Wpisy dla kategorii: Małe dziecko

Jak wychowywać córkę, czyli czego mama powinna nauczyć małą dziewczynkę?

Jak wychowywać córkę, czyli czego mama powinna nauczyć małą dziewczynkę?

komentarzy: 7

Każdego dnia mała dziewczynka wpatruje się w swoją mamę i widzi wzór do naśladowania. Jeszcze zanim skończy rok, jest pewna, że stanowi część swojej mamy. Z czasem, gdy ma trzy-cztery lata, zaczyna upodabniać się do niej- chce podobnie wyglądać, ubierać się, zaczyna w ten sam sposób mówić, a nawet ruszać się. Mama jest w tym okresie najpiękniejsza, najmądrzejsza i najważniejsza. To bardzo miłe, ale również wyjątkowo odpowiedzialne dla rodzica, by odpowiednio pokierował wychowaniem dziecka. Czytaj dalej

Dorota
La Lalla – lalka taka jak TY

La Lalla – lalka taka jak TY

komentarzy: 10

Jak to by było, gdyby lalka mogła być odzwierciedleniem małej dziewczynki? Wyglądać tak jak ona – mieć taki sam kolor oczu, takie same włosy, a nawet ubranie? Czy pomysł taki spodoba się kilkulatce? Dzięki współpracy z La Lalla, firmie, oferującej lalki stylizowane na małe dziewczynki, miałam okazję się o tym przekonać. I co o tym sądzę ja i moja niespełna czterolatka? Przeczytajcie! Czytaj dalej

Dorota
Brokuły dla dziecka – jedz już w ciąży i podawaj od 6 miesiąca życia!

Brokuły dla dziecka – jedz już w ciąży i podawaj od 6 miesiąca życia!

komentarzy: 6

Na zdrowiu nie zarabia się wielkich pieniędzy. Gdyby tak było, brokuły widzielibyśmy na każdym kroku – na plakatach, ulotkach, bilbordach. Nie ma co się łudzić, że w najbliższej przyszłości w telewizji zobaczymy reklamę brokułów. Niestety…Byłaby ona nieopłacalna dla wielkich koncernów, które lubią zarabiać na chorobach i słabej odporności dziecka, wmawiając nam, że wszystko, co dobre znajdziemy w pastylkach czy syropkach.

Nie dajmy się zwieźć, że to, co jedzą dzieci nie ma znaczenia. Warto, by brokuły w menu malucha pojawiały się jak najczęściej.

Dlaczego? Czytaj dalej

sosrodzice
17 miesiąc życia dziecka – maluch się złości

17 miesiąc życia dziecka – maluch się złości

komentarzy: 3

Dziecko ma silną potrzebę ruchu, wydaje się ciągłe głodne aktywności fizycznej, siedzenie w miejscu i nieruszanie jest poza jego zasięgiem. Stąd spacer w wózku jest miły, ale tylko do pewnego momentu.

Przeciętny siedemnastomiesięczny maluch robi wszystko, by chodzić, wspinać się, a nawet biegać, a w krótkich momentach, w których siedzi, często opuszcza przedmioty, by choć one były w ruchu.

Z coraz większą radością dziecko odkrywa świat i jest z siebie bardzo dumne, gdy sprawność fizyczna mu pozwala na coraz więcej. Maluch na każdym kroku pokazuje również, że ma własne zdanie, które często jest inne niż rodzica. Poza tym wyraża swoje potrzeby coraz skuteczniej – zazwyczaj umie porozumieć się w podstawowym względzie werbalnie (używając kilku słów, między innymi „tak” i „nie”) lub niewerbalnie (gestem, mimiką, ruchem głowy). Czytaj dalej

sosrodzice
Histeria u dzieci: ignorować, przytulać, wysyłać do swojego pokoju?

Histeria u dzieci: ignorować, przytulać, wysyłać do swojego pokoju?

komentarzy: 24

Podobno wyróżnia się dwie grupy rodziców. Pierwsi mają dzieci, które wpadają w histerię. Drudzy to ci, którzy się do dziecięcych histerii nie przyznają. Psychologowie są zgodni – histeria u dzieci jest zachowaniem jak najbardziej normalnym, fizjologicznym, rozwojowym. Nie możemy histerii …

Kinga
Komórki, tablety i inne gadżety – czy nasze dzieci tego potrzebują?

Komórki, tablety i inne gadżety – czy nasze dzieci tego potrzebują?

komentarzy: 2

Dziś niejeden kilkulatek potrafi obsługiwać komórkę, komputer, tablet czy smartphone. Co więcej nieraz radzi sobie z nowoczesnymi technologiami lepiej niż jego rodzic, którego dzieciństwo upłynęło bez tego typu gadżetów. Wydaje się, że pomiędzy współczesnymi dziećmi a wcześniejszym pokoleniem,  które z …

Elżbieta
Nudzi mi się! czyli po co dziecku nicnierobienie

Nudzi mi się! czyli po co dziecku nicnierobienie

komentarzy: 1

Rano szkoła, po niej zajęcia pozalekcyjne: sportowe, muzyczne, plastyczne, kursy języków obcych itd., wszystko pod czujnym okiem rodzica i według jego planu, by było mądrze, rozwojowo, edukacyjne i motywująco. W dzisiejszym świecie tak wygląda dzień niejednego malucha. Wakacje, okres kojarzący się z beztroską i nicnierobieniem, także są ściśle zaplanowane. Wypełniają je wszelkiego rodzaju obozy, szkolenia a nawet nauka, by lepiej wypaść na tle klasy w przyszłym roku lub nadrobić zaległości. Nuda nie wchodzi w rachubę. Dziecko nie powinno się nudzić, bo mu wtedy tylko głupie pomysły przychodzą do głowy – powiedzą niektórzy. Jednak czy te „głupie pomysły” nie potrafią być czasami zaskakująco kreatywne? Oddajmy dzieciom prawo do nudy! – apelują pedagodzy. Czytaj dalej

Elżbieta
U nas w domu mieszka niejadek! – czyli co robić, gdy śniadanie to… wyzwanie

U nas w domu mieszka niejadek! – czyli co robić, gdy śniadanie to… wyzwanie

komentarzy: 1

„- Moje dziecko to niejadek…” – często skarżą się rodzice, przypisując swojej pociesze „łatkę” kulinarnego ignoranta, który nie lubi próbować nowości i którego do jedzenia trzeba zawsze usilnie namawiać. Opowiadając o tym w obecności samego zainteresowanego (samej zainteresowanej) utwierdzają oni dziecko w tym przekonaniu sprawiając, że „łatki” trudno się pozbyć, a posiłkom zaczyna towarzyszyć nerwowa atmosfera. Zaczynają się problemy… Czytaj dalej

Joanna Sękowska
Dywan do pokoju dziecka – jaki wybrać i czy w ogóle jest konieczny?

Dywan do pokoju dziecka – jaki wybrać i czy w ogóle jest konieczny?

komentarzy: 2

W wielu domach odchodzi się od dywanów – bo zbierają kurz, bo są siedliskiem roztoczy, bo nie sprawdzają się w mieszkaniu, w którym mieszka alergik. Z drugiej strony jednak o ile w salonie nie musi być dywanu, o tyle w pokoju dziecka ten element wystroju spełnia bardzo ważną funkcję: chroni przed skutkami upadków, sprawia, że maluchowi jest cieplej, daje dodatkowy efekt przytulności. Poza tym na rynku jest wiele dywanów, które ułatwiają zabawę – można je wykorzystywać jako swego rodzaju matę do zabawy, świetnie chronią przed poślizgnięciem, pozwalają na swobodną zabawę bez kapci. Z tego powodu zanim zrezygnujemy z dywanu, warto to dobrze przemyśleć. Czytaj dalej

sosrodzice
Czarnuszka na odporność, atopowe zapalenie skóry, alergię…i nie tylko

Czarnuszka na odporność, atopowe zapalenie skóry, alergię…i nie tylko

komentarzy: 10

Czarnuszka siewna (egipska, Nigella sativa) to roślina jednoroczna o niebieskich płatkach znana już w starożytności. Egipcjanie zwykli mówić, że jest w stanie wyleczyć wszystko oprócz śmierci. Olej z nasion czarnuszki znaleziono w grobowcu Tutanchamona. O czarnuszce wspomina także Biblia (Księga Izajasza). Roślina znana i doceniana była później, również w Polsce. Przykładowo Słowianie czarnuszką posypywali chleb. Uzyskany z czarnuszki olej zwany jest złotem faraonów.

Dzisiaj właściwości lecznicze czarnuszki zostały potwierdzone naukowo przez niezależne ośrodki badawcze, a roślina jest prawdziwym nowym-starym odkryciem XXI wieku. Czarnuszka wykazuje działanie antybakteryjne i przeciwzapalne. Najczęściej wykorzystuje się olej z czarnuszki siewnej. Czytaj dalej

Kinga
Prezent dla chłopca na dwa latka. Co kupić na drugie urodziny?

Prezent dla chłopca na dwa latka. Co kupić na drugie urodziny?

komentarzy: 3

Jeśli chcemy wybrać dobry prezent na drugie urodziny dla chłopca, warto zapytać rodzica, co się przyda, czym maluch lubi się bawić, w jaki sposób spędza czas. To najprostsza droga do udanych zakupów. Czasami jednak planujemy wybrać samodzielnie i zrobić niespodziankę również rodzicom. Co w takim razie warto rozważyć? Czytaj dalej

sosrodzice
Drgawki gorączkowe u dziecka – czyli to NIE padaczka

Drgawki gorączkowe u dziecka – czyli to NIE padaczka

komentarzy: 11

Przeżycie drgawek gorączkowych jest jednym z silniejszych i bardziej dramatycznych przeżyć, jakie mogą spotkać rodzica. A do tego bardzo niebezpiecznym, jeśli nie mamy wiedzy, jak należy się zachować, gdy problem dotknie nasze dziecko. Dlatego poniższe informacje powinien przyswoić sobie każdy, …

sosrodzice
Chodź na opka… czyli dziecięcy (?) słownik wyrazów dziwnych

Chodź na opka… czyli dziecięcy (?) słownik wyrazów dziwnych

komentarzy: 1

Niektóre słowa same cisną się na usta, gdy widzimy słodką, puciatą twarzyczkę niemowlęcia. Wszelkie słodziusio-milusie zdrobnienia, sepleniący szczebiot i inne „aj ti ti bobaśku” wyrywają się z dorosłych gardeł, zanim pomyślimy, co tak naprawdę wygadujemy. Jakie „dziecięce” słowa słyszymy najczęściej? Skąd się wzięły? Spróbujmy zabawić się w językoznawców… Czytaj dalej

Żaneta