Kask do nauki chodzenia – absurdalne rozwiązanie?

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w Polsce nie były znane foteliki samochodowe. Nie było też podgrzewaczy do butelek, leżaczków-bujaczków, ba, nikt nie słyszał także o pieluchach typu pampers. Świat się zmienił i obecnie rodzice mają dostęp do tysięcy różnych udogodnień. Jednym z nich jest kask do nauki chodzenia. Dla jednych rozwiązanie szokujące, całkiem zbędne, a nawet zabawne, dla innych- godne rozważenia. Jaka jest prawda? Czy kask do nauki chodzenia to dobry wybór?

Po co dziecku kask do nauki chodzenia?

Od wieków proces nauki chodzenia wygląda tak samo. Gdy nie jest zaburzany, dziecku nie przeszkadza się, przeciwnie – wspiera się je mądrze, nie wyręczając przy tym, maluch na pewnym etapie rozwoju jest gotowy, by postawić pierwszy krok.  I robi to, ku radości otoczenia.

W naukę chodzenia wpisane są jednak upadki, uderzenia, nabijanie guza. Zdarzają się zadrapania, mniejsze i większe siniaki…Z jednej strony bywają one mocno stresujące dla rodziców, którzy dotąd mieli większą kontrolę nad dzieckiem i odkąd dziecko staje na nogi muszą przyzwyczaić się do nowej sytuacji, z drugiej – są bardzo pomocne. Dziecko, które upada, uderza się, nabiera niezbędnego doświadczenia, umożliwiającego mu sprawne poruszanie się. W myśl zasady – musi upaść, żeby nauczyć się wstawać. 

kask do nauki chodzenia

Kaski do nauki chodzenia są złe?

Zwolennicy kasków do nauki chodzenia podkreślają, że zapewniają one dziecku bezpieczeństwo. W ich ocenie w niczym nie różnią się od ochraniaczy zakładanych na głowę dziecku, które jeździ na rolkach czy na rowerze. Jednak czy na pewno?

O ile chodzenie jest dla dziecka czynnością podstawową, niezbędną, o tyle jazda na wrotkach już taką nie jest. Można wyobrazić sobie bez niej życie.

Kaski do nauki chodzenia są o tyle niebezpieczne, że utrudniają dziecku naukę prawidłowego, bezpiecznego upadania. Dziecko wyposażone w kask nie tylko wygląda absurdalnie, poci się, ale również wykształca poczucie bezpieczeństwa i wrażenie „mocniejszej głowy”, którą można w coś uderzyć, a i tak nie zaboli. Warto pomyśleć, co się stanie, gdy dziecku w końcu zdejmie się kask. Skutki mogą być opłakane. Przyzwyczajony do kasku maluch może nie być wystarczająco ostrożny i szybko zrobi sobie krzywdę.

Czy zatem naprawdę warto inwestować w kas do nauki chodzenia?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.