Jak zadbać o siebie w pierwszych tygodniach życia dziecka?

Narodziny dziecka to wielka radość, ale też wielki test, który zmienia na wiele sposobów. W pierwszych tygodniach po porodzie zaczyna się bowiem burza hormonalna. Organizm jest wtedy mocno obciążony i zmęczony porodem. Dodatkowo dochodzi obciążenie fizyczne, psychiczne i emocjonalne. Do tego trzeba dodać mnóstwo nowych obowiązków i wynikającą z nich konieczność przestawienia się na całkiem inne tory oraz wybór innego sposobu działania.

Z jednej strony jest radość, podekscytowanie, z drugiej zmęczenie, sfrustrowanie i stres. Z tego powodu tak ważne jest, by dbać o siebie. Nie wymagać za dużo, być cierpliwą i wyrozumiałą dla siebie. Nie wstydzić się prosić o pomoc. Są też ważne inne rzeczy. Oto one.

jak dbać o siebie

Zaakceptuj rzeczywistość

Pierwsze tygodnie, a właściwie miesiące po porodzie są trudne. Zaakceptuj ten fakt. Nie wymagaj od siebie zbyt dużo. Będą dni, kiedy nie będziesz miała na nic siły, będziesz czuła się znużona, zmęczona. Dzień minie Ci nie wiadomo kiedy na karmieniu, przewijaniu i noszeniu dziecka.

Możesz mieć wrażenie, że nie panujesz nad czasem, nad codziennością, że zbyt wiele obowiązków Cię przytłacza. To minie. Dziecko, choć teraz może wydawać Ci się to nieprawdopodobne, szybko rośnie. Z czasem zatęsknisz za tymi chwilami.

Śpij, kiedy tylko możesz

To trudne zwłaszcza dla osób, które są perfekcyjne.

Jednak koniecznie – dla wszystkich. Pierwsze tygodnie życia dziecka są trudne. Większość rodziców cierpi z powodu niedoboru snu i ciągłego zmęczenia. Dlatego tak istotne jest, by możliwie często odpoczywać, czyli spać wtedy, kiedy dziecko.

Odpuścić sobie większe sprzątanie, skomplikowane gotowanie. Można rozważyć pomoc najbliższych, którzy mogliby od czasu do czasu przywieźć obiad. Dobrym pomysłem jest skorzystanie z oferty restauracji z dowozem do domu. Przyda się też pomoc w sprzątaniu. Każde rozwiązanie, które da nam więcej czasu na sen jest dobre.

Jeśli ktoś bliski pyta, jak nam pomóc, nie wstydźmy się wręczyć mu żelazko i zaprosić do sprzątania. W tym czasie dobrze się położyć. Nawet jeśli sądzimy, że nie zaśniemy, to tylko poleżmy z zamkniętymi oczami.

Sen jest niezbędny. Pozwala się nam zregenerować. Zmniejsza stres i nastraja optymistycznie.

Spaceruj

Codziennie spaceruj. Możesz wychodzić z wózkiem lub jak masz możliwość sama – by odetchnąć i pozbierać myśli. Wystarczy 30 minut każdego dnia lub co 2 dni.

Unikaj śmieciowego jedzenia

Śmieciowe jedzenie powoduje nagłe skoki cukru we krwi. To może powodować rozdrażnienie, napływ energii, a potem nagły jej spadek.

Dlatego unikaj kiepskiego jedzenia, sięgaj tylko po wartościowe posiłki.

Jedz dużo warzyw, nasion, orzechów, owoców. Choć będą Cię kusiły niezdrowe przekąski, odpuść sobie je. Bardzo szybko niezdrowe jedzenie zemści się na Tobie. Krótkie miłe uczucie, które zapewnia, to droga na skróty.

Unikaj także kofeiny, która zaburza wzorce snu. I na dłuższą metę jeszcze bardziej utrudnia funkcjonowanie w pierwszych tygodniach po porodzie.

15 minut tylko dla siebie

Czas dla siebie jest Ci potrzebne. To nie egoizm, to wynik dbania o siebie. To Twoja podstawowa potrzeba.

Zadbaj o to, by codziennie mieć czas na dłuższą kąpiel i relaks w łazience. Być może z czasem uda się wygospodarować pół godziny na czytanie książki czy godzinę na oglądanie filmu.

Czas dla partnera

Jako młodzi rodzice często zapominamy o tym, że nadal jesteśmy parą. Ważny jest nie tylko czas pełnienia obowiązków mamy, ale również chwile tylko we dwoje. Często za nimi tęsknimy, choć to bardzo trudne, dbajmy o to, żeby mieć czas również dla partnera. Być może uda się oddać maluszka pod opiekę babci, siostry, przyjaciółki lub opiekunki?

 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.