„Kuchnia polska bez pszenicy”

Książka ta to pozycja długo oczekiwana. Nie tylko wśród rodziców dzieci alergicznych, ale osób chcących odżywiać się inaczej, świadomie, z wiarą, że wyeliminowanie pewnych składników z menu korzystnie wpłynie na ich zdrowie.

kuchnia-polska-bez-pszenicy-b-iext26831434

Nie będę pisać tutaj o motywacjach wykluczenia z diety glutenu, bo te są łatwe do znalezienia choćby w wyszukiwarce internetowej, ale o meritum. Jak udało się dwóm autorkom – Marcie Szloser i Wandzie Gąsiorowskiej stworzyć książkę kucharską dla „bezglutków”?

Ciasteczka z przepisu ze strony 260

Ciasteczka z przepisy ze strony 260

Czy przepisy zachęcają do wypróbowania? Jak smakują produkty, które proponują? Nie mogłam sprawdzić tego inaczej, jak tylko w praktyce – piekąc.

Nastawiłam się na wypieki, choć nie było to proste, bo nie posiadam wagi kuchennej, a ta jak się okazuje jest kluczowa (wartości podawane są w gramach, nie w przeliczeniu na łyżki, szklanki czy opakowania).

W pierwszym przepisie, jaki wypróbowałam na szczęście nie okazała się ona niezbędna, bo udało mi się wymierzyć składniki miej więcej i odniosłam sukces – co też wiele mówi o samym przepisie, który okazał się dość „elastyczny” i mało wymagający.

Ciasteczka przez maszynkę - de facto nie przez maszynkę ;)

Ciasteczka przez maszynkę – de facto nie przez maszynkę ;)

Przy drugim przepisie zmotywowana odwiedziłam pobliski sklep i nabyłam wagę, która znacznie ułatwiła pieczenie. Niestety ciasteczka, które miały nadawać się do wyciskania przez maszynkę…nijak nie chciały się z nią zaprzyjaźnić. Koniec końców wycięłam je ręcznie i upiekłam. Efekt był zadowalający.

Po wypróbowaniu trzech przepisów z kategorii kapryśnych wypieków – nie było zakalca, ciastka i muffinki okazały się smaczne, a to dla mnie sukces.

Z drugiej strony nie dałabym się oszukać, że powstałe wypieki są glutenowe. W smaku i konsystencji okazały się typowe dla produktów dietetycznych. Dlatego jeśli ktoś oczekuje, że przepisy z „Kuchni polskiej bez pszenicy” będą świetnie zastępować wypieki glutenowe, to pewnie się zawiedzie. Jednak jeśli oczekuje zdrowych, prostych i dobrze przygotowanych przepisów – to myślę, że warto.

Muffinki z owocami, str. 284

Muffinki z owocami, str. 284

Wypieki są inne, momentami „w smaku dość zdrowe”, dla kubków smakowych zepsutych przez cukier i nadmiar tłuszczu trudne do zaakceptowania. Dla mojej rodziny jednak okazały się ciekawe. Na pewno będziemy do nich wracać i z pewnością wypróbujemy inne przepisy dostępne w książce, także te wymagające bardziej zaawansowanych zakupów – produktów, których jeszcze nie mieliśmy okazji stosować w kuchni.

Polecam Wam tę pozycję. Godna uwagi!

Dziękujemy Wydawnictwu Bukowy Las za udostępnienie egzemplarza recenzyjnego książki.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. MM MM

    Jestem bardzo ciekawa tej książki :)