Kasa pierwszeństwa – NIE dla matek z dziećmi?

Jak to jest z tymi kasami pierwszeństwa w sieci sklepów Carrefour?

Niestety w każdym sklepie Carrefour podaje się inne informacje. W niektórych sklepach Carrefour kasjerki wołają matki z dziećmi do obsługi poza kolejnością, a w innych się bulwersują, że matka z dzieckiem korzysta z pierwszeństwa. Nieścisłości są również w obrębie jednego sklepu. Sytuacja, która mnie spotkała udowadnia, że Panie z Nadzoru kasowego mają odmienne zdanie od Pań z informacji.

ooooObrazek, który informuje o kasach pierwszeństwa, przedstawiający osobę niepełnosprawną na wózku inwalidzkim oraz kobietę ciężarną trzymającą na rękach dziecko również niejednoznacznie można zinterpretować. O czym przekonałam się ostatnio, robiąc zakupy w Carrefour.

Niedawno robiłam zakupy w Carrefour z 5-cio miesięcznym dzieckiem, które było w foteliku samochodowym.

Przyjechałam tylko po 3 rzeczy, które akurat potrzebowałam. Wpadłam na pomysł, że skoro jest kasa pierwszeństwa, to dlaczego jej nie wybrać?

Wiadomo jak wyglądają zakupy z dziećmi i jak one same je znoszą… Podeszłam więc do danej kasy i przeprosiłam osoby stojące przede mną z zapytaniem czy mogłabym przed nimi zostać obsłużona, gdyż mam tylko 3 rzeczy, a Państwo przede mną mieli cały koszyk, do tego poinformowałam, że jest to kasa pierwszeństwa, jak widać na obrazku – dodałam. Bez problemu się zgodzili, gdyż i tak jeszcze nawet nie skończyli wypakowywać zakupów z koszyka, a kasjerka w tym czasie siedziała, czekając, aż ostatnia rzecz zostanie położona na taśmie.

Po chwili kasjerka szepnęła do klientów stojących w kolejce, że ja nie mam racji, bo ta kasa jest dla osób niepełnosprawnych i dla ciężarnych kobiet, a nie dla matek z dziećmi.

W kolejce wywołało to oburzenie i krótko mówiąc, po interwencji kasjerki, oberwało mi się od kilku osób. Niektórzy argumentowali, że na obrazku jest matka z dzieckiem, ale trzyma je na rękach, a ja mam dziecko w foteliku, a nie na rękach, to dlaczego się wpycham?

Dla mnie to absurd… to tak jakby do kasy podeszła osoba niepełnosprawna o kulach, a ktoś by jej zarzucił, że jej się pierwszeństwo nie należy, bo obrazek przedstawia osobę na wózku inwalidzkim. Albo jeśli są miejsca parkingowe przedstawiające matkę z dzieckiem to, czy dany obrazek oznacza, że ojciec z dzieckiem nie może z takiego miejsca skorzystać?

Zbulwersowała mnie ta cała sytuacja, więc udałam się do informacji w celu wyjaśnienia sprawy. Zostałam poinformowana, że jak najbardziej kasa jest przeznaczona dla rodzica z dzieckiem. Niestety Kierowniczka Nadzoru Kasowego miała odmienne zdanie, a przecież to ona kieruje kasami, więc wie lepiej.

Ta sprawa nie dała mi spokoju, więc postanowiłam zapytać e-mailowo co na to „góra”:

Szanowna Pani

W nawiązaniu do Pani zgłoszenia poniżej przesyłam odpowiedź Kierownika Kas:

„Szanowna Pani

W nawiązaniu do Pani pisma dotyczącego przeznaczenia kasy pierwszeństwa, pragniemy wyrazić ubolewanie nad sytuacją, która miała miejsce dnia 01.12.2013 r.
Pragniemy serdecznie przeprosić za całe zamieszanie, które wynikało z niewiedzy pracownika Nadzoru Kas.
Jednocześnie, informujemy, że Pracownica Nadzoru Kas, która uczestniczyła w całej sytuacji otrzymała reprymendę oraz została odpowiednio przeszkolona, w zakresie przeznaczenia kas uprzywilejowanych.
Oczywiście miała Pani absolutną rację, dotycząca przeznaczenia kasy pierwszeństwa – jest ona również przeznaczona dla matek z małymi dziećmi.
Jeszcze raz serdecznie przepraszamy za zaistniałą sytuację oraz zapraszamy na ponowne zakupy do naszego sklepu.

Z poważaniem
Kierownik Działu Kas”

A więc rodzice robiąc zakupy z maluchami, jeśli będziecie w potrzebie, możecie śmiało korzystać z kas pierwszeństwa.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Joanna, jest mamą, która zawsze wybiera dla swojego dziecka najlepsze z najlepszych rozwiązań, ale mimo tego nie popada w paranoję i potrafi obiektywnie patrzeć na swoją pociechę i całe macierzyństwo. Prowadzi również bloga parentingowego .

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Aga Aga

    Oczywiście najlepiej, by było jasne kto ma prawo skorzystać z kasy pierwszeństwa. I na pewno mama z malutkim dzieciem nie powinna zbyt dużo czasu spędzać w sklepie.

    Ale patrząc na Twoja sytuację, to się dziwię. Niby Ci się spieszyło (co mogę zrozumieć na fakt, że byłaś z niemowlakiem), a z drugiej strony miałaś czas na chodzenie jeszcze do informacji i wyjaśnianie wszystkiego?

    • makaria makaria

      bo oczywiście najłatwiej schować głowę w piasek i się nie odzywać???? Super podejście, bardzo wygodne…

      • Aga Aga

        Najważniejsze jest dobro dziecka.

        • MamaNaEtacie MamaNaEtacie

          więc dla dobra dziecka / dzieci naszych sytuacja została wyjaśniona, z takim podejściem (w końcu chyba się nie śpieszyło etc, nadal siedzielibyśmy w jaskiniach)

    • KlubAktywnegoRodzica starogard KlubAktywnegoRodzica starogard

      Bardzo dobrze zrobiła autorka tekstu. Trzeba wyjaśniać takie sprawy z personelem. Trzeba informować innych rodziców.
      Nikt nie zadba o Twoje prawa rodzicu. O siebie samego trzeba umieć zadbać, by tę umiejętność przekazać dziecku.

    • Joanna Joanna

      Aga, po pierwsze ja nie pisałam, że mi się śpieszyło, ale mając 3 rzeczy w koszyku rozglądałam się za kasą do 10 artykułów, bo nie widziałam sensu by z małym dzieckiem czekać w kasie, gdzie ludzie mają pełne kosze. Zauważyłam kasę pierwszeństwa, więc skorzystałam (opisane wyżej). Każdy rodzic wie jak jest z dzieckiem na zakupach w jednej chwili jest spokojne, a już za chwilę coś mu nie pasuje i zaczyna się płacz i nie jest przyjemnie stanie w kolejce w tym momencie.

      Po drugie kasa pierwszeństwa jest tuż obok informacji, a czas na zadanie pytania i na odpowiedź to zaledwie 2 minuty, więc raczej dziecko na tym nie ucierpiało. Na pewno w przyszłości zaoszczędzę więcej czasu zdobywając tę informację, niżeli bym zostawiła sprawę i rozgoryczona wyszła z Carrefoura.

      Po trzecie skoro niesłusznie mi się „oberwało” (jak sądziłam) chciałam wyjaśnić tą sprawę, bo poczułam się nieco urażona, gdy zarzucano mi, że wpycham się bezpodstawnie w kolejkę. Tym bardziej, że kasjerka stwierdziła, że to nie pierwsza taka sytuacja, gdzie matki z dziećmi były przekonane, że należy im się pierwszeństwo i wtedy ingerował Nadzór kasowy i przekonywał, że jednak nie mają racji.

  2. xxx xxx

    Dobrze wiedzieć, dzięki :)

  3. Mysza Mysza

    Trzeba walczyć o swoje! Brawo! popieram w całej rozciągłości!!!

  4. Dora Dora

    Najgorsze jest to że niby wisi szyld „kasa pierwszeństwa”, a obsługują ludzi, którzy nie powinni tam się znajdować. Mnie w Carrefourze zawsze kasjerka przepuszczała, a jeśli było zbyt dużo ludzi w kolejce i mnie nie widziała to sama się upominałam o pierwszeństwo inne babska też krzywo to komentowały, ale szczerze mówiąc miałam to w czterech literach i opowiadałam: a pani to czasem kasy nie pomyliła? jakoś nie widać żeby była pani niepełnosprawna, w ciąży lub z dzieckiem. Jak mi raz jedna odpowiedziała: że własnie że jest niepełnosprawna to ją skwitowałam: taaa chyba na umyśle… i docinki się skończyły :)

    • Dorota Dorota

      Dora, czasami niestety trzeba być dosłownym, odważnym, bo inaczej się nie da…szkoda, no ale co zrobić.

    • agata agata

      kasa pierwszeństwa nie oznacza że osoby które nie są w ciąży, z dziećmi, niepełnosprawne nie mogą korzystać z niej tylko że w tej konkretnej kasie pierwszeństwo mają w.w. osoby, czyli że nie będąc uprzywilejowanym i stając w tej kolejce godzimy się na przepuszczenie ewentualnej uprzywilejowanej osoby przed nas.
      gdyby w kasach pierwszeństwa nie obsługiwano nieuprzywilejowanych to najczęściej nie byłoby kogo obsługiwać (szczególnie w małych sklepach) i kasy te stałyby zamknięte a inwalidzi, ciężarne i dzieciate musiałyby cierpliwie czekać w długiej kolejce w zwykłej kasie więc nie ma co narzekać ;)

  5. monika06 monika06

    skad ja to znam;( kasa pierwszenstwa-tylko na obrazku-a rzeczywistosc pozostawia wiele do zyczenia;( tez kiedys mialam podobna sytacje, bylismy z mezem i corka wtedy ok 2-letnia na zakupach, chcielismy skorzystac z „przywileju” pierwszenstwa, niestety sie nie udalo…w kolejce oczywiscie obladowane zakupami starsze panie, rzekomo schorowane, ale skad tyle w nich sily aby udzwigac pelne kosze???w naszym wozku kilka rzeczy, ale o pierwszenstwie moglismy pomarzyc…starsze sie oburzyly, no bo tu kolejka obowiazuje, bo ja tez mam prawo, a pani przy kasie tez nam raczej nie pomogla niestety. Kiedy juz dotarlismy do kasy, na pytanie jak to w koncu jest z tym prawem, nie uslyszelismy rzadnej konkretnej odp, na co maz udzielil jej kilka cennych „wskazowek”, pol sklepu na nas tylko patrzylo, az ochrona chciala interweniowac, ale pani kasjerka w koncu zrozumiala blad i bardzo ladnie nas przeprosila za caly niemily incydent…od tej pory zakupy w tej sieci sa dla mnie meka i celowo ja omijam… takie mamy prawa w Polsce, a potem sie dziwia, ze „tyle dla rodzicow z dziecmi robmy dobrego-a im(rodzicom) dalej zle”?!- no przepraszam ale tak to wyglada!

    • monika06 monika06

      a i okazalo sie jeszcze, ze dziecko jest zbyt duze, a takim sie juz ten „przywilej” nie nalezy! to moze by to ktos z tych „madrych” wyszczegolnil?!

  6. Agnieszka Agnieszka

    k: Cóż i tak dobrze, że w jakimś sklepie mają taką kasę…Latem chodziłam na zakupy z wózeczkiem i nikt nigdy mnie nie przepuścił.Wręcz przeciwnie ,gdy dziecko zapłakało obsługa sklepu patrzyła na mnie jak na zwyrodniałą kosmitkę, która zamiast na shoping powinna iść na plac zabaw albo siedzieć w domu.

  7. Realista Realista

    Sklep tak odpisał autorce tekstu, bo tak wypadało żeby „baba nie miała pretensji”. A na logikę racji nie ma! Jest wiele osób, które mogłyby pod byle pretekstem (tak jak ona) wepchnąć się na początek kolejki. Jakoś osoby starsze, z ręką w gipsie, z cukrzycą, rakiem, itp. na szyldzie przed kasą wymienieni nie są. Po nich nie koniecznie widać, że długie stanie jest dla nich uciążliwe …a jednak czekają na swoją kolej. Fotelik z dzieckiem czy wózek nie są niedogodnością, która usprawiedliwia obsłużenie z priorytetem. Słusznie, że się autorce tekstu oberwało. Kolejna młoda mama której się wydaje, że jest świętą krową.

  8. Anna Krakow Anna Krakow

    Chcialabym podzielic sie swoja ipinia o kasach w tej sieci. Jestem w 31 tygodniu ciazy. Zazwyczaj nie korzystam z kas pierszenstwa,ale zle sie czulam mialam tylko 3 rzeczy w koszyku. Zatem uprzejmie przeprosilam osoby z przidu kolejki oprocz jednej Pani nikt nie mial nic przeciwko. Pani ktora mnie mnie nie przepuscila twierdzila ze ona spieszy sie do pracy i nie obchodzi jej ze jestem w ciazy. Nikt z obslugi nie zwrocil na to uwagi. Zatem zastanawiam sie jaki jest sens tych kas skoro ci ktorzy faktycznie moga z niej skorzystac traktowani sa bezczelnie.

Zobacz również