Jesteś mamą? Naucz się prosić o pomoc

Opieka nad dzieckiem wymaga od rodziców, w pierwszych miesiącach zwłaszcza od matki, pełnego zmobilizowania. Nie zawsze jest się na siłach podołać codziennym obowiązkom, gdy trzeba zająć się dzieckiem. W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem byłoby skorzystać z pomocy innych, tylko czy wypada? Jak poprosić o pomoc z asertywnością? Jak to robić, by nie zostać źle odebraną?

Zdaj sobie sprawę, że potrzebujesz pomocy

Młode matki nie lubią być pouczane a wszelkie uwagi na temat nieprawidłowej opieki nad dzieckiem są rozumiane jako atak. Wiele z nas chce udowodnić sobie i otoczeniu, że potrafią poradzić sobie same bez niczyjej pomocy. Są dzielne, zdyscyplinowane, żyją z zegarkiem w ręku, ciągle gdzieś się spiesząc, tracąc przy tym ostatki sił. Trudno się dziwić, w końcu przyznanie się do braku samowystarczalności a nawet bezsilności wywołuje opory. Co w sytuacji, jeśli powiedzą, że sobie nie radzę? Przecież inne nie proszą o pomoc, ja też nie muszę…

Nie zwlekaj z prośbą o pomoc

zmeczona mama

Wiele młodych mam zwleka z poproszeniem o pomoc, by nie zostać źle zrozumianą lub uznaną za złą matkę. Zmęczenie tworzy w domu napiętą atmosferę, co negatywnie może odbić się na dziecku. A przecież wypoczęta i spokojna mama jest tą najlepszą dla dziecka.

Wchodzisz po schodach z wózkiem, mimo kłopotów z kręgosłupem, ale nie chcesz prosić sąsiada o pomoc. Problemy zdrowotne pogłębiają się, dochodzi zmęczenie, frustracja. Nie prosząc o pomoc, dajemy również  otoczeniu znak, że ich nie potrzebujemy a ich obecność jest zbędna. Przez to bliscy mogą czuć się odrzuceni i rozczarowani…

Wbrew pozorom w zdrowych układach ludzie lubią sobie pomagać, wspierać się, czynią to z prawdziwą przyjemnością. Pomagając innym, dobrze wpływamy na swoje samopoczucie, dlatego wspieramy innych niejako dla siebie. Wiele osób o tym nie wie, a fakt ten został już wielokrotnie udowodniony.

Komunikuj swoje potrzeby

Często bywa tak, że wstydząc się poprosić o pomoc, liczymy na to, że ktoś się domyśli, że go potrzebujemy. Takie czekanie zwykle kończy się brakiem pomocy i poczucia odrzucenia u kobiety, która myśli ” jeśli nikt mi nie pomógł, to znaczy, że nikogo nie obchodzę”. A przecież nie każdy musi wiedzieć, że my tej pomocy potrzebujemy. Jeśli kobieta sama nie poprosi o pomoc, nie powinna też jej oczekiwać. Jasno komunikujmy swoje potrzeby. To prosta droga do uzyskania tego, czego potrzebujemy.

Proszenie o pomoc nie jest złe

Młoda mama myśli, że prosząc o pomoc, straci w oczach innych, zapominając o tym, że dwie te kwestie nie mają związku. Prosząc o pomoc, komunikujemy komuś, że potrzebujemy wsparcia w danej chwili i na krótki czas, nie ma to nic wspólnego z bezradnością, ale raczej z zaradnością i szacunkiem do siebie i własnego dziecka, które zasługuje na zadowoloną i w miarę wypoczętą mamę.

Trzeba zdać sobie sprawę, że nikt nie jest samowystarczalny: dziś on pomoże mnie, jutro ja pomogę jemu. Pomoc uzyskana od bliskich pozwala na podbudowanie samooceny matki, która czuje się zauważana i potrzebna. Osoba, którą prosimy o pomoc czuje się ważna i wartościowa. Ludzie lubią czuć się potrzebni. Niesienie pomocy jest korzystne dla obu stron.

Jak prosić o pomoc?

  • Pomyśl, w czym potrzebujesz pomocy, co najbardziej sprawia ci trudność
  • Wybierz odpowiednią osobę, która będzie w stanie ci pomóc w tej konkretnej sprawie – warto pamiętać, że pomagać też trzeba umieć. Jeśli osoba, którą masz zamiar poprosić, ma skłonność do „wypominania” i „poprawiania sobie humoru Twoim kosztem”, spróbuj znaleźć inną osobę.
  • Poproś o pomoc i bądź gotowa na akceptację prośby i odmowę: ” Czy mógł by pan pomóc mi wnieść wózek?”, ” Mamo, jestem bardzo zmęczona, czy możesz zająć się dziś po południu wnuczką? Będę wdzięczna…”, ” Czy mógłbyś dziś wieczorem wykąpać Zosię?”. Prośba powinna być wyrażona jasno i doprecyzowana, by nie było niedomówień i późniejszych nieporozumień.
  • Nie zniechęcaj się, jeśli ktoś odmówi, być może wybrałaś nieodpowiednią osobę, nie jest w stanie ci pomóc lub po prostu tego nie chce – ma do tego prawo, dlatego poproś kogoś innego. Nie pielęgnuj w sobie urazy.
  • Zawsze doceniaj wysiłek innych i podziękuj za pomoc.

Odpowiedni sposób proszenia o pomoc sprawia, że ją  uzyskamy i pozostaniemy w oczach innych równie wartościowi. Trzeba zdać sobie sprawę, że nikt z nas nie jest samowystarczalny, mimo iż  dysponujemy wiedzą i doświadczeniem, a umiejętne proszenie o pomoc świadczy o naszej sile, a nie słabości. Prosząc o pomoc, integrujemy się z otoczeniem, jesteśmy jego częścią i sprawiamy, że inne osoby bardziej nas lubią. Jeśli czujemy potrzebę, prośmy o pomoc i starajmy się również sami pomagać. Małymi kroczkami nauczmy się asertywności również w tym zakresie.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Wioleta 30-letnia mama trzyletniego Wojtusia. Absolwentka studiów pedagogicznych. Z zamiłowaniem pochłania wszelką wiedzę na temat wychowywania dzieci, gotowania oraz dziedzin kosmetyki. Zagorzała zwolenniczka karmienia piersią i jak najczęstszego chwalenia dzieci. Wyznaje zasadę: "Słuchaj dobrych rad, ale postępuj zgodnie z matczynym instynktem".

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Natalia Natalia

    Jak dla mnie to nic złego, jeśli ktoś daje rady, to nie znaczy że trzeba z nich skorzystać. Wychodzę z założenia, że to moje dziecko i wiem najlepiej jak je wychować, ale kto wie, czy nie skorzystam z rady siostry, mamy, babci??

  2. Aleksandra Aleksandra

    najgorsze są rady w tematach o które nikt nie pyta. za to jak już się zada pytanie to ‚życzliwy’ odpowiedzi nie zna. mój apel: proszę nie dawać rad w tematach o które mama nie pyta!

    • Kasia Kasia

      Ja raz się zapytałam młodej mamy (18lat) po co dziecku czapeczka przy temperaturze w pokoju około 22 stopnie C, to zostałam na zwyzywana przez ową mamusie i jej siostrę od ostatnich idiotek, znawców wszystkiego, matek Polek, że ja to pewnie bym umiała najlepiej wszystkich ubrać i wychować. Śmiech na sali, brak słów! ! :) a moja znajomość z ową mamuśką się skończyła.

      • Aleksandra Aleksandra

        nie dziwię się, mimo wszystko z punktu widzenia swojego doświadczenia podtrzymuję to co już napisałam. na szczęście ja czapeczki prawie wcale nie ubierałam, a w pokoju zimą mam max 20 st. teraz to niestety co innego

        • Maja Maja

          Ot co każda mama zna swoje dziecko i wie co dla niego jedt dobre, co lubi A co mu szkodzi

  3. Kasia Kasia

    Mnie tez strasznie denerwuja wszelkie porady, bo dostaje je wtedy, kiedy o nic nie pytam. Kazda mama wie, co najlepsze dla dziecka, chyba, ze naprawde je krzywdzi… Najbardziej denerwujace sa „musisz go juz odzwyczajac od smoczka”, „musisz klasc go spac szybciej” grrrr

  4. Aleksandra Aleksandra

    Ja tam słuchałam wszystkich rad :) ale korzystałam tylko z tych, które mi odpowiadały Chyba też ważny jest sposób w jaki są przekazywane. Myślę że najbardziej irytują „rady-pouczenia”

  5. Kasia Kasia

    A najwiecej mają do powiedzenia babunie, ktore swoje dzieci idealnie wychowały :) znajoma osoba jest mama 5 dzieci, najstarsze ma 19 lat, a dalej musi słuchać pouczen i porad swojej tesciowej :) to cyba nieuniknione ;)

  6. Patrycja Patrycja

    To raczej otoczenie próbuje n Am wmówić ze wie lepiej od nas co jest dobre dla nas i naszych dzieci. Od matki Polki wymaga sie perfekcjonizmu, stawia sie wysokie wymagania. Poprostu dziewczyny starają sie sprostać …

  7. Dorota Dorota

    Staram się niepytana nie udzielać rad, ale zdarzają się sytuacje, gdy widzę, że ktoś popełnia ten sam błąd jak ja kiedyś – z tym, że ja przekonałam się na złych konsekwencjach. I czasami palnę tą radę nie pomyślawszy wcześniej. Wiem, że dobrymi radami jest piekło wybrukowane, ale jeżeli ja już swoje wycierpiałam, to poco ktoś ma dźwigać skutki tych samych błędów

  8. Aga Aga

    Dobra rada nie jest zła Emotikon wink kwestia przekazu. Mnie bardziej irytują porównania moich dzieci do innych…K jest taka sama jak X, kiedy X z mojego pkt widzenia jest 100% przeciwieństwem K etc…i tsunami zagwarantowane :-S każde dziecko jest indywidualną,niepowtarzalna jednostką Emotikon smile

Zobacz również