Jeden tydzień w przedszkolu, drugi tydzień z chorobą? 3 kroki, jak poprawić odporność dziecka

Układ immunologiczny dziecka rozwija się przez kilkanaście lat. Naukowcy szacują, że działa podobnie jak u dorosłego dopiero wtedy, gdy maluch kończy 12 rok życia. Wcześniej w naturalny sposób odporność malucha jest ćwiczona w reakcjach na zagrożenie. Im ma więcej okazji do ćwiczeń, tym odporność ma szansę lepiej się rozwinąć i sprawniej funkcjonować.

Można ten proces wspomóc, poprzez mądre działania. Oto, co warto, by zrobił rodzic – zarówno leczniczo, jak również profilaktycznie.

jak poprawić odporność

Odwiedziny groty solnej

Grotę solną znajdziemy właściwie w każdym mieście, w większych jest ich zazwyczaj kilka. Poszczególne groty mogą różnić się wielkością, jednak wygląd każdej nie różni się znacznie od siebie. Typowe elementy to sól, leżaki, koce oraz nastrojowe oświetlenie i naturalna muzyka w postaci odgłosów przyrody. Dzieci zazwyczaj lubią wyprawy do groty solnej, bo mogą zabrać ze sobą foremki, grabki lub łopatkę, które pozwalają im się bawić w soli niczym w piasku.

Groty solne sprawdzają się zwłaszcza jesienią, kiedy często kapryśna aura utrudnia wyjścia na dłuższe spacery.

Jakie atuty mają wizyty w grocie solnej? Czy rzeczywiście odpoczynek w grocie wspomaga odporność? Okazuje się, że tak. Wykazano, że częste wizyty w grocie solnej dobrze wpływają na osoby borykające się z częstym katarem, infekcjami górnego układu oddechowego, sprawdzają się również w przypadku częstych stanów zapalnych płuc i oskrzeli.

Wizyty w grocie solnej warto potraktować jako świetną profilaktykę – efekty mają być zauważalne po około 10 seansach. Odwiedziny groty w trakcie infekcji to nie najlepszy pomysł, bo niestety sól może działać drażniąco na podrażnione śluzówki nosa i gardła.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Ulka Ulka

    u nas wlasnie tak to wyglada – tydzien spokoju, dwa tygodnie chorowania…kiedy to mija? ech…az takiej masakry sie nie spodziewaalam w przedszkolu

  2. Sylwia Sylwia

    Co za nonsensy. Po pierwsze, niewskazane jest aby dziecko przesiadywało w grotach solnych. Dlaczego? Ano dlatego, że tam przychodzą ludzie z rożnymi schorzeniami m.in. dróg oddechowych i dziecko mogłoby coś złapać (to słowa naszego pediatry, bardzo cenionego specjalisty). Lepiej wyjechać z dzieckiem na 3 tygodnie nad morze, kilka razy w roku w miarę możliwości oczywiście. Po drugie, rozwieszanie prania jako sposób na nawilżenie powietrza w mieszkaniu. No proszę Was! A później wdychanie całej kakofonii zapachów a przy tym całej palety chemicznych pozostałości po proszku do prania i płynie do płukania. Bardzo dziękuję. To już lepiej zwilżyć ręcznik albo pieluchę tetrową i powiesić na kaloryferze. I broń Boże nie stosować żadnych specyfików typu Neosine u małych dzieci (to też rada tego pediatry). Dlaczego? A dlatego, że w dłuższej perspektywie czasu takie leki rozregulowują układ odpornościowy u dzieci. Przede wszystkim NIE PRZEGRZEWAJCIE DZIECI. Dbajcie o urozmaiconą dietę i ruch na świeżym powietrzu. Dbajcie również o dobrą atmosferę w domu, bo stres wynikający np. z konfliktów w rodzinie również negatywnie działa na odporność (nie tylko dzieci zresztą). Pzdr.

  3. Amenhotep1 Amenhotep1

    Fajna i duża tężnia jest też w Konstancinie-Jeziornie pod Warszawą – bywam często i polecam każdemu :)

  4. Alicja Alicja

    Znam ten ból. Moja młodsza córka miała z nawracającymi infekcjami straszny problem. Co gorsza żaden sposób na wzmocnienie odporności nic nie zmieniał. Niedawno odkryłam oparty na naturalnych składnikach Ulgrip junior i kiedy tylko zauważę pierwsze objawy przeziębienia, podaje go córce i po kilku dniach przeziębienia nie ma i odporność jest znacznie wyższa. Starsza córka nigdy nie miała takich problemów z infekcjami.

  5. Mira Mira

    Dziewczyny o odporność trzeba dbać cały rok, nie da się jej uzyskać po dwóch tygodniach. Nam pomagają probiotyki, czarny bez, sok z pigwy, malin i borówki. Wszystko przygotowuje w sezonie letnim, zbieram owoce na naszej działce letniskowej. Probiotyki staram się jeść w postaci jogurtu, kefiru, kiszonej kapusty. Jeśli trzeba sięgam również po acidolac, żeby zakolonizować odpowiednie szczepy bakterii. Zachorowalność naszej rodziny w znacznym stopniu spadła. Czasem złapie nas katar czy kaszel ale wystarczy kilka dni zrobić inhalacje i wziąć fosidal i przeziebienie naprawdę szybko znika.

    • ballu ballu

      myśmy jakiś czas temu wprowadzili acidolac, żeby poprawić odporność i uniknąć kolejnej infekcji wirusowej. Sprawdziło się, wiosna bez ani jednego kichania i kasłania.

Polecane tematy