W czasach, kiedy karmienie piersią jest silnie propagowane, wiele mam w ogóle nie korzysta z butelki. Nie oznacza to jednak, że ten znany od wieków gadżet nie jest wykorzystywany. Bywa, że jest potrzebny od pierwszych dni życia, innym razem dopiero po odstawieniu od piersi. Czasami w butelce podaje się mleko, a innym razem tylko herbatki czy wodę. Na pytanie, kiedy odstawić butelkę oraz w jaki sposób to zrobić odpowiada logopeda dr Agnieszka Grabiec, pracująca w gabinecie logopedycznym Mały Wielki Mówca.
Kiedy odzwyczajać od butelki?
Dzieci karmione butelką powinny być od niej odzwyczajane w wieku 13-15 miesięcy – tłumaczy dr. Agnieszka Grabiec – proces ten powinien przebiegać jednak stopniowo. Idealnym tempem kończenia karmienia butelkowego jest eliminacja jednego karmienia w trakcie dnia co miesiąc. Polecam raz w miesiącu zmniejszać liczbę dziennego podawania butelki o jedno. Najlepiej odstawić w pełni butelkę do chwili, kiedy dziecko ukończy półtora roku.
Co zamiast karmienia wieczornego?
Najtrudniej wyeliminować właśnie to karmienie. Dlatego zalecam jak najszybsze wprowadzenie kolacji (kaszki z owocami) podawanej łyżeczką oraz kąpanie dziecka po kolacji.

Wiele mówi się o odpowiednim doborze smoczka do butelki. Jaki powinien on być?
Przede wszystkim smoczek do butelki nie powinien być profilowany, ponieważ taki nie stymuluje pracy mięśni warg i języka. Pozycja języka, jaką wymusza kształt takiego smoczka nie wymaga aktywnej pracy.
Należy wybierać smoczki do butelki jak najbardziej zbliżone kształtem do brodawki. W swojej części szczytowej, którą dziecko bierze do buzi, powinien być on elastyczny i miękki, natomiast u podstawy twardy, co stanowi dobry opór dla warg.
Druga ważna zasada to, by wraz ze wzrostem dziecka nie zmieniać kształtu smoczka, ale tylko jego wielkość.
Co zamiast butelki? Kubek niekapek, ze słomką a może inny?
W ósmym miesiącu życia warto rozpocząć naukę picia z kubka z dzióbkiem, na początku po łyku, podając soki lub rzadki kisiel. Z kubka powinno kapać, ponieważ wówczas uruchamiana jest praca warg. W miarę postępu nauki systematycznie rozrzedzamy podawane płyny. Należy zaznaczać, że naukę picia z kubka można rozpocząć dopiero wtedy, kiedy dziecko potrafi jeść z łyżki.
Kolejnym etapem po wprowadzeniu kubka z dzióbkiem może być nauka picia z bidonów ze słonku, jednak dopiero wtedy, kiedy dziecko ma odstawioną butelkę oraz dobrze radzi sobie z piciem z kubka. Typowe kubki niekapki można stosować tylko w wyjątkowych sytuacjach.
Kubki niekapki przez wiele lat uważane były za „mniejsze zło”. Podkreślano, że lepsze jest przejście z butelki na picie z takich kubeczków niż przeciąganie karmienia butelką. Tymczasem ostatnie doniesienia sugerują, że kubki niekapki mogą być równie niedobrym rozwiązaniem.
Głównie w tych sytuacjach, kiedy są traktowane jako jedyny sposób podawania napojów, któremu nie towarzyszą inne formy picia. Ponadto są tym mniej pozytywnie oceniane, im dłużej się je stosuje i im starsze dzieci z nich korzystają.
Gdzie leży problem? Przede wszystkim spowodowany jest tym, że podczas picia z kubka niekapka usta nie pracują, leżą w jednym miejscu i pozostają leniwe. Odruch, który z czasem zanika, przez kubki niekapki zostaje utrwalony. Każe ssać wypustkę, zamiast wykonywać typowe ruchy warg podczas picia z otwartego kubka, czy kubka z dzióbkiem.
Dlatego zaleca się, by dziecko korzystało ze zwykłego kubka, a sporadycznie z kubka niekapka.
Jaki kubek niekapek wybrać? Nasz test.
Jak odstawić dziecko od piersi?
Kubek niekapek, czyli od butelki do kubka
„Szkrab. Instrukcja obsługi…”
artykuł w sam raz dla mnie;)
córka ma już 18 miesięcy a dalej nie może rozstać się z butelką;(
w ciągu dnia nie jest potrzebna ale wieczorem już konieczna;(
każda moja próba podania kaszki łyżeczką kończyła sie płaczem a wręcz histerią co idąc dalej nieprzespaną nocą;) ostatnio już mała zje z łyżeczki ale po kąpieli nadal choć już najedzona domaga się butli;) po kilku burzliwych wieczorach odpuściłam i to mój błąd zapewne;( drogie mamy co robić? miałyście już takie problemy?
Ja akurat nie pomogę, bo córka w ogóle nie zna…butelki. Co też znowu takie fajne nie było…
heh dzieci….. tak źle i tak nie dobrze;)
ja też boję się dawać pić ze zwykłego kubka. mała pije z niekapka i z rurki też. macie jakies pomysły na naukę picia z „dorosłego” kubka?
też się bałam ale moje dziecko szybciej załapało jak się napić ze zwykłego kubka niż z niekapka;) osobiście polecam przeźroczysty kubek aby kontrolować płyn, dość niewielki oraz mała ilość płynu co zmniejszy ryzyko zachłyśnięcia. i oczywiście cierpliwość…
Ja z kolei proponuję picie ze zwykłej butelki 0,5l z wodą. Technika picia jest podobna jak otwarty kubek,ale otwór znacznie mniejszy więc i zalanie mniej prawdopodobne. Moja córka bardzo szybko załapała picie z gwinta butelki i płynnie przeszła do picia z otwartego kubka. Szybko też przestała wylewać napój. Zgadzam się jednak co do ilości napoju wlewanego do kubka. Im mniej tym mniej szkody ;)
Fakt…dobry pomysł.
fajne są kubki lovi 360:) dziecko może uczyć się jak pić z kubka (chociaż żeby się napić musi „zassać” płyn prawie tak jak z butelki) a my nie musimy się martwić ze się obleje:)
Mój syn pije z butelki tylko mleko w nocy, ma 18 miesięcy. Myślałam, aby zamienić butelkę na niekapka. Potrzebuję tylko na nocne karmienie, więc musi być taki, by ,mógł pic na leżąco. Jaki wybrać?
Mi się udało odzwyczaić corke od butelki w wieku 16 miesiecy i co tu dużo mowic, latwo nie było…w naszym przypadku była to Nukowa butelka wiec tym bardziej mala była przywiązana do kształtu smoczka w butelce (przypominała brodawkę sutkowa). Chyba najgorzej było z wieczornym karmieniem wlasnie…ale małymi kroczkami w końcu nam się udało, przeszliśmy na jedzonko podawane lyzeczka.