Już wkrótce urlop macierzyński będzie krótszy o 4 miesiące?

Komisja Europejska chce obowiązkowego 4 miesięcznego urlopu dla ojców dzieci w pierwszym roku życia. W praktyce oznacza to skrócenie urlopu dla matki o 4 miesiące lub wydłużenie czasu trwania urlopu macierzyńskiego do 16 miesięcy.

Kilka dni temu przedstawiony został projekt dyrektywy unijnej, który nakazuje skorzystanie z urlopu ojcowskiego przez tatę dziecka. W przeciwnym wypadku prawo do urlopu ma przepadać.

Przyczyna zmian jest prosta – aktywizacja zawodowa kobiet i wyrównanie szans kobiet i mężczyzn na rynku pracy. Dzięki przymusowemu podziałowi urlopu macierzyńskiego między kobietę i mężczyznę ma dojść do większego zaangażowania ojców w opiekę nad dzieckiem. Jednocześnie ma to umożliwić kobietom łatwiejsze łączenie pracy zawodowej i obowiązków rodzinnych.

Nie brakuje jednak przeciwników zaproponowanych zmian – wskazujących, że zaproponowany przepis może niekorzystnie wpłynąć na stabilizację w rodzinie, odbierając dochód młodym rodzicom (częściej z urlopów korzystają kobiety z powodu niższych zarobków), a przede wszystkim nowe przepisy uniemożliwią podejmowanie samodzielnych decyzji – najlepszych z punktu widzenia danej rodziny.

Przy obecnych przepisach matka w Polsce miałaby prawo do niecałych 9 miesięcy urlopu macierzyńskiego, 4 miesiące mógłby wykorzystać ojciec dziecka. Jeśli nie zdecydowałby się na ten krok, urlop by przepadał. Mama dziecka nie mogłaby z niego skorzystać.  Jeżeliby rząd polski chciałby utrzymać prawo matki do rocznej, płatnej opieki nad dzieckiem, ustawodawca musiałby wydłużyć prawo do płatnego urlopu do 16 miesięcy. Inne rozwiązanie to wprowadzenie zasiłku za część urlopu wychowawczego.

Co sądzicie o tej propozycji?

Jesteśmy tu dla Ciebie.
Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne.
Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Olga Olga

    Pytanie najważniejsze – ile płatny byłby tatusiowy urlop 60%? 80%, 100%? Bo mąż na pewno chętniej posiedziałby z dzieckiem w domu, ale gdyby jego pensja miała być mniejsza niż 80% to nie byłoby nas na to stać w obecnej sytuacji. Plus jak wyglądałaby wtedy kwestia urlopu wychowawczego? Czy mama mogłaby być przez 4 miesiące razem z tatą w domu? Tata na ojcowskim, mama na wychowawczym? Bo wracać na 4 miesiące do pracy aby potem iść na 1-2 lata wychowawczego mogłabym, ale nie wiem czy pracodawca by się ucieszył z takiego zamieszania.