Jak wyciszyć zmęczone niemowlę?

Powiedzenie „śpi jak niemowlę” padło chyba z ust wiecznie nieobecnego w życiu rodziny tatusia, który z niedowierzaniem patrzył na swoją zaspaną żonę, nie rozumiejąc, dlaczego ona jest zmęczona, skoro dziecko właśnie śpi. Nieważne, że wcześniej krzyczało przez godzinę, a w nocy dało koncert na cały dom…..On tego nie słyszał.

Ile śpi niemowlę?

Dzieci mają w nosie statystyki. Nie znają żadnych norm. Śpią, przynajmniej na początku, kiedy chcą i jak chcą. Nawet gdy już się nauczą przesypiać całe noce, to zawsze pojawi się jakieś „ale”, które wybije je z tego toru: a to ząbkowanie, a to przeziębienie, zapchany nosek, trzydniówka, dzień pełen wrażeń, skok rozwojowy, pierwszy krok…Lista jest zdecydowanie za długa.

Rolą rodziców jest posiadanie w zanadrzu kilku niezawodnych sposobów na sen. A że żaden nie działa zawsze i czasem choćby się na głowie stanęło, dziecko musi swoje wykrzyczeć i pomarudzić, to już inna historia…Próbować trzeba.

Co jako rodzice mamy w zanadrzu?

Sosrodzice.pl prześwietla najpopularniejsze metody.

Kołysanie

Kołysanie to naturalny ruch dla niemowlęcia. Dzieci chcą być „bujane”.

Niektóre z nich kołyszą się same. Młodsze niemowlaki jeśli są zmęczone, energicznie przekręcają główkę z jednej strony na drugą, by w ten sposób świat przed nimi zawirował i pozwolił im zasnąć.

Starsze mają w zwyczaju chodzić po łóżku, czy rzucać się z poduszki na kołdrę i na odwrót. Ten ruch nie kończy się na etapie zasypiania. Trwa również w nocy, kiedy maluchy „wędrują” w ten sposób po całym łóżku, leżąc i budząc się w dość zaskakujących pozycjach. Niektóre dzieci nawet uderzają główką o boki łóżka. Wszystko, by wprowadzić swoje ciało w naturalne kołysanie.

Choć niektórych rodziców samoczynne kołysanie dziecka może martwić, to w przeważającej większości wypadków nie jest to żaden niepokojący symptom. Mija najczęściej do ukończenia przez dziecko drugiego roku życia.

Pytanie kluczowe: jak lub w czym kołysać? Naturalne wydają się ramiona i spokojne chodzenie po pokoju z przytulonym szkrabem. Niestety to nie takie proste, jak może się wydawać! Żeby się przekonać, jaka jest waga problemu, wystarczy przeczytać pierwsze lepsze forum dla rodziców, gdzie wiele zmęczonych mam szuka pomocy, jak odzwyczaić 8-9-10-miesięczne dziecko, czy jeszcze starsze od bujania.

Usypianie maluszka w ramionach to nie tylko szybka i skuteczna metoda, to również bardzo miła „technika”, która nie niesie dużych „zagrożeń”, o ile jest łączona z inną. Inaczej —  jeśli nie stanowi jedynego sposobu na ululanie do snu  – w przyszłości prosto można przejść od noszenia do nauki zasypiania we własnym łóżeczku.

Jeśli akceptujemy inne rozwiązania, warto je wypróbować. Oszczędzając od początku własny kręgosłup i tuląc dziecko do snu w mądry sposób. W tym celu proponujemy kołyskę lub usiąść w bujanym fotelu ( na krześle obrotowym).

Jazda samochodem

Opowieści o krążących z dzieckiem w samochodzie rodzicach są tak popularne, że w wielu kręgach stają się standardem lub często powtarzaną anegdotką. Nic dziwnego. Samochód jest w stanie wprowadzić w sen nie tylko maluszka, ale również niejednego dorosłego.

Czy jednak warto wybierać auto jako niezawodny sposób na sen?

Odpowiedź jest prosta: tak, jeśli mądrze pogodzimy czas wyjazdu z czasem drzemki dziecka. Nie, jeśli jazda samochodem przed snem staje się rytuałem.

Wsiąść do auta warto wtedy, kiedy inne sposoby zawodzą, a my jesteśmy już mocno zmęczeni krzykiem dziecka. Jednak kierujmy się intuicją i nie nadużywajmy tej metody, tym sposobem uzależniając maluszka od zasypiania w foteliku samochodowym. Zbankrutujemy nie tylko na benzynie, zapewnimy również dziecku przerywany sen (kiedyś dziecko trzeba przenieść do łóżka) lub w przypadku drzemki – sen w niewygodnej pozycji.

Huśtawka

Niektóre maluszki uwielbiają huśtawki, inne ich nie znoszą. Są specjaliści (np. Paweł Zawitkowski), którzy każde kołysanie (oprócz kołysania w ramionach) potępiają. Redakcja Sosrodzice.pl stoi za stwierdzeniem, że każda metoda, o ile nie jest nadużywana, może uratować dobre samopoczucie rodziców przez kilka tygodni, kiedy maluch ma problemy z zasypianiem i chociażby z tego powodu warto rozważyć również wykorzystanie huśtawki do wyciszenia dziecka.

Nic się nie stanie, gdy starsze niemowlę będzie zasypiać w swojej huśtawce. Z drugiej strony spanie w tej pozycji nie zawsze jest komfortowe. Jeśli wybierzemy huśtawkę, musimy liczyć się z tym, że po zaśnięciu dziecku opadnie główka na bok lub do przodu, co wrażliwsze dziecko może wybudzić lub spowodować nawet ból.

Sprawdź wyniki naszych tekstów: jaki bujaczek dla dziecka wybrać.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. anka484 anka484

    Dobrym sposobem „wyciszenia” maluszka jest delikatne uderzanie w jego plecki w rytm bicia serca i delikatne szszszzzzzz…bo maluszek kiedy był w brzuszku właśnie takie dźwięki słyszał i właśnie takie go uspokajały…Czasem pomaga zwyczajne pogłaskanie po główce bo maluszek wtedy wie że jesteśmy niedaleko….