Łakocie z witaminami – czy warto podawać je dzieciom?

Marsjanki kosmożelki

Żelki przeznaczone dla dzieci powyżej 3 roku życia. Jak sugeruje producent, zawierają cenne składniki pozwalające na wzmocnienie odporności, polecane szczególnie dzieciom aktywnym fizycznie, uprawiającym sport.

marsjanki_kosmozelki_60zelkow-500x500

Skład:  syrop glukozowy, sacharoza, sole wapniowe kwasu ortofosforowego (regulator kwasowości składnik wielu warzyw i owoców), żelatyna, kwas cytrynowy (regulator kwasowości), kwas L-askorbinowy (witamina C), cytrynian cynku, aromaty: truskawkowy, owoców leśnych, pomarańczowy, octan D-alfa-tokoferylu (witamina E), amid kwasu nikotynowego (witamina B3), aromat cytrynowy, ekstrakt szpinaku, pokrzywy i kurkumy (w żelkach o smaku cytrynowym), wosk carnauba (naturalny wosk roślinny z liści palmy) i wosk pszczeli (substancja do stosowania na powierzchnię), olej roślinny, koszenila (barwnik w żelkach o smaku truskawkowym), fitomenadion (witamina K), D-pantotenian wapnia (witamina B5), kurkumina (barwnik w żelkach o smaku cytrynowym), ekstrakt z papryki (barwnik w żelkach o smaku pomarańczowym), błękit winogronowy (w żelkach o smaku owoców leśnych), D-biotyna (witamina B-kompleks, która odgrywa istotną rolę w rozwoju komórek), węgiel medyczny (w żelkach o smaku owoców leśnych), cholekalcyferol (witamina D3), cyjanokobalamina (witamina B12), kwas pteroilomonoglutaminowy (witamina z grupy B).

Kosmożelki wypadają dość dobrze ze swoim składem. Zawierają mnóstwo witamin, ale również… cukru na pierwszym miejscu. Dodatkowo na dołączonej ulotce można znaleźć informację, iż 1 żelka zawiera: kompleks BoneActive,witamina B3 8 mg, witamina B5 3 mg, witamina B12 1,25 µg, witamina C 40 mg, witamina E 6 mg, witamina K 37,5 µg, kwas foliowy 100 µg, biotyna 25 µg, cynk 5 mg.

Dla porównania sprawdziłam również skład jabłka w 100g ze skórką: Witamina C 4,6 mg, Witamina B1 0,017 mg, Witamina B2 0,026 mg, Witamina B3 0,091mg, Witamina B6 0,041 mg, Witamina B11 0,003 mg, Witamina A 0,003 mg, Witamina E 0,18 mg, witamina K 0,002 mg, fosfor 11 mg, wapń 6 mg, magnez 5 mg, potas 107 mg, sód 1 mg, żelazo 0,12 mg, cynk 0,04 mg.

Wartość odżywcza  w (100 g, średnie jabłko ma wagę ok 150 g) 52 kcal, Białko 0,3 g, Tłuszcz 0,2 g, Węglowodany 13,8 g,około 15 g Cukru (jest to zależne od kwasowości jabłka), Błonnik 2,4 g. Na pierwszy rzut oka widać różnicę między jabłkiem a słodyczami z witaminami. W jabłku, jak można się spodziewać, jest więcej witamin i błonnika zaś mniej cukru i tłuszczu niż w żelkach, w żelkach witaminy są jednak „bardziej skoncentrowane”, jednak są to witaminy „syntetyczne” o mniejszej przyswajalności niż witaminy pochodzące z naturalnych, nieprzetworzonych źródeł.

Słodycze z witaminami – podawać?

Składy słodyczy z witaminami, jakim się przyjrzałam, różnią się między sobą. Jedne można spożywać kilka razy dziennie bez sugerowanych ograniczeń (przynajmniej według producenta), inne są suplementami diety i trzeba je stosować z rozwagą.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Wioleta 30-letnia mama trzyletniego Wojtusia. Absolwentka studiów pedagogicznych. Z zamiłowaniem pochłania wszelką wiedzę na temat wychowywania dzieci, gotowania oraz dziedzin kosmetyki. Zagorzała zwolenniczka karmienia piersią i jak najczęstszego chwalenia dzieci. Wyznaje zasadę: "Słuchaj dobrych rad, ale postępuj zgodnie z matczynym instynktem".

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. HelowaMama HelowaMama

    Te pseudo zdrowe produkty,to chyba próba zabicia w rodzicach poczucia winy wynikającego z podawania słodyczy:) Podawanie syntetycznych witamin jest uzasadnione w przypadku anemii, jeśli dziecko nie ma tego typu problemów, wystarczy zbilansowana dieta. Niestety,czasem odnoszę wrażenie,że jesteśmy krajem lekomanów, łykamy na potęgę wszystko co się nawinie. Z witaminą C jest jeszcze jeden myk- otóż dodawana jest chyba do wszystkich produktów dla dzieci- soki, deserki, obiadki- czy naprawdę potrzeba aż tyle,żeby jeszcze karmić cukierkami, aby dostarczyć jej więcej? Zgadzam się,że nie są to najlepsze produkty. Trzeba je traktować jak to, czym w istocie są- jako słodycze. Pod kontrolą i z umiarem:)

    • Dorota Dorota

      Ech…niestety ja też się raz czy dwa dałam nabrać ;)

  2. krola krola

    Ja mam wrażenie, że w tych słodyczach jest jakiś „użależniacz”, nigdy się nam nie udaje skończyć na jednym cukierku czy gumie.

  3. Ola Ola

    Warto czytać ulotki i nie przesadzać z ilością słodyczy. Jak widać, nie wszystko, co wydaje się zdrowe – jest zdrowe. Żelki, suplementy z witaminami nie zastąpią zbilansowanej diety. Warzywa i owoce są znacznie lepsze niż jakieś ulepszacze.