Jakim rodzicem jesteś?

Matka Polka

Matka Polka to chyba jeden z najbardziej ugruntowanych modeli w naszej szerokości geograficznej. Z milczącym przyzwoleniem zaakceptowały go nasze babcie i matki, biorąc na własne barki obowiązek prowadzenia domu i wychowania dzieci. Wszystko samodzielnie, bez wsparcia kogokolwiek z zewnątrz.

Matka Polka oddaje się dzieciom i sprawom rodzinnym. Dzięki niej funkcjonuje cały dom. To ona odpowiada za wszystkie sprawy związane z dziećmi. Mąż jest od zarabiania pieniędzy.

Pierwszy raz określenie to pojawiło się w twórczości Adama Mickiewicza („Do Matki Polki”). Z czasem na stałe przylgnęło do polskich kobiet, które wielokrotnie udowodniały swoją siłę i samowystarczalność.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Mam na imię Kinga. Jestem mamą. Normalną, nie wpatrzoną przez cały dzień w dziecko, ale myślącą o prawdziwym dobru całej rodziny. Uczę się, jak kochać siebie i innych. Wiem, że mogę to osiągnąć jedynie wtedy, kiedy będę łączyć kilka ról.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Exit Exit

    Zdecydowanie model intuicyjny jest mi najbliższy:)
    Odkąd zostałam mama zawsze starałam sie kierować swoim własnym sercem i rozumem. Dzięki temu powstal moj unikatowy styl rodzicielstwa, dopasowany do mojej, zmieniającej sie rodziny. Zamiast uwzględniać porady pseudoekspertow z kolorowych gazetek i bzdurnych poradników, uwzględnia nasze potrzeby, charaktery i cele. Osadzony jest w naszych lokalnych realiach a nie wenzuelskiej dżungli, ultrapoprawnej Skandynawii czy odległej kulturowo Ameryce.
    Dla zdrowej rodziny nie ma lepszych ekspertów niż jej członkowie.

  2. mamama mamama

    o AP i spaniu z dzieckiem…
    „psycholog dziecięcy z Akademickiego Centrum Psychoterapii SWPS zauważa (…) , że w swojej praktyce spotyka się z wieloma przykładami, w których kilkulatkowie (na przykład jedenastolatkowie) nie potrafią spać we własnym łóżku.(…)

    Pani psycholog wysuwa takie wnioski na podstawie wielu przypadków, z którymi się spotyka w swojej praktyce. A co z tymi tysiącami dzieci, które współspały z rodzicami, a z którymi pani psycholog się nie spotkała? Z tymi, które wychowywane w duchu AP nie muszą chodzić do psychologa. Nie istnieją?
    Dzieci, które z jakiś powodów przychodzą do psychologa mają jakieś problemy natury psychologicznej, niekoniecznie związane ze stylem wychowania w zgodzie z AP i współspaniem z rodzicami. Nie przeczę, że jakiś promil dzieci ma problem z wyprowadzeniem sie od rodziców, ale przyczyny mogą być bardzo różne. Sugerowanie, że AP powoduje tego typu problemy, jest sporym nadużyciem.
    Pozdrawiam:)

  3. myszka myszka

    nie mieszczę się w szufladkach :) jestem tylko człowiekiem ;)

  4. HelowaMama HelowaMama

    Chyba w ogóle nie jestem, bo „na stówę” do niczego się przypiąć nie mogę:)

  5. Olcia 25 Olcia 25

    Można dużo mówić o wychowaniu dzieci – ilu będzie ludzi tylu ekspertów. Chyba słusznie padło tu stwierdzenie, że we wszystkim trzeba zachować umiar. Odkąd jestem mamą wiem, że to największe wyzwanie mojego życia – wychować przede wszystkim szczęśliwego, pewnego siebie człowieka, który zna własną wartość i wie co dobre, a co złe. A co do modeli wychowania – pewnie zmienią się jeszcze nie raz :) Intuicja to najlepsze w co wyposażyła nas natura.

  6. krola krola

    Ja też intuicyjna mama.