Jak nauczyć dziecko pływać? Porady ekspertów

Muszę się przyznać, że w dziedzinie pływania nie jestem wybitnie utalentowana. Ot, przepłynę parę basenów stylem rozpaczliwym, którzy ludzie co bardziej uprzejmi mogą porównywać do pieska, żabki lub grzbietowego. W każdym razie – nie tonę. Ale wiem dobrze, jak to jest, bo do dzisiaj pamiętam, jak zwiałam rodzicom z plaży, mając sześć lat.

Oni zwijali materac, mieliśmy już wracać do domu. Wystarczyło, że oboje odwrócili się na moment, a ja, tknięta jakimś idiotycznym impulsem, pognałam do wody. Nie było wcale głęboko, za to na dno było nierówne, a woda mętna po całym dniu. Pamiętam tylko strach, że jestem pod wodą, wszędzie widzę tylko zielony kolor i nie wiem, gdzie jest góra, a gdzie dół. Nawet nie próbowałam wymacać dna.

Wyciągnął mnie tata, który kątem oka zdążył zauważyć, jak znikam pod wodą.

Nigdy nie wolno Wam zakładać, że Wasze dziecko nie zrobi niczego równie głupiego. Byłam spokojną dziewczynką, która potrafiła całymi godzinami tkwić przy książkach i lalkach i która słuchała rodziców praktycznie zawsze. Nie wiem, co mi wtedy wpadło do głowy, ale to dowód, że przy dzieciach nie można niczego zakładać na pewno.

Dziecko może nie umieć jeździć na rowerze, na rolkach czy na hulajnodze. Może nie umieć grać na pianinie, ani na gitarze. Może nie mieć zdolności do śpiewania, gotowania i innych aktywności, ale zróbcie wszystko, żeby nauczyło się pływać.

Moja córka ma osiem lat i bezskutecznie próbowałam przez trzy sezony nauczyć ją pływania nad jeziorem. Strach był zbyt silny – po tegorocznym urlopie wiem już, że dla niektórych dzieci bardziej odpowiedni do nauki jest basen, który daje gwarancję pełnej widoczności i równego dna, a przede wszystkim wiadomej głębokości.

jak nauczyć dziecko pływać

Postanowiłam porozmawiać ze znajomym ratownikiem na temat przeróżnego rodzaju gadżetów, z założenia mających służyć do nauki pływania. Jak to często bywa, okazuje się, że proste rozwiązania są najlepsze… ale o tym za chwilę.

1. Nadmuchiwane kółko – gadżet znany od pokoleń, obecnie występujący w dużej gamie rozmiarów, kolorów, wzorów. Od brokatu, szalonych kolorów, pączków z dziurką, jednorożców itp. można dostać oczopląsu, ale czy rzeczywiście koło to najlepszy wybór? Zdecydowanie NIE. Przede wszystkim koło daje dziecku złudne poczucie bezpieczeństwa, gdy tymczasem łato wysunąć się z niego dołem. Bywają także przypadki odwrócenia koła do góry nogami przez falę czy w zabawie. W efekcie dziecko ląduje z głową w wodzie i nie zawsze może się szybko wydostać.
Istnieją koła dla maluchów, będące połączeniem tradycyjnego koła z czymś w rodzaju gumowych majtek, czyli siedziska z dziurami na nogi. Jeśli rodzic pilnuje dziecka jest to gadżet przydatny do oswajania malucha z wodą, ale z drugiej strony pozwala na zanurzenie ledwie do bioder, a reszta ciała dziecka pozostaje nad wodą, co może utrudnić późniejszą naukę zanurzania się w całości.

2. Nadmuchiwane rękawki – pomagają w utrzymywaniu głowy nad wodą i są o wiele bezpieczniejsze od kółka, wymuszają jednak określoną pozycję rąk i uniemożliwiają dziecku ćwiczenie pływania najbardziej popularnymi stylami takimi jak piesek czy żabka. Nie dość, że utrudniają zanurzenie rąk pod odpowiednim kątem, to jeszcze stawiają w wodzie większy opór, przez co dziecko bardziej się męczy.

jak nauczyć dziecko pływać

3. Pontony, materace i inne dmuchane zabawki – przeznaczone są raczej dla osób już potrafiących pływać i służą do odpoczynku lub do zabawy. Niektóre z nich bywają wywrotne, a z zabawek takich jak nadmuchiwany rekin itp. łatwo ześlizgnąć się do wody. Jest to bardzo fajny produkt jeśli chcemy uświadomić dziecku, że w wodzie może być ciekawie i śmiesznie, ale nie na wiele się on nam przyda w nauce.

4. Deski styropianowe, plastikowe i nadmuchiwane – wkraczamy wreszcie na obszar gadżetów polecanych. Deski umożliwiają pływanie zarówno na plecach jak i na brzuchu. W dodatku ze względu na swoje niewielkie rozmiary zmuszają dziecko do poruszania nogami aby utrzymać całe ciało na powierzchni, są więc przydatne dla wzmacniania mięśni nóg, bardzo istotnych w dalszej nauce. Deska odpowiednio podłożona pod brzuch daje podparcie całego ciała i umożliwia wykonywania rękami i nogami odpowiednich ruchów. Daje również dziecku poczucie bezpieczeństwa w nauce, ponieważ część tego typu zabawek można przymocować do nadgarstka i mieć gwarancję, że nawet, jeśli dziecko z nich spadnie, to nie uciekną daleko.

5. Piankowy makaron – nasz HIT wakacyjny. Jest lekki i elastyczny, więc zabranie go ze sobą gdziekolwiek nie nastręcza wielkich trudności. Nie daje podparcia dla całego ciała, wymusza więc wzmożoną pracę rąk i nóg. Jednocześnie może być stosowany do pływania na brzuchu i na plecach, a najlepiej nadaje się do ćwiczenia pływania pieskiem lub żabką, czyli stylami, które dla dzieci są na początku najbardziej komfortowe, bo nie wymagają wstrzymywania oddechu i zanurzania twarzy w wodzie.

jak nauczyć dziecko pływać

Mówiąc szczerze, makaron zawsze wydawał mi się niepotrzebnym gadżetem, który nie służy do niczego. Posłuchałam jednak rady specjalisty i w efekcie to, czego próbowałam dokonać przez trzy lata, dokonało się samo. Pływanie z makaronem okazało się wyjątkowo proste i pozwala na tyle wyćwiczyć odpowiednie ruchy kończyn, że… po dwóch dniach używania, córka po prostu odłożyła go na bok i dalej popłynęła już bez pomocy.

Cokolwiek wybierzecie i na jakiekolwiek kąpielisko się zdecydujecie, pamiętajcie o najważniejszym – dzieci toną w ciszy. Warto obejrzeć ten film i na zawsze zapamiętać, że akcesoria NIGDY nie służą temu, aby móc spuścić dziecko z oczu.

 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jestem absolwentką pedagogiki przedszkolnej i wczesnoszkolnej oraz rachunkowości. Z zawodu jestem księgową, ale doświadczenie wyniesione ze studiów pedagogicznych przydaje mi się na co dzień przy dwójce dzieci. Ich ciekawość świata łatwo udziela się także mnie, a każdy dzień jest dobry, żeby nauczyć się czegoś nowego. Jestem także molem książkowym i działkowcem, a w naszym domu urzęduje kilka zwierząt. Robię wszystko, żeby nie dawać szans nudzie.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Polecane tematy