Lampka przytulanka Lumilove Barbapapa

Lampka ta jest z nami od początku, od pierwszych dni życia córki. Sprawdza się doskonale. Można ją zabrać wszędzie i użyć w miejscu, w którym aktualnie jest potrzebna: w kołysce, w łóżku turystycznym, czy na szafce w pokoju.  Daje delikatne przyjemne światło, które w przypadku niemowlaka ułatwia życie rodzicom, czyniąc bardziej komfortowym na przykład nocne karmienie. Z czasem natomiast pozwala zwiększyć poczucie bezpieczeństwa dziecka, które zaczyna obawiać się ciemności.  Do lampki można się przytulić czy po prostu bawić się z nią nad ranem.

Jak było u nas?

Wystarczyło jedno spojrzenie, by przekonać się do naszego „duszka”, tak ochrzciliśmy tę postać będącą po prostu lampką. Dopiero później dowiedzieliśmy się, że Barbapapa to wyjątkowo plastyczna postać z książeczek dla dzieci (powstałych w latach 70-tych ubiegłego wieku), która z czasem doczekała się swoich odpowiedników w bajkach dla dzieci (wyświetlanych także w polskiej telewizji). Barbapapa pochodzi od słowa barbe à papa oznaczającego –  watę cukrową.

Dlaczego warto?

Lampka naładowana na wygodnej podstawce świeci delikatnym światłem przez 11 godzin. Na górze – jaśniejszym, a u podstawy trochę przyciemnionym. Tę właściwość można wykorzystać, manipulując lampką w łóżeczku dziecka i decydując, w którym jego miejscu ma być najjaśniej.

Lampka ma 15 centymetrów wysokości. Wykorzystuje technologię LED-ową, dzięki której jest energooszczędna i nie nagrzewa się (w ten sposób dziecko może spać z nią spokojnie i nie obawiać się poparzeń).

Lampka po zdjęciu z ładowarki samoistnie się włącza, a po ustawieniu na niej, zaczyna się ładować w sposób indukcyjny – dziecko samo może odstawić ją do ładowania (pełną gotowość do pracy sygnalizuje zielone światełko, a stan ładowania –światło czerwone).  Dodatkowo można uruchomić lub wyłączyć lampkę przy pomocą przycisku na jej dole (przez rok użytkowania lampki jeszcze się nam nie zdarzyło, by dziecko przypadkowo, czy celowo wyłączyło/włączyło ten przycisk – co jest niewątpliwym atutem tego produktu).

Tak, ale…

Lampka dostępna jest w dwóch kolorach: różowym i niebieskim. To chyba jedyny jej minus. Przydałyby się też bardziej neutralne barwy, które pozwoliłyby sprezentować produkt, kupując go jeszcze przed narodzinami maluszka (mimo wielkiego postępu, nadal przecież zdarzają się sytuacje, kiedy mimo zapowiedzianych narodzin chłopczyka, urodziła się dziewczynka i na odwrót).

Cena: około 160 zł

Dla dzieci: 0+

Jesteś producentem, dystrybutorem tego produktu? Możesz pobrać powyższą grafikę i fragment recenzji, umieszczając je wraz z odnośnikiem u siebie na stronie.W razie pytań prosimy o kontakt - kontakt@sosrodzice.pl.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Emilia Emilia

    Fakt, mogłoby być więcej kolorów, też dla tych rodziców, którzy nieszczególnie przepadają za różowym albo niebieskim. Ale nie rozumiem, czemu niebieska lampka nie nadaje się dla dziewczynki, dla mnie to bardziej neutralny kolor, niż różowy, ale to tylko moje odczucie. Jakbym miała kupować, to zdecydowałabym się na niebieską, mimo że będziemy mieć dziewczynkę :)

  2. Ala Ala

    Taka lampka służy nam już cztery lata i oprócz uszkodzonego przycisku, który nie zawsze odskakuje, wszystko działa świetnie. Ja polecam

  3. edzia edzia

    Wszystko pięknie, ale ta cena.
    My mamy trzy lata juz z Ikea tez duszka ale cena 50 zl.
    Sprawdza się rewelacyjnie.
    Bardzo polecam.
    Za co tutaj tyle sie płaci nie wiem, gruba przesada, juz 50 zl za taka lampkę to max.
    Ale każdy mysli i kupuje po swojemu.

    • tzi tzi

      Do edzia
      różnica jest taka iż to jest lampka bezprzewodowa z stacja ładowania. Możesz tą lampkę podnieść i włożyć do łóżeczka w pełni świadomości ze nic się nie stanie, to jest to czego nie zrobisz z lampka na stale podłączoną do 220V.