Chrońmy dzieci…
Kiedy myślę o ochronie dzieci do głowy przychodzi mi mnóstwo ważnych kwestii, które nie doczekały się w naszym kraju sensownych rozwiązań. Nie ma wśród nich kolczykowania. Większą krzywdę dzieciom robi choćby aprobata kar cielesnych, którą nadal wyraża gro rodziców. Poważniejszym problemem niż błyskotki w uszach maluchów jest próchnica, która może wywołać poważne choroby! A jest się czym martwić- przeciętny polski trzylatek ma już trzy zepsute zęby. Rosnąca otyłość dzieci, fatalne nawyki żywieniowe-oto jak można zrobić dziecku poważną krzywdę. Niebezpieczniejsze od kolczyków są parówki (pierwsza „wędlina” wielu polskich niemowlaków), chipsy i rodzinne obiady w MacDonaldzie, a także brak edukacji seksualnej, brak ruchu, nadużywanie telewizji, rosnąca fala rozwodów i wiele innych.
Każdego dnia stajemy przed poważnymi dylematami dotyczącymi naszych dzieci. Wiele z naszych dzisiejszych decyzji zaważy na ich przyszłości. Kolczyki, bądź ich brak- nie. Nie traćmy zatem czasu i energii na kolejną rodzicielską wojenkę. Jednoczmy się w walce o to, co naprawdę ważne.
Kolczyki dla małego dziecka – tak czy nie?
Nudzi mi się! czyli po co dziecku nicnierobienie
Mamo, Tato daleko jeszcze?, Jestem głodny/a !, Nudzi mi się!!!, Zimno!, Ciepło!…
Słodkie czy bezlitosne: kiedy przekłuwanie uszu u niemowlaka ma sens?
Domek dla lalek Wader
„Latanie z dzieckiem to wyraz egoizmu rodzica! Trzeba tego zabronić”
Leszek Peszek i sezon na kichanie+ wyniki konkursu
„Jak poradziłam sobie z atakami histerii u dziecka?” LIST CZYTELNICZKI
Nie widzę nic złego w przekłuwaniu dzieciom uszu…takim około 3-4 letnim
dużo zależy od dojrzałości malucha
Tak ,dziś Brytania ,jutro Polska bo przecież my nie mamy ważniejszych problemów i sprowadzamy je z zagranicy
U większych dzieci ok. Zawsze może uciec z fotela Emotikon wink
Jestem za. Nie podejmuję żadnych decyzji związanych z ich ciałem poza absolutnie niezbędnymi. Kolczyki, tatuaże i inne okaleczenia będą sobie robiły gdy będą sobie zdawały sprawę z konsekwencji, czyli bólu, możliwości zakażenia rany, konieczności przemywania żeby się wygoiło itp. Dziecku kolczyki nie są do niczego potrzebne, a mogą być niebezpieczne.
Przekłuwać dzieciom uszy? To może od razu pępki? Tatuaże? Dredy? Dla mnie to niepotrzebne narażanie dzieci nie tylko na ból, ale też traktowanie ich jak swoje maskotki a nie żywe istoty. A poza tym…Czyz uszy dziecka nie są już same w sobie piękne? Bez ozdób?…
Jestem za zakazem. Jest to dla mnie glupota i nie wiem do czego ma służyć przeklowanie uszu tak małych dzieci. Ku radosci dziecka? Chyba nie. Zresztą według mnie wygląda to okropnie,jak kilkumiesieczna dziewczynka ma w uszach kolczyki i wygląda za przeproszeniem jak Cyganka.
Co oprawa jestem mamą 2 chłopców ale uważam że przekłuwanie uszu dzieciom do 4 roku życia to fanaberia matki a dla dziecka coś zupełnie niepotrzebnego. Małe dziewczynki są śliczne bez kolczyków… ja zaczęłam nosić kolczyki gdy miałam ok 4 lat (byl to rok 1987), nigdy mi nie ropialy, nie zarosly, nie było to dla mnie traumą bo chciałam i ie działam ze będzie trochę bolalo i uważam że wcześniej nie ma potrzeby. Dziecko powinno samo określić ze chce i ze wie ze będzie bolało i ze trzeba będzie o te uszka specjalnie dbać.
Dzieci są tak piękne, niepotrzebne dodatkowe świecidełka …
Na przekłucie uszu zaprowadziłam córkę, gdy miała 3 lata. Zrobiłam to po jej licznych prośbach (jej rówieśnica miała uszka przekłute mając rok i stąd „inspiracja” mojej córy). Żałuję tego do dziś. Mała dziarsko wkroczyła do gabinetu, ale wyszła zapłakana. Wszelkie późniejsze zabiegi higieniczne przez jakiś czas okupione były płaczem. Mam teraz drugą córkę, która poczeka sobie na kolczyki o wiele dłużej.
ja się pytam czemu mają służyć kolczyki u tak małych dzieci ??? jestem zdecydowanie za zakazem !
chciała zaistnieć w mediach narobila szumu o kolczykach, zaraz będzie temat dlaczego dziewczynki ubierane są na różowo moze wolalyby na zielono….albo dlaczego maja długie włosy w koncu mamy równouprawnienie obetnijmy im włosy na irokeza….takie pierdoly ze brak słów! Ludzie chyba problemów nie maja i tak właśnie uważam ze im sie nudzi!!!!
jestem za zakazem! dla mnie to pastwienie się na biednych dzieciach, które same nie mogą się obronić
Ja nie przebiję małemu dziecku uszu tylko dlatego, że jest taka moda. Nie potępiam też tych, którzy to robią.
Kto wyrządza większą krzywdę dziecku? Mama,która przekłuje uszy, czy mama, która tuczy dziecko? Może lepiej zająć sie pedagogizacją rodziców w zakresie otyłości i nawyków żywieniowych, a nie czepiać się kolczyków
zgadzam się ze wszytkim
Kilku zagrożeń, bardzo ważnych tu nie uwzględniono. 1. Małe dziecko może zdjąć i połknąć kolczyk. Oczywiście może połknąć wszystko, ale np. 3 latkom takich rzeczy rodzic do rąk nie daje, czemu ma wieszać na nim? 2. Wygląd. Dziecku trudniej ładnie wybrać miejsce do wkłucia. Np. na tym zdjęciu jest źle. Jak dorośnie, będzie fatalnie wyglądać. 3. Jeśli dziecko nie polubi noszenia kolczyków dziurki mogą zarosnąć, jak dorośnie będzie trzeba robić drugie, to trochę szpeci jeśli nie jest z wyboru.