Gdy karmienie piersią boli…TO trzeba poprawić!

Jednym z najbardziej ugruntowanych mitów dotyczących karmienia piersią jest to, że karmienie piersią boli. Młode matki przekazują sobie informację o tym, że trzeba przetrwać 2-3, czy 4-tygodnie (a czasami więcej), by piersi przyzwyczaiły się do niemowlęcego ssania.

Tymczasem to nieprawda. Jeśli karmienie piersią boli, oznacza to, że coś zwyczajnie robisz nie tak.

Dziecku niewygodnie

Maluszek powinien być dostawiany do piersi w prawidłowy sposób. Jeśli leży niewygodnie, najprawdopodobniej źle chwyta brodawkę sutkową, co powoduje ból. Łatwo przejść od jednego zbyt płytkiego uchwycenia piersi (kiedy dziecko nie ma wystarczająco otwartych ust) do kolejnych niepowodzeń i problem może zamienić się w nawyk.

SONY DSCJak sprawdzić, czy przystawiasz prawidłowo dziecko?

Brzuch maluszka powinien leżeć ściśle przy Twoim, błędem jest, gdy jest skierowany w stronę sufitu. Po zamknięciu ust bródka dzieci może dotykać piersi, podobnie jak nosek. Czasami niezbędne jest podtrzymywanie piersi, by dobrze leżała i nie wymuszała zbyt mocnego chwytania brodawki.

Krwawiące brodawki

Gdy dziecko źle uchwyci pierś, mogą pojawić się na niej rany i zadrapania. Jeśli stale się odnawiają, najprawdopodobniej problemem jest zła technika karmienia.

Gojenie się uszkodzeń brodawki może być długie i bolesne, bo podczas każdego podawania piersi zmiany mogą na nowo się odnawiać. Jednak stosowanie preparatów na bazie lanoliny dostępnych bez recepty zazwyczaj daje dobre efekty. Czasami niezbędne jest włączenie specyfików, które może wypisać tylko lekarz.

Pęcherzyk na sutku

Zdarza się, że po karmieniu na brodawce sutkowej powstaje pęcherzyk. Jeśli bąbelek ten nie jest bolesny, zazwyczaj nie jest potrzebne leczenie i stosowanie żadnych środków. Należy poczekać aż zmiana sama zejdzie.

Jeśli jednak pęcherzyk powoduje ból, można spróbować moczyć pierś w ciepłej wodzie i delikatnie pocierać sutek, by usunąć z niego gromadzący się martwy naskórek. Utrzymujące się i nawracające bolesne pęcherzyki powinni być skonsultowane z lekarzem.

Masz nawał pokarmu

W kilka dni po porodzie (zazwyczaj w 2-6 dobie) piersi zaczynają produkować nawet 10-krotnie więcej mleka niż dotychczas i mówimy wtedy o nawale. Karmienie niemowlaka podczas nawału może być trudne i bolesne. Maluszek często miewa wtedy problem z uchwyceniem brodawki, pierś jest nabrzmiała i ciężka, dlatego dziecko co chwilę przerywa karmienie i płacze. Może również się dławić, gdy mleko wypływa zbyt szybko.

Jak temu zaradzić?

Najlepszym sposobem jest odciąganie niewielkiej ilości pokarmu – tak, by uzyskać ulgę, ale niezbyt długo, by niepotrzebnie nie pobudzić produkcji mleka.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jestem mamą. Normalną, nie wpatrzoną przez cały dzień w dziecko, ale myślącą o prawdziwym dobru całej rodziny. Uczę się, jak kochać siebie i innych. Wiem, że mogę to osiągnąć jedynie wtedy, kiedy będę łączyć kilka ról.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Ola Ola

    Bardzo rzetelny wpis, ja pierwsze dni karmienia wspominam średnio, ale okazało się, ze zle przystawiałam synka, gdy to skorygowałam, wszystko stalo sie prostsze

  2. indies indies

    Ja męczyłam sie przez 3 msce… Technika dobra, dziecko dobrze chwyta, położna i doradca już nie wiedzieli o co może chodzić… Nic nie pomagało, po prostu miałam takie wrażliwe brodawki, po tym czasie na szczęście zaczęło samo przechodzić :) się
    Galeria
    Nagrody
    Zasady
    Moje zdjęcia
    Wyloguj

  3. Ola Ola

    U mnie na bolące brodawki zbawienny okazał się krem z REKLAMA. Szybko łagodził ból i dyskomfort, tak, że mogłam kontynuować karmienie, i co ważniejsze bezpieczny dla maluszka, nawet bez koniecznego zmywania!