Konkurs Lilla Lou wyniki

Dziękujemy wszystkim za udział w konkursie Lilla Lou. Świetnie, że bawicie się modą, macie chęć i pomysły na to, jak ubierać swoje pociechy.

W konkursie możemy wyróżnić pięć odpowiedzi. Zdecydowaliśmy się nagrodzić poniższe osoby. Gratulujemy!

Z Laureatami skontaktujemy się e-mailowo.

lilaJak ubieram swoje dziecko?
Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie – bo przecież „modnie” niekoniecznie wyklucza „wygodnie”.
Oczywiście, wygoda jest zawsze na pierwszym miejscu. Mój synek ma trzy lata, chwilki nie usiedzi w jednym miejscu. Że musi być wygodnie, to jest pewne.
Ale z drugiej strony, jak już powiedziałam, wygodne może być też modne:)
Nie gonię ślepo za kreacjami z wybiegów dziecięcych pokazów mody, nie ulegam ostatniemu szałowi na „hand-made”, bo mnie na to zwyczajnie nie stać. Zadanie mam dodatkowo utrudnione, bo Wojtek, jako dziecko z własnym zdaniem, kategorycznie odmawia włożenia czegokolwiek z jeansu.
Uważam, że nie mam prawa narzucać mu tego, czego nie lubi. Dlatego w komodzie z jego ubrankami nie ma jeansu i już!
Mimo wszystko, lubię oryginalne, rzucające się w oczy dodatki. Kocham widok synka ubranego jak mały mężczyzna, tak samo jak kocham go w przykrótkiej piżamce w misie.
Wygodnie – na pewno. Modnie – zależy. Ale na pewno – zgodnie z jego gustem!
Natalia Gil

Kiedy urodziła się moja córka jak ognia unikałam różowych ubranek, koronek, falbanek i cekinów. Styl małej barbie był dla mnie nie do przyjęcia i nie wyobrażałam sobie, żeby moje dziecko wyglądało jak różowa beza. Jednak życie, a przede wszystkim gust i styl mojej córki zweryfikowały moje poglądy. Mając 2 lata Antosia zaczęła interesować się tym co ma w szafie i wybierała rzeczy, które chce założyć, protestując, gdy chciałam ją ubrać „po swojemu” Okazało się, że róż, falbanki i świecidełka bardzo się mojej córeczce podobają i że chętniej ubierze się w sukienkę niż spodnie. Postanowiłam z tym nie walczyć i połączyć oba style. I tak w garderobie Tosi pojawiła się spódniczka tutu w kolorze czarnym, czerwone martensy czy długi, szary płaszcz. Nasz styl śmiało mogę nazwać kombinacją mieszaną, bo to mieszanka stylów, która pozwoli córce poznać różne style ubierania i wypracowanie swojego, indywidualnego sposobu ubierania.
Aleksandra Feja

Moja córka ma już 12 lat i razem chodzimy na zakupy. Kompletując jej garderobę liczy się dla mnie również jej zdanie. Córka preferuje styl wygodny aczkolwiek modny zarazem. Lubi chodzić w spodniach, a więc ma ich całe mnóstwo w różnych kolorach i z różnej tkaniny oraz fasonach. T-shirty z kolorowymi nadrukami i aplikacjami.
Uwielbia również bluzy , rozpinane z kapturem lub bez z postaciami z kreskówek. W wersji bardziej eleganckiej najlepiej czuje się  w legginsach oraz tunikach. Lubi też nosić kolorowe apaszki i sportowe buty. Ogólnie ubieram Ją kolorowo i schludnie.
Anna Szałek-Szałańska

Moje córki ponad wszystko cenią sobie wygodę. Niekrępujący strój ułatwia „zdobywanie” świata! Lubią jednak, żeby ubrania podkreślały ich charakter i zwracały uwagę.  Uwielbiają pastelowe kolory, kropki i paski.  Nie przepadamy za aplikacjami z popularnych bajek. Jeżeli dziewczyny chcą podkoszulki z kotem to są to np. koszulki z nadrukowanym zdjęciem naszego pupila-rudego kota  Alika. Jeżeli zapragną księżniczek to w ruch idą pastele do tkanin. Takich bluzeczek nie będzie miała żadna inna dziewczynka w szkole! Lubimy ciekawe dodatki  np. zabawne sznurówki ożywią zupełnie zwyczajne trampki, a śmieszne guziki dodadzą uroku przeciętnej bluzeczce. Jeżeli znudzą się nam gładkie leginsy doczepiamy kokardy w grochy, do szarego sweterka dołożymy czerwony kwiat, a do nudnej czapki dorobimy pompony!
Jednym słowem odważnie-ale bez zbytnich udziwnień, z wyobraźnią, kolorowo i pomysłowo bo takie jest dzieciństwo!
Edyta Feliksiak

My lubimy być stylowe choć cenimy też wygodę! Gdy deszczyk pada moja corcia różowy elegancki płaszczyk zakłada, parasol bierze w rękę i uśmiecha się z wdziękiem.
Gdy na niebie słonko świeci zaraz po piękną sukienkę leci, do tego sweterek niebieski lub szary i na nosek przeciwsłoneczne okulary :-)
Do przedszkola się stroimy, a to fioletowe, to białe czy żółte rajstopki założymy, do kompletu dżinsowa spodniczka rzadziej spodnie i już wyglądamy super modnie! Lubimy różne elementy ze sobą laczyc- leginsy, żakiet, wełniany sweter, kamizela, tunika czy szorty nic nie jest nam straszne bo mamy styl własny! O włoskach też pamiętamy i fryzurke co rano układamy – kiteczki, warkoczyki, loczki a do tego kolorowe wstążki, gumki, spinki – ach… jak będą patrzeć na nas inne dziewczynki :-)
Monika Walczykowska

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Apis Apis

    Gratuluję dziewczyny! Świetne wypowiedzi :)

  2. Aleksandra Aleksandra

    Bardzo dziękuję za wyróżnienie i gratuluję pozostałym nagrodzonym :)