Jak odstawić dziecko od piersi?

W sposób idealny i bezproblemowy odstawienie od piersi  odbywa się, gdy u matki i dziecka potrzeba ta wystąpi w tym samym czasie. Zdarza się, że dzieci same „odstawiają się” od piersi około 9 miesiąca życia. Bywa jednak, że dzieje się tak znacznie później. Nie ma jednaj recepty na odstawienie od piersi. Proces ten zależy bowiem zarówno od matki, jak i od dziecka. W każdym przypadku może przebiegać całkiem inaczej. Im łagodniej dziecko odstawiane jest od piersi, tym lepiej, zwłaszcza, gdy następuje to we wczesnym okresie jego życia.  Im dłużej ten proces będzie zachodził, tym lepiej dla Ciebie i dziecka. Laktacja będzie zmniejszała się stopniowo, pokarm powoli będzie znikał z piersi. Układ pokarmowy malucha będzie miał za to czas, żeby przestawić się na trawienie nowego pokarmu.

Kiedy zacząć odstawiać dziecko od piersi?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi.  Wiele zależy od Ciebie i maluszka. Jeżeli nie musisz przestać karmić w najbliższej przyszłości ( np. powrót do pracy), zacznij odstawiać malucha od piersi w jak najbardziej sprzyjających okolicznościach. Pamiętaj, że jest to dla dziecka szok i dyskomfort. Postaraj się więc, żeby odstawianie od piersi nie odbywało się w tym samym czasie, co np. choroba dziecka, ząbkowanie , czy szczepienia ochronne.

Aktualny model żywienia niemowląt karmionych piersią zakłada, że dzieci do 6 m-ca życia powinny być karmione wyłącznie piersią, na żądanie. Po 6 miesiącu wprowadzać możemy pierwsze posiłki takie jak np. zupki jarzynowe, przeciery, kaszki. Karmieniem piersią na żądanie powinny zostać objęte dzieci do 12 miesiąca życia.

Jak przekonać malucha do butelki?

Do odstawienia od piersi warto dobrze się przygotować i nastawić na dwa, trzy trudne dni. Na początek warto poszukać odpowiedniego smoczka, który swoją strukturą, kształtem i rozmiarem najbardziej przypomina sutek kobiecy.

Pamiętaj, że nawet najlepszy smoczek nie zastąpi prawdziwej piersi. Maluch, który wcześniej pił z ciepłego, miękkiego ciała swojej mamy, musi przestawić się na twardy i zimny plastik. Aby chociaż częściowo zneutralizować ten dyskomfort, przed włożeniem smoczka do ust dziecka, warto wcześniej oblać go ciepłą wodą, tak, aby nabrał temperatury zbliżonej, do ciepłoty ciała.
Pierwsze próby wprowadzenia butelki powinnaś podjąć wtedy, kiedy dziecko jest bardzo głodne. Jednak nigdy nie wmuszaj butelki maluchowi. Takie postępowanie zupełnie zrazi dziecko, które później smoczek będzie kojarzyło tylko z płaczem, krzykiem i wmuszaniem pokarmu.

Smoczek najłatwiej wprowadzić do buzi, pobudzając nim górną wargę malucha. Na zasadzie odruchu, dziecko powinno otworzyć usta. Czasami maluch, chociaż ma smoczek w buzi, nie chce ssać. Możesz wtedy dotykać jego dolnej wargi. Jeżeli maluch nie zacznie pić po ok. 5min., zaprzestań prób i spróbuj ponownie za godzinę.

Ważne jest, żeby w próbach tych być wytrwałym i cierpliwym. Próba podania butelki trzy razy dziennie skończy się fiaskiem. Powinno być ich znacznie więcej. Jeżeli nie podejmiesz się wyzwania, niewiele z tego wyjdzie.

Próby odstawienia dziecka od piersi często kończą się „strajkiem głodowym”. Nie daj się złamać! Dziecko nie zagłodzi się na śmierć. Próbuj natomiast, co godzinę, przez 5 min podawać smoczek. Jeżeli chcesz tylko ograniczyć liczbę karmień piersią, i dodatkowo karmić butelką, pamiętaj, o tym , że dziecko łatwo zapomina jak pić z butelki. Dlatego  po nauczeniu jedzenia ze smoczka, zawsze karm maluszka butelką chociaż raz dziennie.

Zahamowanie laktacji

Środki farmakologiczne mające na celu zahamowanie laktacji mają wiele skutków ubocznych ( np. omamy, urojenia, nudności, wymioty, senność) , a często bywają mało skuteczne. Dlatego np. w USA zostały one całkowicie wycofane z rynku. Z tego powodu w celu zahamowania laktacji stosuje się głównie środki naturalne.

W zahamowaniu laktacji największe znaczenie ma zmniejszenie częstości karmień. Możesz zastosować metodę Tracy Hogg, zgodnie z którą przez kolejne 12 dni nadal przystawiasz dziecko do piersi rano i w porze drugiego karmienia, które chcesz utrzymać, a w ciągu dnia, odciągaj pokarm w porach, gdy normalnie karmiłaś dziecko. Odciągaj pokarm przez 15min. Przez pierwsze 3 dni.
Od czwartego do szóstego dnia odciągaj tylko 10 min, od siódmego do dziewiątego 5min, a od dziesiątego do dwunastego tylko 2-3min. Do tego czasu piersi będą napełniać się tylko przed dwoma karmieniami.

W zahamowaniu laktacji pomaga też wypijanie 3 filiżanek naparu z szałwii, przy ograniczeniu spożycia innych płynów do 0.5l. dziennie. Pomocna może okazać się też herbatka z mięty pieprzowej. Aby zapobiec obrzmieniu i bolesności piersi, odciągaj tyle pokarmu, żeby piersi stały się mniej napięte.

Nie ma sensu odciąganie dużych ilości pokarmu za pomocą laktatora – pobudza to tylko gruczoły mleczne do produkcji jeszcze większej ilości mleka. Na bolesne piersi pomagają również zimne kompresy (okłady z lodu stosuje się ok 15-20 min, zawsze owijając lód ściereczką- nie kładziemy lodu bezpośrednio na piersi!).

Wiele Pań chwali również okłady z liści kapusty– wcześniej zmrożone i pobite tłuczkiem (tak, aby puściły soki). Liście takie można nosić pod stanikiem – mają działanie przeciwzapalne (sposób ten wykorzystywany jest też w nawale pokarmu).

Kompresy można wykonywać również z herbaty szałwiowej: 2 woreczki herbaty zalać 100ml wody i zaparzyć przez ok. 10min. Schłodzonym roztworem nasączamy pieluchę i nakładamy na piersi 3-4 razy dziennie przez 20 min.

Na następnej stronie: jak rozwiązać problemy z odstawieniem od piersi.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Paulina- jestem studentka 3 roku położnictwa na Collegium Medicum w Bydgoszczy. Kierunek wybrałam z przypadku, ale zanim się zorientowałam, położnictwo stało się moją pasją. W przyszłości chciałabym pracować na sali porodowej. Moim marzeniem jest, aby każda kobieta traktowała swój poród i macierzyństwo jako najpiękniejszy okres w swoim życiu. Mam nadzieje, ze napisane przeze mnie artykuły pomogą przyszłym i młodym mamom, poradzić sobie z nową sytuacją, w której się znalazły.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Julia Julia

    Hi hi, moja metoda jest wyjątkowa ;) Mianowicie – kolejna ciąża. Skutecznie, bezboleśnie i niezauważalnie moja córka sama odstawiła się od piersi w ciągu jednego podejścia. Przystawiłam jednego dnia do piersi – zjadła, drugiego – skrzywiła się i przestała. Następnego wzgardziła moim mlekiem i poszła sobie. Ot tak, po prostu.
    Gorzej, że już kolejnej ciąży nie planuję, więc może być teraz kłopot… :)

    • Dorota Dorota

      Julio, do tego czasu znajdziemy chyba tutaj w komentarzach wystarczająco sposobów i metod :)

  2. Wioleta Wioleta

    Bardzo przydane rady, przydadzą sie zwłaszcza przy hamowaniu laktacji.
    Niestety nie bardzo rozumiem dlaczego gdy planujemy odstawic dziecko od piersi robimy mu wielka krzywdę i przyzwyczajamy do butelki czy smoczka. Już 4 miesięczne niemowle jest w stanie pic z kubeczka przez co oszczędza sie dziecku problemów z ząbkami, mową i wreszcie z nieuniknioną kolejną traumą odzwyczajania od butelki. Nie wiem co dla mnie jest gorsze 3 latek wiszacy przy maminej piersi czy z butlą pełną mleka lub o zgrozo ze smokiem w buzi.

    • Paulina Pałka Paulina Pałka

      Wioleta masz rację, pamiętaj jednak, że wiele mam chce, lub jest zmuszona okolicznościami, aby dziecko od piersi odstawić znacznie szybciej. Wtedy konieczna jest butelka. We wszystkim potrzebny jest umiar :)

  3. JotKa JotKa

    Świetny artykuł! Bardzo pomocny. Mam pytanie z życia wzięte. Mój malec karmiony wyłącznie piersią na żądanie nie chce ssać smoczka od butelki – pić z butelki. Ma obecnie skończone 5 miesięcy a ja musiałam wrócić do pracy w niepełnym wymiarze godzin i dwa karmienia musi mieć podawane przez babcie. Chciałam się zapytać czy może autorka artykułu, bądź inne mamy mają jakieś sposoby by nauczyć dziecko ssać smoczek i w ten sposób podawać mu mój odciągnięty pokarm?Bierze smoczek do buzi ale nie chce ssać :( Po prostu go wypluwa językiem na bok mimo wielu moich prób. :( Więc biegam z pracy dwa razy dziennie jak szalona do domu i karmie i zn ów do pracy. Dobrze to robi na kilogramy pociążowe ale na serio źle wpływa na moja psychikę :D

    • Paulina Pałka Paulina Pałka

      Tak, jak pisałam w artykule, zacznij od wybrania smoczka, który najbardziej przypomina kobiecą pierś. Ponadto wiele mam uważa, że smoczki lateksowe są „milsze w dotyku”, a dzieci chętniej z nich jedzą. Dziecko 5-miesięczne można już próbować kubeczkami ze smoczkiem, albo specjalnymi łyżeczkami. Warto spróbować różnych opcji. Nauczenie malucha picia z kubeczka, czy łyżeczki na pewno zaprocentuje w przyszłości :) Możesz również spróbować, żeby pierwsze próby karmienia z kubeczka, czy łyżeczki do karmienia podjęła babcia lub tata malucha. Dziecko kojarzy Ciebie z piersią, trudno jest mu więc przestawić się na coś mniej miłego w dotyku :) Gdy próby podejmie babcia, maluch może pokusić się o spróbowanie pokarmu. Przejrzyj asortyment produktów np. firmy medela, i wybierz coś na ten wzór.Koniecznie daj znać jak poszło!

    • Dorota Dorota

      JotKa, może spróbuj z niekapkiem? W naszym wypadku się sprawdziło. Córka jako typowe „dziecko na piersi” nie chciała zaakceptować smoczka. Żadnego. Próbowaliśmy naprawdę z wieloma modelami. Może determinacja, by w końcu przyniosła efekty. Nie wiem, bo straciliśmy już cierpliwość i wiarę, że się uda. Kilka prób z niekapkiem wystarczyło…

    • Magda Magda

      spróbój butelke lovi

  4. OlkaG OlkaG

    Karmię synka już 3 i pół miesiąca, ale na pewno za jakiś czas te rady mi się przydadzą. Z Julką nie było problemów z odstawieniem. od razu, bez protestów, piła z butli.Za to z zahamowaniem laktacji było już gorzej.

    • Dorota Dorota

      Olka, a u mnie już z odstawieniem był trochę większy problem, a z laktacją – żaden :) Jak u Ciebie wyglądało odstawienie od piersi?

      • OlkaG OlkaG

        U nas było o tyle łatwiej Doroto, że Julka od samego początku piła i z butli i z piersi. Najpierw miała silną żółtaczkę i musiałam przepajać ją glukozą, a potem kończyłam zaoczne studium i kiedy nie było mnie w domu mąż karmił Julkę także z butelki. Dlatego od początku była przyzwyczajona do picia także ze smoczka i nie protestowała, gdy trzeba było całkiem przestawić się na butlę. Poza tym miała niespełna 5 m-cy, więc nie była jeszcze aż tak świadoma. Pewnie gdybym karmiła dłużej byłoby trudniej. Zobaczymy, jak będzie z Szymonkiem, bo chcę karmić go nawet do roku, jeśli się uda.

        • sosrodzice sosrodzice

          Olka, trzymamy kciuki, żeby to się udało :)

          • OlkaG OlkaG

            A ja nie dziękuję, żeby nie zapeszyć! Na razie jest coraz lepiej:)

  5. Mama Gabusi Mama Gabusi

    Moje doświadczenia są w 100% inne i zupełnie treść artykułu się z nimi nie pokrywa. Nie było żadnych problemów ani dramatów, z obu stron. Nie rozumiem, po co smoczek butelki ogrzewać ciepłą wodą, przecież podawany w butelce pokarm jest ciepły, a zatem smoczek też jest ciepły. Ja na początku karmiłam butelką w tej samej pozycji, co piersią. Początkowo równolegle. Później podjęłam decyzję o zaprzestaniu karmienia (około 7-mego miesiąca) z powodu konieczności przyjmowania leków. Miałam pełne poparcie bliskich oraz lekarza ginekologa i położnej. Nikt na mnie nie naciskał ani niczego nie wymuszał. Gabusia też przyjęła tę zmianę jako naturalną kolej rzeczy. Bo nie towarzyszyła jej moja histeria.

    • Paulina Pałka Paulina Pałka

      Cieszę się, że w Twoim przypadku odstawienie od piersi przebiegało bezproblemowo. Tak jak napisałam, jest to najlepsze wyjście zarówno dla matki i dziecka- unikamy wtedy niepotrzebnego stresu. Często dzieje się jednak tak, że maluszek po prostu nie chce przyjmować pokarmu z butelki i już. Wiele kobiet, przy odstawianiu od piersi spotyka się np. z problemami z nadmierna laktacją i same nie potrafią dać sobie rady. To dla tych mam, i tych maluszków napisany był ten artykuł ;) Często dzieje się tak, że mamy nie muszą stosować żadnych trików i zabiegów, bo dziecko „odstawia się” samo.

    • Dorota Dorota

      Mamo Gabusi, wyobraź sobie, że znam mamę, która z wygody (dla niektórych z lenistwa) podawała dziecku zimne mleko. Czasami było ono w temp. pokojowej (ale ta mogła się trochę różnić od siebie, w zależności, jaka aktualnie pogoda panowała). Pewnie przed ukończeniem magicznego wieku 6 m, by podgrzewała, ale później stwierdziła, że nie ma sensu…Tak samo jak zrezygnowała z wyparzania butelek, itd. Dlatego wskazówka, by ogrzewać smoczek nie jest wcale taka nieuzasadniona. Dla niektórych nieuzasadniona, ale dla innych całkiem przydatna…
      Ponadto pamiętajmy, że w butelce czasami podaje się inne płyny, poza mlekiem: np. herbatki :) A wtedy lekkie podniesienie temp. smoczka sprawi, że będzie on choćby pod tym względem (temp.) bliższy piersi…

  6. Ewa Ewa

    „Aktualny model żywienia niemowląt karmionych piersią zakłada, że dzieci do 6 m-ca życia powinny być karmione wyłącznie piersią, na żądanie. Po 6 miesiącu wprowadzać możemy pierwsze posiłki takie jak np. zupki jarzynowe, przeciery, kaszki.”
    Nie zgadzam się z tym, każdy aktualny model żywienia pokazuje by pierwsze posiłki wprowadzać po 4tym miesiącu! Przecież w 5tym miesiącu życia dziecka karmionego piersią należy wprowadzić gluten. Pierwsze przeciery jarzynowe czy musy owocowe wprowadza się po 4tym a nie po 6 tym miesiącu jak jest w artykule…

    • Ewa Ewa

      A do tego oczywiście karmienie piersią na żądanie…

    • Paulina Pałka Paulina Pałka

      W artykule wspominam o stanowisku Konsultanta Krajowego ds. Pediatrii.
      Wiadomo, że każde zalecenia różnią się nieco od siebie, np. Światowa Organizacja Zdrowia ma nieco odmienne zdanie na ten temat.
      Wg. dokładnych danych Krajowego Konsultanta ds. Pediatrii posiłki dodatkowe wprowadzamy w 5-6 m-cu, Gluten natomiast wprowadzamy nie wcześniej jak w 5 m-cu i nie później niż w 6 m-cu ( małe ilości 1xdziennie pół łyżeczki (2-3g) na 100 ml

    • Dorota Dorota

      Ewo, gluten to trochę inna para kaloszy. :) Ogólne zalecenia są takie, by karmić piersią (tylko piersią) do ukończenia szóstego miesiąca życia. Wiadomo, że jeśli Maluszek ma problem z kolkami, to może podamy herbatkę z koperku, ale to nadal będzie uznawane za karmienie wyłącznie piersią :) A osobny artykuł o glutenie na pewno powstanie…:)

      • Ewa Ewa

        To ja już się gubię w tym rozszerzaniu diety… Schematy żywienia np. ten bobovita mówią o wprowadzaniu juz po 4tym czyli w 5tym miesiącu pierwszych pokarmów… Moja Córka np. herbatki to pije wszystkie od 3go miesiąca, bo nie wyobrażam sobie by w upały jakie było (powyżej 30st) Mała była tylko na piersi i tłustym mleku ( pomimo, że pokarm się zmienia w ciagu dnia)…Teraz Córka ma 5 miesięcy i je obiadki, kaszki, deserki… I albo my źle rozszerzamy dietę, albo ja juz nie wiem…

        • Dorota Dorota

          Ewo, zauważ na co się powołujesz – na schemat BoboVita. A co oferuje ten producent? Żywność i mleko dla dzieci. :) To odpowiedz sobie na pytanie, dlaczego producent dań i deserków dla dzieci zakłada wprowadzanie pokarmów już w 4 miesiącu i skąd niejasności i wątpliwości, które masz nie tylko Ty… :)

          Generalnie sytuacja wygląda tak: karmienie piersią zalecane jest do 6 m (samą piersią, bez dopajania – a czy się da? Da :) Jestem tego przykładem. Choć wiem, ze łatwo nie jest, zwłaszcza w upały, o czym piszesz). Jeśli natomiast karmisz mlekiem modyfikowanym, rzeczywiście zaleca się wprowadzanie pokarmów stałych w 4 m.

          Oczywiście wszystkie te zalecenia mają charakter ogólny, bo są to właśnie ZALECENIA. Niektóre dzieci wymagają dokarmiania szybciej, bo samo mleko im nie wystarcza. Jednak tutaj każdorazowo podejmuje się decyzję indywidualnie. Najlepiej po konsultacji z dobrym pediatrą. Na pewno temat jeszcze będziemy poruszać :)

          • Ewa Ewa

            No właśnie taki schemat żywienia otrzymałam od Naszego pediatry i również mówił on o wprowadzaniu pierwszych posiłków po 4tym miesiącu… I w połowie 6tego miesiąca kazał mi wprowadzać mięsko… Stąd tyle wątpliwości we mnie, bo zewsząd co innego słyszę/czytam…

          • Ewa Ewa

            Te zalecenia wg BoboVity są by po 4tym m-cu wprowadzać, tak też my zrobiłyśmy. Myślę, że wiele młodych Mam boryka się z tym problemem, co jak i kiedy wprowadzać… Nasz pediatra bardzo „zajęty” człowiek, wręczył mi schemat Bobovity właśnie i tyle… radź sobie… I tak zdałam się na intuicję… Wprowadzałam posiłki od marchewki, zupek jarzynowych, często też bazowałam na słoiczkach po 4tym miesiącu… I tak jakoś poszło. Teraz nie wiem czy to dobrze czy też nie…

    • OlkaG OlkaG

      Nieprawda Ewo. Aktualny model żywieniowy każe wprowadzać po 4 m.ż. posiłki, jeśli karmisz dziecko mieszanką. Przy karmieniu piersią dopiero po 6 m. ż. Nawet pediatra i położna mnie w ten sposób instruowały. Jedynie gluten wprowadza się po 4 m. ż. przy karmieniu piersią, ale w malutkich ilościach. Inne posiłki dopiero po 6 m. ż.

      • Ewa Ewa

        No właśnie nie… Model żywienia który otrzymałam od pediatry nakazuje po 4tym miesiącu przy karmieniu piersią wprowadzać pierwsze posiłki i też gluten… Prosze http://server.activeweb.pl/wwwpulsmedycyny/files/file/zalzyw1.pdf tu kolejny schemat żywienia niemowląt karmionych piersią, który mówi żeby wprowadzać pierwsze posiłki po 4tym miesiącu (czyli w piątym), ale też nie później niż po 5tym (czyli w 6tym). Czyli dobrze pediatra mi kazał rozszerzać dietę…Każdy model, który znajduję tak mówi…

        • Dorota Dorota

          Ewo, otworzyłam podany przez Ciebie link. Zwróć uwagę, że stwierdzenie „Posiłki dodatkowe – w 5 – 6 miesiącu” odnosi się do glutenu (jest to wyjaśnione jako wypunktowanie, analogicznie jak w kolejnych miesiącach). Tutaj nie ma żadnej sprzeczności. Karmimy piersią do 6 miesiąca, wprowadzając niewielkie ilości (pół łyżeczki raz dziennie) glutenu. A po 6 miesiącu, w 7 miesiącu życia rozszerzamy dietę dziecka karmionego piersią o posiłki stałe.

      • Ewa Ewa

        No i z tego co czytam to jest odwrotnie, przy modyfikowanym mleku wprowadza się później posiłki niż przy piersi…

        • OlkaG OlkaG

          Według mojej wiedzy tak jak piszesz było jeszcze do niedawna. Moją obecnie 4-letnią córkę tak własnie karmiłam. Natomiast teraz są nowe wytyczne i przy karmieniu naturalnym po 4 m. ż. wprowadza się tylko gluten, a kolejne posiłki po 6 m. ż. Przy karmieniu mieszanką po 4 m. ż. wprowadza się zarówno gluten jak i pierwsze posiłki, z tym że okres oswajania z glutenem przy karmieniu mlekiem modyfikowanym jest dłuższy.

    • Aaaa Aaaa

      Aktualny model dla dzieci niezależnie od formy karmienia zakłada rozszerzanie diety po 6 m

  7. monika06 monika06

    ja nie miałam żadnej metody a sama byłam w szoku kiedy mojej 3 i pół(!)misięcznej córce wyszły pierwsze ząbki i nasza „współpraca”się zakończyła, tak szybko i nagle, z dnia na dzień-jeszcze się nie zdążyłam przyzwyczaić do tego a tu koniec,
    nie chciała w ogóle cyca i tak biedne głodne dziecko po kilkunastu próbach w ciągu dnia i popołudniowej wizycie u pediatry dostało butle mleka, wypiła ze smakiem i zasnęła.
    na siłę chciałam utrzymać karmienie ale mała chętnie cycy jadła tylko w nocy, i tak małymi kroczkami rozpoczęło się rozszerzanie diety mojego maleństwa,karmienie utrzymałam do ok8miesiąca,choć zawsze myślałam, że uda mi się chociaż do roku.

    • angel angel

      No to faktycznie malutka Cię zaskoczyła:) Mój maluch niestety nie może się w żaden sposób oduczyć…

  8. bela bela

    Pani Paulino jak zwykle bardzo ciekawy artykuł i wiele przydatnych informacji.

  9. angel angel

    Dziękuję, dziękuję serdecznie za ten artykuł. Spadł mi on dosłownie jak z nieba. Muszę sobie go kilkakrotnie przeczytać i zaczynam działać:)

    • Rodzynek Rodzynek

      To jest sprawa tak indywidualna, że zastanawiam się, czy jest sens przywoływać jakiekolwiek dane, czy schematy. To tak, jak z dyskusją, czy lepsze jest mleko matki czy modyfikowane. Ostatnio naukowcy stwierdzili, że podobno to drugie :) Ja karmiłam 14 miesięcy i pod koniec miałam tego już serdecznie dosyć. Ale mała nie chciała pić z butelki. Cóż, jednego dnia nie chciała, a drugiego nie można jej było od tej butelki oderwać. no i jak się to robi? Ja do tej pory nie wiem :)

      • OlkaG OlkaG

        Rodzynku to mnie zastrzeliłaś – pierwsze słyszę o takich badaniach… I myślę, ze tutaj jednak dyskusja nie ma sensu, bo dla dziecka z pewnością lepsze jest to, co naturalne, od tego, co chemicznie przetworzone. W końcu mleko modyfikowane „wzoruje się” na mleku matki i dąży się do tego, aby było doń jak najbardziej podobne. To mówi samo za siebie.

        • Rodzynek Rodzynek

          Ależ ja się z tym w pełni zgadzam! W końcu jakoś nie wymarliśmy przez te kilkaset tysięcy lat :) Badania jednak są autentyczne i można o nich przeczytać w którymś z numerów Newsweeka. Jak znajdę, to przytoczę.

          • edusio.pl edusio.pl

            Rodzynku jak znajdziesz, to daj znać, bo tak logicznie myśląc jest to niemożliwe. Przecież mleko modyfikowane jest robione na wzór mleka mamy. Wątpie aby w tym wypadku uczeń przerósł mistrza. Ale jak znajdziesz, to daj linka, chętnie przeczytam.

          • OlkaG OlkaG

            No to za chwilę całkiem przestaniemy karmić piersią… Jedno jest pewne: odporności nabywamy z mlekiem matki, a nie modyfikowanym, więc choćby tutaj MM mleka mamy nie przebije.

  10. Dorota Dorota

    Ja odstawiłam córeczkę od piersi, jak miała 14,5 miesiąca. Ssała wtedy już tylko do zasypiania i w nocy. Były takie noce, że potrafiła budzić się co 2 godziny do piersi… Bardzo jej zależało na piersi i nie chciała zasnąć (tak samo wieczorem, jak i w nocy), dopóki nie dostała cycusia. Ponieważ zaszłam w kolejną ciążę i nocne karmienie było dla mnie zbyt męczące, musiałam odstawić ją od piersi. A zrobiłam to bardzo prostym sposobem… Sok z cytryny. Niestety w internecie ciężko jest znaleźć tą bardzo prostą metodę, więc postanowiłam o niej napisać. Mam nadzieję, że komuś się przyda :) Ja dowiedziałam się o niej od mojej cioci. Tak więc przez kilka dni wieczorem i w nocy smarowałam brodawki sokiem z cytryny. Córeczka krzywiła się i odwracała od piersi. Bardzo szybko przestała domagać się piersi i zaczęła przesypiać całe noce.

    • Dorota Dorota

      Witam moją imienniczkę, rzeczywiście pomysł prosty, a niespotykany :) Warto chyba wypróbować :)

  11. agnieszka agnieszka

    u mnie problem sam się rozwiązal , gdy mała skończyła 8 miesięcy musiałam pójść na operacje … na szczęście wszystko sprawnie poszło:P

  12. tuti tuti

    moja metoda? zaufac dziecku. Pozwolic na naturalne odstawienie.
    Od zalecanego (przez min WHO) minimum 2lat odstawiam synka powoli, pozostalo nam jedno karmienie ( a i to nie zawsze) – nad ranem jak zaspany przebudzi sie. oza tym w ciagu dnia ma inne wazniejsze sprawy, i nie przeszkadza mu nawet widok mlodszej siostry karmionej na zadanie. Ma 3,5roku , i widze na jeg przykladzie to jak dzieci odstawiaja sie same i wcale nie musi to sie odbywac w okropnych okolicznosciach „Bo trzeba odstawic”

    • ania ania

      Witam ja musze odstawic moja 15 miesieczna córke od piersi poniewaz jestem w ciazy ale gdyby byla taka mozliwosc to bym karmila do porodu ale lekarz kazal odstawic. Czytalam inny artykuł gdzie pisali ze trzeba dziecko od razu odstawic bez stopniowego odstawiania. jestesmy juz po pierwszej nocy bez piersi na pomoc przyszla tesciowa i jakos dalismy rade ale przed nami jeszcze troche.

  13. Tesa Tesa

    A czy są porady jak dziecko nauczyć ssać smoczek ?

    • sosrodzice sosrodzice

      Tesa, już wkrótce napiszemy o tym na stronie.

      • HelowaMama HelowaMama

        A potem jeszcze napiszcie, jak od tego smoczka odzwyczaić:D

  14. gusiac gusiac

    Witam, ja od miesiąca próbuję odstawić moją córeczkę od piersi, która ma obecnie 5,5m-ca. Za 2 tyg mam wrócić do pracy :( i jest problem. Wcześniej Małej nic nie podawałam w butelce bo bałam się o zaburzenia w laktacji i powrót ropnia. Najpierw próbowałam delikatnie: dałam butelkę do zabawy żeby się z nią zapoznała, następnie dałam z mlekiem modyfikowanym aby posmakowała i tak przez kilka dni. Mała początkowo nie umiała zupełnie ssać,jak jej skapło – krzywiła się, nie chciała, rączkami odsuwała. Po karmieniu butelką nie wytrzymywałam i dostawiałam ją do piersi. Zmieniłam mleko – nie poskutkowało. Teraz do butelki dałam swoje mleko i nadal bunt. Dziś było już drastyczniej: zostawiłam na pół dnia z babcią. Efekt? Na siłę zjadła 3 razy po kilka ml. A bunt przy tym taki, że ho ho! Jakby mogła to by rzuciła w babcię tą butelką :( Niech nikt mi nie mówi, że karmienie piersią jest łatwe. Ciągle jakieś problemy :( Muszę podbudować siebie psychicznie, bo jestem tym wykończona i zacząć jeszcze raz. Tym razem z jakimś konkretnym planem działania. Dam znać jak się uda. Jak się nie uda, też dam znać bo będę bezrobotna i będę miała dużo wolnego czasu ;)

    • Dorota Dorota

      Ech…
      Rozumiem, że nie da się połączyć karmienia z pracą? Zawsze można spróbować zostawić sobie jedno-dwa karmienia, rano i wieczorem…
      Niestety trudno tu coś poradzić. Jedynie konsekwencja…

  15. Monika Monika

    Mój synek ma rok, od urodzenia oprócz piersi podawałam mu także butelkę, jednak około 8 miesiąca z dnia na dzień przestał ssać z butli. Bierze smoczek do buzi ( mam 5 różnych, żadnego nie chce), gryzie ale nie ssie, ewentualnie pije pojedyncze łyki np. wody w ciągu dnia, ale nie ma mowy żeby wyssał mleko w nocy tak, jak dawniej. Niedługo wracam do pracy, muszę już go odstawić. W ciągu dnia dajemy już radę bez piersi, zjada inne potrawy z łyżeczki, ale problem jest w nocy. Problem stał się od miesiąca tym większy, że zaczął używać piersi jako smoczka. Podejmowałam parę prób odstawienia go, zastąpienia piersi butelką z wodą lub niekapkiem, ale po 2 godzinach wrzasku złamałam się i dałam pierś. Czy ktoś pomoże jakąś konstruktywną radą? Miał ktoś podobną sytuację? Wiem już, że błędem był brak konsekwencji, ale wciąż nie wiem, czym zastąpić mu cycka, żeby dał się udobruchać:( pomocy!

  16. Jagoda Jagoda

    Witam, a czy któraś mama miała problem podobny do mojego? Otóż po wielu próbach podania córce mm w końcu udało się i od jakichś trzech tyg karmie ją mm w ciągu dnia. Dodam, że były płacze i głodówki. Nie mówię że je z uśmiechem na twarzy ale je. Chciałam natomiast teraz przestawić ja na mm w nocy ale jest katastrofa :( nie wiem nawet jak się do tego zabrać, a chce już przestać karmić piersią. córcia 16 będzie miała 8 mcy.

  17. Joanna Joanna

    Witam. Moja córcia ma dopiero 3 tygodnie i muszę już ją dostawiac od piersi ze względów swoich zdrowotnych. Muszę wstawić leki , przez które nie mogę karmić. Ona i tak jest dokarmiania więc z butelką nie ma problemów. kwestia tylko odstawienia od piersi i zatrzymania laktacji czego najbardziej się obawiam by poszło bezproblemowo.

Zobacz również