Jak wybrać odpowiedni smoczek uspokajający dla dziecka?

Inf. prasowa komentarzy: 2

Kompletowanie wyprawki dla niemowlaka jest prawdziwym wyzwaniem dla młodych rodziców. Chcąc jak najlepiej przygotować się na przyjście dziecka, szukają opinii o potrzebnych gadżetach. Jednym z nich jest smoczek uspokajający, który pomaga zaspokoić silny odruch ssania, przynosząc chwile wytchnienia mamie i maluszkowi.

Bez względu na to, czy karmisz piersią czy butelką, chwile spędzone na jedzeniu nie zawsze wystarczą, aby zaspokoić wszystkie potrzeby dziecka. Oprócz przyjemnego uczucia bliskości z mamą i pełnego brzuszka należy do nich także potrzeba ssania. Najlepszą odpowiedzią może okazać się smoczek uspokajający. Jednak wybór konkretnego modelu, a później prawidłowe z niego korzystanie mogą nastręczać pewnych trudności.

Czy moje dziecko potrzebuje smoczka?

Niektórym dzieciom wystarczy czas spędzony na jedzeniu, aby odruch ssania został zaspokojony. Takie maluchy nie potrzebują smoczka i skoro nie korzystają z niego na początku, raczej nie zaakceptują go później. Wiele z nich potrzebuje jednak dodatkowych bodźców, dlatego w poszukiwaniu przedmiotów do ssania wkładają do buzi kocyk, pieluszkę, własne paluszki, a nawet całe piąstki czy inne, przypadkowe znaleziska. To oczywiście może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji, które zagrażają jego zdrowiu, a nawet życiu. Deformacje kciuka, nieprawidłowy rozwój szczęki czy podniebienia, zakrztuszenie to tylko niektóre z negatywnych konsekwencji. W takich sytuacjach, kiedy widzisz, że Twój maluch chce ssać, ale odrzuca już pierś czy butelkę rozsądniej będzie wykorzystać smoczek. Brak odpowiedzi na tą potrzebę może wzbudzać w dziecku niepokój, drażliwość czy nerwowość.

Kupujemy smoczek

Zanim Twój maluch przyjdzie na świat nie jesteś w stanie przewidzieć, czy stanie się fanem smoczka, czy raczej nie zechce z niego korzystać. Optymalnie będzie zatem przygotować się na każdą z opcji i kupić jeden lub dwa różne modele uspokajacza, aby móc sięgnąć po nie „w czarnej godzinie”. Zakup większych ilości mija się z celem, natomiast sama świadomość, że w wyprawce uwzględniłaś smoczek będzie dla Ciebie komfortowa.

Czas zatem wyruszyć na zakupy. W sklepach znaleźć można szeroki wybór smoczków uspokajających, które na pierwszy rzut oka różnią się głównie kolorystyką. Rzeczywiście jest ona ważna ze względów estetycznych i, jak wszystko w szafie noworodka, powinna być dopasowana do płci przyszłego użytkownika. Jednak wygląd to nie wszystko. W przypadku produktów dla dzieci najważniejsze jest bezpieczeństwo. Zanim zaczniesz wybierać spośród kilkunastu modeli, na wstępie odrzuć te, które nie posiadają odpowiednich certyfikatów i oznaczenia. Warte rozważenia są tylko smoczki, spełniające europejskie normy, o czym poinformuje Cię symbol CE lub EN1400 umieszczony na opakowaniu. Innym wyznacznikiem może być aprobata polskich ośrodków, takich jak Centrum Zdrowia Dziecka czy Instytut Matki i Dziecka.

Ponadto:

  • smoczek kupuj zawsze z uwzględnieniem wieku dziecka — to ważne, aby główka smoczka była odpowiedniej wielkości. Zbyt duża może powodować odruch wymiotny i utrudniać oddychanie, zbyt mała — wypadanie smoczka z ust i irytację malucha. W kwestii doboru rozmiaru nie powinnaś mieć problemu — na każdym opakowaniu producent umieszcza informację o przedziale wiekowym malucha, dla którego powstał konkretny produkt.
  • zwróć uwagę na konstrukcję smoczka — ważne jest solidne wykonanie i połączenie wszystkich elementów, tak, aby w wyniku ssania żaden z nich nie odpadł i nie poluzował się. Dobrze, jeżeli plastikowa wyprofilowana otoczka przylegająca do ust ma otworki umożliwiające cyrkulację powietrza, jest miękka i nie utrudnia oddychania.
  • materiał użyty do produkcji smoczka — to niezwykle ważne, aby smoczek pozbawiony był szkodliwych substancji, takich jak chemiczny utwardzacz BPA. Najczęściej możesz spotkać główki wykonane z kauczuku, lateksu lub silikonu.
  • budowa smoczka — klasyczny, ortodontyczny, a może dynamiczny? Producenci często deklarują, jakie cechy ma konkretny smoczek. Co oznaczają one dla rodziców? Że główka ma kształt zbliżony do budowy kobiecej brodawki, a więc jest dla malucha przyjazna i podczas ssania pracuje podobnie jak pierś. Aby tak było, końcówka smoczka powinna być miękka, a część znajdująca się bezpośrednio przy wargach twardsza. Dobrze, gdy gumka jest lekko spłaszczona od strony języka. Te niuanse w budowie smoczka wpływają na to, jak będzie rozwijał się zgryz malucha.

Sztuka umiejętnego korzystania ze smoczka

Zakup odpowiedniego smoczka to dopiero pierwszy krok. Ważne jest, aby korzystać z niego rozsądnie i stawiać granice. Choć jego rola w uspokajaniu chorego czy marudzącego dziecka jest nieprzeceniona, to jednak liczne badania wskazują, że powinna być ograniczona do wyjątkowych sytuacji.

Najbezpieczniej, jeżeli będziesz przestrzegać podstawowych zasad higieny i dasz dojść do głosu matczynej intuicji oraz rozsądkowi:

  • pamiętaj o sterylizacji smoczka uspokajającego przed pierwszym użyciem, wyparzaj go przed każdym podaniem, zwłaszcza gdy spadnie na ziemię,
  • pilnuj, aby gumowa część, która znajduje się w buzi dziecka nie była zmatowiała lub popękana — w takiej sytuacji należy od razu wymienić smoczek,
  • zrezygnuj z zawieszek i sznureczków do wieszania smoczka na szyi dziecka, zwłaszcza gdy śpi,
  • zrezygnuj ze smoczka podczas zabawy i innych aktywności, które motywują do rozwoju aparatu mowy.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Anka Anka

    Smoczek mądrze używany to wybawienie. Polecam. I mamy nie bać się, że nie będziecie mogły karmić piersią. To bzdura!

  2. Ela Ela

    Przed pierwszym porodem nasłuchałam się jaki to smoczek be, jak to nie wolno go używać, bo karmienie piersią. I co? Podałam i karmiłam 14 miesięcy. Matki, nie dajcie sobie wmawiać głupot!