Kiełki dla dzieci – odporność na zimę i cały rok!

Gdy świeżych warzyw z każdym tygodniem na targowiskach jest coraz mniej, przychodzi czas na kiełki, które przy odrobinie chęci mogą stać się niezawodną bombą witaminową, źródłem świeżych mikroelementów i enzymów – niezbędną dla dzieci i dorosłych w sezonie zimowym.

Kiełki uprawiane na parapecie w mieszkaniu czy w domu nie wymagają szczególnych warunków, a ich korzyści zdrowotne są nie do przecenienia. Mogą z nich korzystać już 10 miesięczne niemowlęta!

kielki 2

Kiełki czyli co?

Kiełki to niewielkie rośliny, które po zapewnieniu odpowiedniej temperatury i wilgotności wyrastają  z nasion. Dzięki temu, że nasiona stanowią źródło zapasów żywnościowych dla rozwijającej się rośliny dostarczają bardzo wielu witamin i cennych składników odżywczych, o których poniżej.

Młode roślinki w domowej hodowli można uzyskać z warzyw – rzodkiewki, brokuł, roślin strączkowych – soczewica, fasola, groch, jak również zbóż – pszenica, jęczmień, orkisz.

Jakie zalety mają kiełki?

  • są świeże – niepoddane działaniu temperatury, tak jak zaprawy, które po pasteryzacji siłą rzeczy tracą wiele cennych składników odżywczych,
  • są smaczne – różne gatunki kiełków różnią się smakiem,
  • niskokaloryczne i dobrze przyswajane,
  • łatwe w uprawie – wystarczy poświęcić dwie minuty dziennie, by po kilku dniach uzyskać roślinki o niezwykłych właściwościach
  • tanie,
  • zawsze pod ręką,
  • hodowane ekologicznie i w bezpiecznych warunkach
  • dostępne w wielu odmianach – kiełki rzodkiewki, słonecznika, lucerny, itd.
  • obserwacja kiełkujących nasion i ziaren – to po prostu frajda – dzieciaki uwielbiają patrzeć, jak rozwijają się nasionka i jak zmieniają.

Dlaczego warto jeść kiełki?

Kiełki zostały wielokrotnie i gruntownie przebadane, obejrzane pod mikroskopem. Nieraz wprowadziły w osłupienie naukowców, którzy przyznali, że te młode roślinki są pod wieloma względami lepszą, bo bogatszą opcją niż „dorosłe warzywa”. Dostarczają tyle witamin, mikroelementów i składników odżywczych, że każdy „syropek na odporność” dostępny z wieloma zbędnymi dodatkami typu cukier, benzoesan sodu, aspartam, barwniki, itd – może się schować.

Kiełki dostarczają między innymi:

  • witaminy C,
  • witaminy K,
  • witaminy E,
  • luteiny,
  • beta-karotenu,
  • żelaza,
  • cynku,
  • nienasyconych kwasów tłuszczowych,
  • kiełki to również bardzo cenne źródło białka – kiełki soczewicy czy rzodkiewki dostarczają nawet 26% białka.

Kiełki są lekkostrawne i łatwo przyswajane.

Jak kiełki wpływają na odporność?

Młode roślinki hodowane z nasion i ziaren:

  • działają bakteriobójczo (kiełki roślin rzepowatych, soczewicy)
  • działają przeciwwirusowo (np. kiełki soczewicy, rzeżuchy),
  • działają przeciwzapalnie (np. kiełki rzodkiewki).

Systematyczne jedzenie kiełków zwłaszcza w okresie zimowym pozwala dostarczać cennych witamin z grupy B, do których niedoborów może dojść zimą. Wzmacnia również działanie układu immunologicznego.

Jak uprawiać kiełki dla dzieci?

Na rynku są specjalne pojemniki znane jako kiełkownice, które są pięknie wykonane, estetyczne i stanowią świetną ozdobę kuchni. Problem w tym, że trochę kosztują (ceny zaczynają się zazwyczaj od 100 złotych).

Można je zastąpić, sięgając po słoiki po majonezie, stosując zamiast nakrętki gazę zamocowaną recepturką. I to wszystko!

Pierwszym krokiem do uprawy kiełków jest zakup nasion, najlepiej wyraźnie oznakowanych „do kiełkowania”. Gdy mamy nasiona, odmierzamy ilość uwzględniając potrzeby danej rodziny i zamaczamy na noc w wyparzonym wrzątkiem słoiku, zamykając słoik ligniną. Nasiona szybko piją wodę, dlatego powinno być jej wystarczająco dużo, najlepiej dwukrotnie więcej niż nasion.

Kolejnego dnia przepłukujemy nasiona chłodną wodą (bez zdejmowania osłonki ligninowej) i dokładnie wylewamy wodę ze słoika – to ważne, bo woda pozostawiona w słoiku sprawi, że nasiona zaczną pleśnieć. Ustawiamy słoik tak, by ewentualny nadmiar wody wypłynął.

Każdego dnia należy przepłukać nasiona co najmniej 4 razy, dbając o to, by dokładnie usunąć nadmiar wody. Po około 3-7 dniach (w zależności od rodzajów nasion i warunków, jakie się im stworzy) zaczną pojawiać się zielone drobne roślinki wyrastające z nasionek – czyli kiełki. To czas, by sięgnąć po zawartość słoika. Kiełki jemy w całości – nasionka i roślinki.

Niektóre nasiona – kiełki słonecznika, rzodkiewki i rzeżuchy nie muszą być namaczane. Wystarczy je wysypać na wilgotną ligninę.

Kiełki po osuszeniu można przechowywać w lodówce przez około 5 dni. Świetnie nadają się jako dodatek do kanapek, sałatek, surówek, koktajlów.

Kiełki: higiena i kontrowersje

Niektóre źródła ostrzegają przed zjadaniem kiełków i przed ich hodowaniem z obawy przed rozwojem bakterii, które uwielbiają wilgoć i ciepło. Czy to uzasadnione wątpliwości?

Należy zwrócić uwagę na higienę domowej hodowli – dobrze wyparzyć słoik, a także starannie odlewać wodę, by otrzymać zdrowe i cenne źródło witamin. Poza tym tuż przed podaniem kiełków należy je bardzo starannie opłukać pod wodą.

Długa tradycja hodowania kiełków i doświadczenia rodziców na całym świecie przeczą twierdzeniu jakoby jedzenie kiełków było niebezpieczne, wskazują na coś zupełnie innego: mianowicie, że jest to doskonały sposób na budowanie odporności.

Przeczytaj, jak nieświadomi rodzice psują odporność dzieci.

 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Patricja Patricja

    Podajemy kiełki szybciej niż od 10 miesięca, właściwie od razu jak zaczelismy rozszerzac diete. Nie wiem skad obawy o jakies bakterie, serio nie do pojecia to dla mnie, dzieciaki swietnie sie rozwijaja, niemal nie choruja

  2. Malenka Malenka

    Ja też polecam kiełki zwłaszcza soi i rzodkiewki, lucerny trochę za ostre