powikłań jest znikome. Więcej szkody może poczynić stres samej kobiety niż realne zagrożenie”.
Lot planowaliśmy z Mężem na długo zanim zaszłam w ciążę. Rozważaliśmy rezygnację, jednak koniec końców zwyciężało przekonanie, że ciąży nic nie grozi. Na wszelki wypadek zajęliśmy miejsce z przodu kabiny, gdzie mogłam bez trudu wyciągnąć nogi. Zaopatrzyliśmy się w wodę. W trakcie startu użyłam cukierków, których ssanie pozwalają zniwelować nieprzyjemne uczucie wywołane przez zmiany ciśnienia. Miałam blisko do toalety w razie mdłości…
Lot trwał około dwie godziny. Gdy ponownie zasiadłam kilka dni później do samolotu i gdy wracaliśmy do domu, mimo pięknych widoków za oknem i doskonałej widoczności, zasnęłam. Obok nas fotel był wolny, co pozwoliło mi położyć się na kolanach męża. Pewien dyskomfort jedynie powodował co chwilę hałaśliwie przejeżdżający obok foteli wózek pchany przez stewardessę pełen przekąsek i napojów. Byłam tak zmęczona i tak bardzo śpiąca, że gdy zapadłam w głębszy sen, nawet podkulone nogi i średnio wygodna pozycja nie stanowiła przeszkody.

DorotaKobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu. Dorota

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Michał Michał

    Kilka mięsięcy temu leciałem samolotem obok kobiety w ciąży. Powiedziała, że jest w ciąży 4 raz. Lata bardzo często i jeszcze w żadnej linii lotniczej nie chcieli od niej jakiegokolwiek zaświadczenia. Moim zdaniem te zalecenia powinny być przestrzegane !

  2. Martyna Martyna

    warto też wciąż pod uwagę, że lot samolotem trwa krócej niż ten sam dystans samochodem – kwestia indywidualna czy jst to stresujace dla kobiety, oraz czy nie ma przciwskazań od lekarza – polecam jeszcze jeden fajny artykuł w temacie
    (link usunięty)

  3. beata beata

    no dobrze, a skąd pracownicy lotniska będą wiedzieli w którym tygodniu ciazy jest kobieta? Będą typować, że ta pani ma brzuch wyglądający według nich na 29 tydzień? Ja będąc w 37 tygodniu ciąży wyglądałam jakbym mnie troszke wzdęło, gdy przyjechalismy wtedy z mężem na porodówkę, lekarz ze śmiechem chciał nas odesłać na oddział ginekologii, gdyż tam trafiają ciąże poniżej 18 tygodnia! Tak więc mogłabym wtedy wejśc na pokład dowolnego samolotu bo w swetrze i dzinsach wyglądałam jakbym wcale w ciąży nie była! A co z kobietami, które są po prostu grube, otyłe, maja duże brzuchy, też muszą się tłumaczyć i przedstawiać zaświadczenia, że nie sa w ciąży?