Kiedy jechać do szpitala na poród? Nie za szybko i nie za późno

Objawy porodu, które pozwalają na przeczekanie w domu

Czekanie na poród może okazać się bardzo stresujące dla przyszłej mamy. Zwłaszcza przy pierwszym porodzie każdy objaw traktuje się z niepokojem i najchętniej od razu przyszła mama pojechałaby do szpitala. Jednak są objawy porodu, które warto przeczekać w zaciszu domowym w wygodnej dla nas pozycji, wziąć kąpiel i spróbować się zrelaksować.

Objawy, które wskazują, że można zostać w domu to:

  • przeczucie, że zaraz zacznie się poród – wiele przyszłych mam bardzo denerwuje się porodem, ciągle o nim myśli, co sprawia, że przeczuwa, kiedy nastąpi poród. Jednak samo przeczucie nie jest wystarczające do tego, by jechać do szpitala. Warto poczekać na konkretne sygnały, że narodziny dziecka są blisko.
  • nieregularne skurcze – mogą trwać nawet kilka dni. Jeśli zaobserwujesz u siebie skurcze, usiądź z zegarkiem w ręku i sprawdź częstotliwość ich występowania. Nie ma co panikować, jeśli skurcze są słabe, nieregularne lub zanikają co jakiś czas.
  • na bieliźnie pojawiła się galaretowata, bezbarwna lub z domieszką krwi wydzielina – może oznaczać odejście czopa śluzowego. Jest to objaw , który sugeruje rozpoczęcie porodu, jednak do jego finału może dojść za kilkanaście godzin a nawet dni
    – warto wiedzieć, że na kilka godzin przed porodem mogą pojawiać się zaparcia, biegunki i częstsze niż zwykle oddawanie moczu, jednak nie należy się nimi przejmować (chyba, że są częste i niezwykle uciążliwe) i spokojnie czekać na poród.

Kiedy jechać do szpitala na poród – po terminie?

Oczekiwanie na poród jest szczególnie intensywne, gdy termin rozwiązania już minął, a maluszkowi nie spieszy się z przyjściem na świat. Jeśli nie pojawiają się skurcze, nie odchodzą wody płodowe – nie ma czym się przejmować. Lepiej wykorzystać ten czas na odpoczynek i zbierać siły do zbliżającego się porodu.

W tym czasie wskazana jest częsta kontrola ruchów dziecka (2-3 razy dziennie) oraz KTG co kilka dni w szpitalu. Podczas kontroli lekarz zdecyduje, czy można wywołać poród lub zleci czekanie. Zazwyczaj gdy mija 42 tydzień ciąży, lekarz prowadzący  kieruje przyszłą mamę na oddział patologii ciąży i tam wykonując odpowiednie badania, zdecyduje, kiedy należy wywołać poród.

Jeśli natomiast termin porodu już minął a czujesz , że coś dzieje się niepokojącego, ruchy dziecka są mniejsze lub ich nie czujesz natychmiast jedź do szpitala.

Poród najczęściej wiąże się z ogromnym bólem i nie da się go nie zauważyć. Jednak jeśli masz obawy, że dzieje się coś złego lub czujesz, że poród właśnie się zaczął , zaufaj swojemu ciału i jedź do szpitala. Lepiej pojechać za wcześnie i w razie potrzeby wrócić do domu niż wyruszyć za późno i urodzić w drodze do szpitala, narażając się na niepotrzebne komplikacje.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Wioleta 30-letnia mama trzyletniego Wojtusia. Absolwentka studiów pedagogicznych. Z zamiłowaniem pochłania wszelką wiedzę na temat wychowywania dzieci, gotowania oraz dziedzin kosmetyki. Zagorzała zwolenniczka karmienia piersią i jak najczęstszego chwalenia dzieci. Wyznaje zasadę: "Słuchaj dobrych rad, ale postępuj zgodnie z matczynym instynktem".

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Agnieszka Agnieszka

    Pojechalismy na czas i po 5 godzinach powitaliamy Victorie

  2. Paulina Paulina

    Przy pierwszym porodzie dotarliśmy z mężem „na styk” :) To znaczy jak zaczęłam się przebierać to wody mi odeszły i po 2 godzinach miałam już synka przy sobie :) Za drugim razem nic się nie działo ale rozwarcie było za duże żeby mnie puścić do domu. W sumie na wszelki wypadek zrobili mi lewatywę i miałam mieć wywoływany ale po lewatywie poród sam się zaczął i jak około 13.00 odeszły wody to drugi synek był już na świecie o 13.25 :) Teraz chcemy trzecie Maleństwo ale na razie dwa razy już poroniłam :( Dopiero czekam na wyniki badania histopatologicznego płodu

  3. magdalena magdalena

    Przy pierwszym dziecku za szybko pojechaliśmy, stres itd i poród zakończył się vacum ( całość nie trwała jednak długo, ok 5h). Drugi poród zaczął się już rano. Wieczorem były już regularne skurcze, wzięłam gorącą kąpiel, nospę i pojechaliśmy. W ciagu 45 minut urodził się drugi synek ;) Powiem szczerze, że urodziłam prawie w samochodzie

  4. Natalia Natalia

    Pojechaliśmy w sam raz :) przy pierwszym dziecku odeszły mi wody, wiec było oczywiste, ze to juz ten czas;) natomiast przy drugim mocniejsze skurcze zaczęły sie ok 4, a w szpitalu byliśmy po 7. O 9.20 na świat przyszła moja córeczka

  5. Monika Monika

    Ja nie wiedziała że jak wody ( choćby w małych ilościach odejdą to trzeba jechać ). Już wiem, trzeba.Ja nie wiedziała że jak wody ( choćby w małych ilościach odejdą to trzeba jechać ). Już wiem, trzeba.

    • Magda Magda

      U nas też tak było. Tylko że nam wszyscy w koło dr położna mówili że jeszcze to potrwa żeby się nie spieszyć zjeść posiłek i jechać spokojnie na szpital. A po 40 min już 9 cm było

  6. marta marta

    Pierwszy rozpoczal sie krwawieniem w 36 tyg,wiec pedem do szpitala. Drugi to zaplanowane cc, kazano nambyc dwie godziny przed

  7. anna anna

    Jechałam godz przed porodem :) ok 4 w nocy jechałam a o 4.50 urodziłam Emotikon smile

  8. Emilia Emilia

    Mysle ze pojechalam w odpowiednim czasie bez paniki zdarzylam wziac prysznic i zjesc sniadanie a co najlepsze na porodowke dotarlam autobusem :) urodzilam po 6 godzinach

  9. Magdalena Magdalena

    Przy pierwszym dziecku za szybko pojechaliśmy, stres itd i poród zakończył się vacum ( całość nie trwała jednak długo, ok 5h). Drugi poród zaczął się już rano. Wieczorem były już regularne skurcze, wzięłam gorącą kąpiel, nospę i pojechaliśmy. W ciagu 45 minut urodził się drugi synek:) Powiem szczerze, że urodziłam prawie w samochodzie :)

  10. Wera94 Wera94

    U mnie nie było łatwo za pierwszym razem, o 5 nad ranem obudziły mnie skurcze co 5 min. O 7 wstałam, wzięłam kąpiel i sprawdzilam torbę, o 9 byłam już w szpitalu. O 10 trafiłam na porodówke z 4 cm rozwarcia…po 10 godz 7 cm bez zmian aż do godziny 20, o 21:04 synek był juz na świecie przez cc. Za 3 tyg czeka mnie drugi poród, wiem że na pewno nie pojadę tak szybko, wolę pocierpiec w domu…

Zobacz również