W zeszłym roku liczba rodziców, którzy nie szczepią dzieci wzrosła o 66%. Według informacji z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, w 2014 r. nie zaszczepiono ponad 12 tys. dzieci. Socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego dr Tomasz Sobierajski podkreśla, że najbardziej niechętne szczepieniom są osoby dobrze usytuowane i wykształcone. Sanepid, który dotąd bagatelizował sytuację, teraz zauważa, że „problem jest coraz większy”, dlatego ma zamiar „skuteczniej egzekwować obowiązek zaszczepienia dzieci”.
Jak to wygląda w Stanach Zjednoczonych, gdzie wszystko się zaczęło, gdzie niechęć do szczepień jest spora, a ilość wkłuć u dzieci większa niż w Polsce? W niektórych prywatnych szkołach nieszczepionych jest nawet 80% dzieci. Niechętni podaniu szczepionek są zazwyczaj ludzie dobrze usytuowani, dociekliwi i poszukujący informacji na własną rękę.
Epidemiolodzy w Polsce zauważają potrzebę zorganizowania szkoleń dla pediatrów. Według nich, brakuje rzetelnej dyskusji między pacjentem a specjalistą.
Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniu „Stop NOP” zauważa, że przyczyny odmowy szczepień są inne. Ankieta, którą przeprowadziły osoby ze Stowarzyszenia wśród osób odmawiających szczepień daje inny obraz sytuacji. I tak okazuje się, że podstawowe czynniki, dla których rodzice nie chcą szczepić dzieci, szczepią wybiórczo lub z opóźnienie to:
1) Informacja o ryzyku 70,58%
2) Utrata zaufania do lekarzy i urzędników 59,95%
3) NOP (niepożądany odczyn poszczepienny) u bliskich 40,62%
4) NOP u dziecka 38,38%
5) Względy etyczne 34,44%
6) Konsultacja z lekarzem 9,81%
7) Szczepię, ale wybiórczo 8,16%
Co o tym sądzicie?
Szczepić czy nie szczepić?
Ospa wietrzna u dzieci– szczepić czy przechorować?
Darmowe szczepienia pneumokoki Warszawa
myślę, że ludzie w końcu przejrzeli na oczy…
szczepienia wcale nie chronia a moga niezle namieszac
nie dziwie sie ze ludie nie chca szczepic