Jedyna dobra odpowiedź, gdy dziecko mówi, że Cię nienawidzi

„Nienawidzę Cię” lub w łagodniejszej wersji „nie lubię Cię, idź sobie” – to słowa, które mogą ranić niczym najostrzejszy nóż. Szczególnie jeśli są wypowiadane przez dziecko. Gdy je usłyszysz, możesz dziwić się swojej reakcji. Typowa jest złość, smutek, rezygnacja, a nawet poczucie przegranej. Niekiedy rodzi się potrzeba odwetu, ukarania dziecka, czy zranienia – tak dla przykładu. Pojawia się myśl – co ja takiego zrobiłam, zasłużyłam sobie na to, naprawdę? Zanim jednak powiesz coś, czego będziesz żałować, przeczytaj, dlaczego dziecko mówi, że Cię nienawidzi i co robić, gdy usłyszysz te słowa.

nienawidze-cie

Dziecko mówi, że Cię nienawidzi, bo nie wie, co mówi

Dzieci często sięgają po różne „mocne” słowa i zdania, nie znając ich znaczenia, nie uświadamiając sobie ich ciężaru. Czasami decydują się ich użyć w danym momencie, bo są przesiąknięte złością i chcą pokazać rodzicowi, jak bardzo są zdenerwowane. Słowa z najwyższej półki emocjonalnej wydają się najbardziej typowe, by wyrazić to, jak dziecko jest zagubione, jak czuje się skrzywdzone, czy nieodpowiednio potraktowane.

Kilkulatek wykrzykujący „nienawidzę Cię” rzadko ma świadomość, co to tak naprawdę znaczy. Bliżej temu komunikatowi do stwierdzenia: „nie lubię Cię w tym momencie, bo mi to robisz!”, bo zabraniasz, nie pozwalasz, itd.

Jest złe i chce odreagować emocje

W emocjach nawet dorosłym osobom zdarza się mówić przykre rzeczy, wypowiadać zdania, których później żałujemy. Gdy ulatnia się złość, uświadamiamy sobie, że zagalopowaliśmy się, że tak naprawdę tak nie czujemy, że powiedzieliśmy kilka słów za dużo. Dlatego nie dziwmy się dziecku, że nie potrafi kontrolować do końca tego, co mówi.

Gdy maluch jest zły, targają nim emocje, z którymi próbuje sobie poradzić. Im bardziej Cię rani i im bardziej jest nieznośny, tym bardziej Cię potrzebuje. Nie odchodź, nie złość się, spójrz na zdenerwowane dziecko z empatią i zaakceptuj jego uczucia.

Kilkulatek ma prawo być zły. Ty też. Daj dobry przykład i pokaż, jak sobie radzić z trudnymi emocjami.

Ponieważ czuje się zranione i potrzebuje Twojej pomocy

Dziecko mówi, że nienawidzi, bo czuje, że dane rozwiązanie jest niesprawiedliwe i jest dotkliwie zranione. Ponieważ podświadomie chce uzyskać potwierdzenie akceptacji ze strony rodzica. Dziecko pragnie czuć, że jest kochane. W każdym momencie, nawet jeśli krzyczy, że Cię nienawidzi. Jedyną dobrą odpowiedzią na takie wyznanie jest powiedzenie: „A ja Cię kocham. Widzę, że jesteś zdenerwowany, to zrozumiałe, bo nie pozwoliłam Ci…Poradzimy sobie z tymi emocjami”.

Zachowuj spokój, spójrz z miłością. Wiem, jakie to trudne. Łatwiej dać się ponieść własnym odczuciom, pielęgnować zranienie i pokazać dziecku, kto tu rządzi. Prościej nastraszyć dziecko i wymusić przeprosiny, zamiast tak naprawdę zrozumieć, co się dzieje. Bo gdy dziecko jest „trudne”, woła o pomoc, zmusza Cię do reakcji, jest zagubione i potrzebuje Ciebie najbardziej.

Każdy rodzic powinien nauczyć się dystansu, tak dla własnego zdrowia psychicznego. Nie bierz krzyku „nienawidzę Cię” do siebie. Im bardziej okażesz swoją złość czy smutek, tym większe ryzyko, że maluch upodoba sobie podobne komentarze. Jeśli dziecko zobaczy spokojnego rodzica i zauważy, że starasz się rozwiązać problem, który stanowi źródło przykrych słów, szybciej nauczy się kontrolowania własnych emocji.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. 4 razy M 4 razy M

    Chyba najtrudniejsze momenty do zniesienia ale na własnym przykładzie przekonałam się że na złość właśnie przytulanie jest najlepsze.

  2. Margaretta Margaretta

    William Réjault dit :Je t’ai refollowé.Comme quoi, on a pas le même ressenti d’une scène. Je ne me souviens pas t’avoir entendu le dire (en fait, si) (uhuhuhuhu) mais ça ne m’a pas choqué plus que ça.Je t&,7s18;embra2se#W Héhé, tant mieux si tu m’as pas pris pour une barge ! En tout cas, c’était VRAIMENT EXCELLENT de te rencontrer !

Polecane tematy