Kilka rad, jak skutecznie odpieluchować

Niektórzy eksperci twierdzą, że dziecko komunikuje chęć wypróżnienia już w wieku trzech miesięcy. Gdy robi siku lub kupkę, zaczyna płakać lub w inny sposób przywoływać rodziców. Kilka pokoleń wcześniej takie sygnały były odbierane przez mamy i często skutkowały natychmiastową reakcją i uniknięciem ubrudzenia. Potwierdzeniem tych praktyk było i jest również to, że na świecie nie brak rodziców, którzy wysadzają na nocnik (czy po prostu miskę) kilkumiesięczne niemowlaki!

Dzisiaj, w erze jednorazowych pieluch, zaciera się dla dzieci granica między przyczyną i skutkiem. Nawet po zdjęciu pieluch i założeniu majteczek początkowo dziecko nie ma świadomości, że fakt wydalania jest związany z odczuwaną w jego następstwie wilgocią. Tę zależność maluch musi dopiero zrozumieć…

Odpowiedni czas

  • Wielu współczesnych ekspertów zaleca, by naukę nocnikowania zaczynać najwcześniej około drugiego roku życia, kiedy dziecko jest już fizycznie i psychicznie gotowe do zmian. Nie warto jednak sztywno trzymać się tych zaleceń. Prawda jest taka, że to każda mama powinna zdecydować, kiedy chce wysadzać własne dziecko: czy gdy zacznie siedzieć, sprawnie chodzić, czy w wieku dwóch lat, czy jeszcze później. Dużo zależy też od indywidualnych predyspozycji samego dziecka.
  • Nie warto zaczynać nauki, gdy dziecko jest chore, właśnie poszło do żłobka, zapadła decyzja o przeprowadzce, w domu pojawiła się mała siostrzyczka lub braciszek. Po takich rewolucjach należy odczekać przynajmniej miesiąc, dając czas na oswojenie z nową sytuacją, zanim zacznie się naukę nocnikowania.
  • Na sukces nauki korzystania z nocniczka ma wpływ także nasze nastawienie. Najlepiej wybrać taki czas, kiedy jesteśmy w dobrym humorze, mamy czas i mobilizację, by podołać zadaniu. W przeciwnym razie dziecko wyczuje nasze napięcie i trudniej będzie mu skoncentrować się na celu nauki. Niektórzy rodzice na tę ewentualność biorą nawet urlop z pracy.

Wsparcie

  • Więcej nie oznacza wcale lepiej – upominanie na każdym kroku i przypominanie ciągłe o nocniku nie jest dobrym rozwiązaniem. Gdy będziemy tak postępować, możemy osiągnąć odwrotny skutek od zamierzonego. Co wrażliwsze maluchy mogą się stale zamartwiać, że przydarzy im się wpadka oraz blokować na naukę, tracąc wiarę we własne możliwości
  • Warto zademonstrować na lalce lub pokazać samodzielnie, udając się z dzieckiem do toalety, na czym polega korzystanie z tego miejsca.
  • Gdy już zaczniemy aktywną naukę, chwalmy za każde osiągnięcie.
  • Nigdy nie zawstydzajmy dziecka, nie pokazujmy swojego niezadowolenia, gdy maluchowi zdarzy się wpadka. Tym bardziej nie każmy za zabrudzenie bielizny, czy łóżka. Sprzątnijmy i przytulmy malucha, zapewniając, że następnym razem wszystko się uda.
  • Negatywne emocje rodzica w reakcji na niepowodzenie malucha mogą wywoływać skrajne postawy: potrzebę walki lub ucieczki. Konsekwencją czego może być unikanie nocnika. Pamiętajmy – nad potrzebami fizjologicznymi dziecka jako rodzice nie jesteśmy w stanie zapanować. To maluch musi opanować tę umiejętność. My jedynie możemy stworzyć dobre warunki do odpieluchowania.
  • Towarzyszmy dziecku w trakcie korzystania z nocniczka. Za każdym razem bądźmy z maluchem, najlepiej usiądźmy tuż obok. Rodzicielska uwaga, obecność i zaangażowanie są dla dziecka bardzo ważne. Mogą go skłonić do częstszego korzystania z toalety i do szybszego odpieluchowania.

Pozwól zrozumieć

  • Niektóre dzieci łatwiej zrezygnują z pieluch, gdy proces odpieluchowania rozpoczniemy od odstawienia jednorazówek i przejścia na pieluchy tetrowe. Ten prosty sposób pozwala dziecku poczuć skutek zrobienia „siku” i umożliwia zdobycie motywacji do zmiany pieluchy. Od tego momentu nauka jest prostsza. Można także latem pozostawić dziecko w samych majteczkach, tylko po to, by mogło zaobserwować zachodzące w jego ciele procesy fizjologiczne i zrozumieć je. Oczywiście wybierzmy miejsce, w którym ewentualne wpadki nie będą dla nas mocno dotkliwe.
  • Ważne, by nie pokazywać swojego obrzydzenia w stosunku do brudnych pieluch, czy później zabrudzonych majteczek. Dlaczego? Dziecko na skutek naszej reakcji może wstydzić się oznajmić nam swoją potrzebę fizjologiczną. Proces nauki wydłuży się. Dla malucha zarówno „siku”, jak i „kupa” to obiekty poznawcze, które budzą ciekawość, a nie obrzydzenie.
  • Gdy dziecko siedzi na nocniku i uda mu się załatwić, powiedzmy, co się dzieje i wydajmy z siebie dźwięk „siii” „szz”, dzięki czemu maluch będzie mógł skojarzyć określoną melodię z fizjologią. W przyszłości będzie w stanie opróżnić pęcherz, gdy usłyszy znajomy dźwięk.

„Pomoce dydaktyczne”

  • W nauce korzystania z nocnika może pomóc „siusiająca” lalka, na której zaprezentujemy, na jakiej zasadzie zachodzi proces wydalania.
  • Na początku zamiast papieru toaletowego lepiej sprawdzają się chusteczki nawilżane, z których korzysta się przy przewijaniu. Mają one jednak tę wadę, w odróżnieniu od papieru, że większości z nich nie zaleca się wyrzucać do toalety.
  • Można także zainwestować w książeczki dla dzieci opisujące naukę nocnikowania.
  • Pieluchomajtki najlepiej zostawić na dłuższe wyjścia, kiedy obawiacie się wpadki lub na noc, jeśli dziecko nie chce nosić już pieluch. W domu raczej nie warto ich stosować, bo są one na tyle chłonne, że maluch może nie zauważyć różnicy między nimi a pieluchami. Proces nauki w ten sposób może się niebezpiecznie wydłużyć.
  • Na czas nauki wybierajmy ubranka z gumką w pasie lub na rzep. Raczej nie na zatrzaski, zamki, a na pewno nie na guziki. Maluch musi mieć możliwość szybkiego zdjęcia i założenia spodni.
  • Wykorzystujmy każdą okazję na naukę zakładania i ściągania majtek i spodenek.
A jak Wasze doświadczenia Drodzy Rodzice? Nauka korzystania z nocniczka przed Wami, czy już za Wami? Napiszcie!

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Nika Nika

    Nawiązując do „pomocy dydaktycznych” znakomicie sprawdza się nawilżany papier toaletowy – jest delikatny, łatwiej usunąć zabrudzenia i można bez obaw wrzucić do toalety. Według mnie świetny przy odpieluszkowywaniu!;)

  2. Gośka Gośka

    Nic na siłę. Na wszystko przyjdzie czas.