Klauzule niedozwolone a zakupy dla dziecka

Mimo ogromnej konkurencji na rynku oraz łatwej dostępności do  tysięcy podobnych produktów, nadal bardzo często rodzic-konsument spotyka się z klauzulami niedozwolonymi, które ograniczają jego prawa oraz utrudniają dbanie o własne interesy. Część z nich stosowana jest celowo, inne ze względu na ciągle rozrastającą się listę niedozwolonych sformułowań stanowią „pozostałość dawnych czasów”. Nie koncentrując się jednak na przyczynach stosowaniu klauzul niedozwolonych, istotne jest to, by znać swoje prawa i dbać o ich respektowanie.

Klauzule niezgodne z prawem

Lista klauzul niedozwolonych w każdym roku rośnie. Nawet jeśli jakiś sklep tych klauzul używa, nie mają one mocy prawa. Stąd nie są wiążące dla klienta.

  • podstawą przyjęcia reklamacji jest pokazanie dowodu zakupu (paragon, faktura) – sprzedawca nie może uzależniać przyjęcia reklamacji od posiadania dowodu zakupu. Jest to klauzula niedozwolona, ponieważ sprzedawcy nie wolno nakładać na konsumenta wymogów nieprzewidzianych przez ustawę. Nie może również narzucać klientowi formy reklamacji, np. osobistego zgłoszenia w siedzibie firmy czy wymaganie dodatkowych, innych niż dowód zakupu, dokumentów.
  • zwrot towaru w nienaruszonym opakowaniu – kupujący na odległość musi mieć możliwość zapoznania się z towarem. Ma zatem prawo towar odpakować i obejrzeć (istnieją pewne wyjątki: nagrania DVD, nagrania audiowizualne, żywność).
  • reklamacji nie podlega towar przeceniony – dobrze znany jest przykład londyńskiego sklepu sprzedającego dywany, który w stanie likwidacji znajduje się już od kilkudziesięciu lat. No właśnie. Towar może być przeceniony z różnych powodów. Reklamacja może dotyczyć tych cech, o których klient nie wiedział przy zakupie (które nie były powodem obniżki ceny).
  • przyjęcie do reklamacji w oryginalnym opakowaniu – sprzedawca nie może wymagać, by towar zwracany lub reklamowany był zamknięty w oryginalnym opakowaniu (chyba, że ktoś zdecyduje się reklamować produkt na podstawie gwarancji, jeśli nie chce trzymać się jej zapisów, może wyrzucić ją do kosza i opierać się na zapisach ustawowych). Nie musimy latami przechowywać opakowań po sprzęcie AGD, RTV, itd.  Z drugiej strony należy zadbać o bezpieczne zapakowanie kupionego sprzętu, a właśnie do tego mogą się przydać oryginalne kartony.
  • zdjęcia i opisy na stronie mogą różnić się od stanu faktycznego – sprzedawca powinien dostarczyć klientowi rzetelnej, pełnej wiedzy o towarze. Jeśli towar okaże się niezgodny z opisem, sprzedawca musi zwrócić klientowi pełne koszty: zakupu towaru i przesyłki.
  • protokół uszkodzenia przesyłki spisany przy kurierze – nie można uzależniać zgłoszenia uszkodzenia przesyłki od spisania protokółu uszkodzenia przy kurierze. Klient może nie zauważyć szkody przy kurierze. Musi mieć czas na dokładne zapoznanie się z towarem.
  • zmiana w regulaminie sklepu – klient musi zaakceptować każde zmiany w umowie z możliwością odstąpienia od umowy lub pozostania przy niej na poprzednich zasadach.

Pełny rejestr klauzul niedozwolonych.

Co grozi za stosowanie klauzul niedozwolonych?

Jeżeli zapis w regulaminie sklepu zostanie w wyniku postępowania sądowego uznany za niezgodny z prawem, właściciel sklepu będzie musiał go niezwłocznie zmienić oraz trzeba się liczyć z otrzymaniem kary. Kwota kary może sięgać nawet do 10% rocznych dochodów sklepu, jakie odnotowane zostały dla niego w roku poprzednim.

Oprócz tego, że przedsiębiorca zapłaci karę, zostanie obciążony kosztami publikacji wyroku w Monitorze Sądowym i Gospodarczym (koszt całkowity takiej publikacji to około 1500zł). Do tego zazwyczaj trzeba zaliczyć koszty zastępstwa procesowego w wysokości min. 360 zł + podatek VAT.

Nawet jeśli na towar udzielona została gwarancja – konsument nie musi z niej korzystać! Może uznać, że lepiej jest skorzystać z tytułu niezgodności towaru z umową i złożyć reklamację do sprzedawcy, a nie do gwaranta.

Jeśli gwarant nie umożliwia klientowi wymiany towaru na nowy lub odstąpienia od umowy (zwrot gotówki) lepiej jest, nie korzystając z gwarancji, od razu złożyć reklamację do sprzedawcy z tytułu niezgodności towaru z umową.

Brak gwarancji nie ma żadnego związku z możliwością dochodzenia roszczeń przez konsumenta.

Reklamację można składać w przeciągu dwóch lat od wydania towaru.

To konsument decyduje, czy chce korzystać z gwarancji, czy z przepisów o niezgodności towaru z umową, oraz to konsument decyduje o sposobie załatwienia reklamacji (bezpłatna naprawa lub wymiana towaru na nowy).

Kiedy sprzedawca odrzuci reklamację, można skierować sprawę do:

  • mediacji przez Inspekcję Handlową;
  • sądu konsumenckiego (przy Inspekcji Handlowej);
  • sądu powszechnego, korzystając z trybu postępowania uproszczonego;
  • sądu powszechnego w postępowaniu zwykłym.

Warto wcześniej zasięgnąć porady u powiatowego/miejskiego rzecznika konsumentów lub w organizacji konsumenckiej.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Mała MI Mała MI

    To jak dana firma załatwia reklamację – to dużo mówi o niej samej. Nie polecam 51015 i reserved – u nas koszmar i strata czasu

    • Dorota Dorota

      Zgadzam się, że sposób załatwiania reklamacji i potraktowania „roszczeniowego” klienta sporo mówi o firmie. Mam jednak wrażenie, że mimo że jest lepiej, nadal jest dużo o zrobienia. Choćby te tabliczki o nieprzyjmowaniu reklamacji na przeceniony towar czy tylko po okazaniu dowodu zakupu w postaci paragonu.

  2. Iwona L. Iwona L.

    a ja nie polecam próby reklamowania przeciekających dziecięcych butów zimowych (!) firmy Lasocki w CCC . Prawie 150zł wywalone w błoto bo… gwarancja na but zimowy nie obejmuje przemakania :D Po całej akcji pochodziłam po wielu sklepach i okazało się że nigdzie nie dostaniemy gwarancji na nieprzemakalność buta bo takową sklepy dają tylko na kalosze…

    • Kolo Kolo

      To prawda, dlatego przy kazdym zakupie wciskaja impregrnaty :P

  3. marek1376 marek1376

    Jak już tak piszecie o tych butach to znalazłem ciekawy artykuł:
    http://klauzuleniedozwolone.pl/blog/szkolne-bledy-duzych-sklepow-omawiamy-decyzje-uokik-ws-deichmann-i-avans/

    To że np nie dają gwarancji na nieprzemakalność butów to jest jedno. Pytanie czy sami poprawnie egzekwują warunki gwarancji.

    • Dorota Dorota

      Bardzo ciekawe. Jak widać nawet ogromne sieci są punktowane. I bardzo dobrze!

  4. Karolina Karolina

    We wszystkich sklepach starają się nas oszukiwać nie tylko z tymi z ubraniami, chociaż w tych to najczęściej… Trzeba z tym skończyć i jasno powiedzieć, co się kupującym należy.