Kwestia smaku…

Przyjęcia ujawniające płeć dziecka są coraz popularniejsze na zachodzie. Rodzice robią wszystko, by oryginalnie i wesoło świętować wielką zmianę życiową, która ma wkrótce nastąpić w ich życiu.

Producenci i sprzedawcy podążają za tymi potrzebami i proponują często…kontrowersyjny asortyment.

Na zdjęciu poniżej znajdują się babeczki dostępne w lokalnej cukierni w Stanach. Nie byłoby w tym nic dziwnego…gdyby nie przedstawiały genitaliów damskich i męskich…w jednym. Na jednej babeczce cukiernik wiernie odzwierciedlił miejsca intymne dziewczynki i chłopca, łącząc je w jedno. Zabawne? Chyba nie bardzo…na pewno nie na taką okazję.

1395913_585277134842494_1903436082_n

A Wy co o tym sądzicie?

 

Mam na imię Kinga. Jestem mamą. Normalną, nie wpatrzoną przez cały dzień w dziecko, ale myślącą o prawdziwym dobru całej rodziny. Uczę się, jak kochać siebie i innych. Wiem, że mogę to osiągnąć jedynie wtedy, kiedy będę łączyć kilka ról.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Karolina Karolina

    Straaasznie niesmaczne

  2. Jolka 22 Jolka 22

    To jest po prostu niesmaczne. Nic dodac nic ujac

  3. HelowaMama HelowaMama

    Nie wiem, czy byłabym w stanie wgryzać się w takie toto. Ale na wieczór kawalerski chyba się nadaje:) I zastanawiam się tylko, gdzie tam są męskie genitalia, bom nie dojrzała:)

  4. xxx xxx

    Są małe peniski. Ten na dole po prawej, na samym dole, na górze też widać. Dla mnie głupota i tyle. Nie dziwię się, że to w ameryce, u nas w pl jednak takich rzeczy sie nie robi.

    • HelowaMama HelowaMama

      Myślałam,że to nieco przerośnięte łechtaczki:D

      • Dorota Dorota

        HelowaMama, Ty zawsze wywołasz uśmiech na mojej twarzy ;)

    • Gabiq Gabiq

      Ja również żadnych penisków nie widzę, tylko różnego rodzaju łechtaczki i bardziej lub mniej przerośnięte wargi sromowe (nie od dzisiaj wiadomo, że każda kobieta ma zupełnie inną …)

  5. myszak myszak

    hehe. może cukiernik miał słabe oko ;) ja tam jednak peniski widzę: nie gdzie wargi, ale w miejscu łechtaczki są na niektórych ciastkach :D w końcu „artysta” musiał połączyć dwa w jednym ;)