Jak często zdarzają się niepożądane odczyny poszczepienne?

Szczepienia a alergia

Szczególnie narażeni na niepożądane odczyny poszczepienne są alergicy. Jest to związane ze składnikami, jakie zostały użyte do sporządzenia szczepionki, głównie składniki dodatkowe (konserwujące) jak thiomersal, neomycyna, żelatyna lub białko jaja kurzego.

Składniki te dodatkowo powodują reakcje alergiczne, wstrząs, pokrzywkę, dlatego trzeba być szczególnie uważnym, podając szczepionkę małemu alergikowi. Nie ma natomiast powodu, by rezygnować ze szczepienia alergika ponieważ pozostawienie bez szczepienia niesie za sobą większe ryzyko. Lepiej jednak unikać szczepienia w trakcie nasilenia objawów alergicznych a także podczas odczulania by nie utrudnić ewentualnej diagnozy niepożądanych odczynów poszczepiennych.

Jakie niepożądane objawy mogą pojawić się typowo po danym szczepieniu?

  • Krztusiec: obniżenie napięcia mięśniowego, całkowita lub częściowa utrata kontaktu z dzieckiem, płacz o wysokim tonie, bladość twarzy, zaburzenia pracy mózgu, drgawki, zaburzenia świadomości, zmiany w zachowaniu, ostra reakcja uczuleniowa powodująca duszności, pokrzywka z obrzękiem Quinckego (obrzęk twarzy, który może powodować uduszenie), wstrząs.
  • Tężec: bolesność barku i ramienia z niedowładem kończyny, duszności, pokrzywka z obrzękiem Quinckego, wstrząs
    Świnka : zapalenie opon mózgowych, zmiany w płynie mózgowo – rdzeniowym, zaburzenia świadomości,
  • Odra: drgawki kloniczno – toniczne, gorączka, obniżenie poziomu płytek krwi , zaburzenia pracy mózgu, zaburzenia świadomości, duszności, pokrzywka z obrzękiem Quinckego, wstrząs, zespół odropodobny
  • Różyczka: zespół różyczkopodobny,
  • OPV polio : asymetryczne porażenie wiotkie, aseptyczne zapalenie opon mózgowych, zmiany w płynie mózgowo-rdzeniowym,
  • WZW B  (żółtaczka): reakcja uczuleniowa w postaci duszności, pokrzywki z obrzękiem Quinckego, wstrząs
  • BCG (gruźlica) : zapalenie węzłów chłonnych , zapalenie kości i szpiku kostnego, rozsiane zakażenie BCG u osób z obniżoną odpornością

Autyzm jako niekorzystny odczyn poszczepienny?

Istnieje wiele spekulacji na temat związku jakoby szczepienia były jedną z przyczyn autyzmu. Jest to związane z brakiem jednoznacznych badań, które by jasno potwierdziły lub zaprzeczyły, że szczepionka (głównie ta z zawartością konserwantu z rtęcią, powodującej niszczenie systemu immunologicznego, podatności  na działania wirusów a także zaburzenia trawienia) spowodowała autyzm.

Jednak wiele szczepionek wywołuje  niepożądany odczyn w postaci zapalenie lub uszkodzenie mózgu, który objawia się zaburzeniami świadomości (zanik reakcji na głos, ból, zanik kontaktu wzrokowego), drgawkami, zaburzeniami snu , nieutulonym płaczem.

Objawy te są również typowe dla dzieci autystycznych. Wiemy,  że im większy wystąpi stan zapalny mózgu tym głębsza postać autyzmu, ponadto trwała aktywacja stanu zapalnego mózgu jest czynnikiem sprzyjającym do powstania autyzmu i innych chorób neurologicznych. Brak decydujących badań jest związany z brakiem wymogów dla firm farmaceutycznych, na które by narzucono zbadanie efektu programu szczepień na rozwój immunologiczny i neurologiczny przy podaniu kilku szczepionek na raz lub z całego kalendarza szczepień.

Zapomniano gdzieś po drodze o predyspozycjach dziecka podczas szczepień: genetycznych, immunologicznych, stanu zdrowia czy reakcji na wcześniejsze szczepienie. Szczepionkom nadal wiele brakuje do doskonałości a dodatkowo zniesienie prawie wszystkich przeciwwskazań do szczepień zwiększa ryzyko pojawienia się niepożądanych odczynów poszczepiennych dlatego rodzice często zadają sobie pytanie czy oby ochrona programu szczepień nie jest ważniejsza od ich dzieci.

Zgłaszanie niekorzystnych odczynów poszczepiennych

Brak rzetelnej wiedzy na temat szczepień i ich niekorzystnych odczynów poszczepiennych sprawia, że rodzice często są nieświadomi iż w ogóle można spodziewać się zagrożenia. Rodzice nie wiedzą, jakie zagrożenie może nieść szczepienie, jakie objawy niepożądane mogą się pojawić. Głównie mówi się o wysypce lub gorączce, reszta objawów pozostaje nieznana i niekojarzona ze szczepieniem.

Lekarze nie informują o zagrożeniach wynikających ze szczepienia, rodzic rzadko dostaje do ręki ulotkę informacyjną dotyczącą podanej szczepionki i nie jest świadomy zagrożenia. Oczywiście nie chodzi o to, by rodziców straszyć a raczej uzmysłowić i uczulić, że pewne zachowanie dziecka pojawiające się po szczepieniu może być właśnie jego wynikiem.

Niełatwo też jest zgłosić niepożądany odczyn poszczepienny. W razie wystąpienia niekorzystnych objawów rodzic powinien zgłosić się do lekarza, który zbada, czy rzeczywiście przyczyną danego objawu jest szczepionka i dalej zawiadomić stosowne organy.

Problem, jednak jest w tym, że często rodzice muszą udowodnić związek przyczynowo-skutkowy związany bezpośrednio ze szczepionką by zgłosić niekorzystny odczyn poszczepienny. Nie mniej jednak WHO zaleca, by zgłaszać niekorzystne odczyny poszczepienne takie jak:

  • w ciągu 24 h – ostra reakcja nadwrażliwości, anafilaksja, nieutulony płacz, epizod biopotensyjno – hiporeaktywny ( obniżone ciśnienie krwi, obniżone napięcie mięśniowe, brak apetytu i kontaktu z otoczeniem), wstrząs toksyczny,
  • 5 dnia – reakcja miejscowa, posocznica, ropień,
  • 15 dnia – drgawki, gorączka,
  • 3 miesiące – ostre porażenie wiotkie, zapalenie splotu barkowego, trombocytopenia (niedokrwistość),
  • 1-12 miesięcy – zapalenie węzłów chłonnych, zapalenie kości i szpiku kostnego,
  • bez limitu czasowego – zgony, hospitalizacje i inne zdarzenia uważane za związane ze szczepieniem

Niepożądane odczyny poszczepienne zdarzają się rzadko i najczęściej mają łagodny przebieg (ich skala niestety nie jest w pełni znana). Przysparzają rodzicom w tym czasie wielu nerwów i obaw o zdrowie dziecka. Nawet jeśli są łagodne, nie należy ich lekceważyć i obserwować dziecko.

Poważniejsze odczyny zdarzają się rzadziej, jednak występują i trzeba mieć tego świadomość, gdyż mogą nie tylko zagrażać zdrowiu, ale i życiu.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Wioleta 30-letnia mama trzyletniego Wojtusia. Absolwentka studiów pedagogicznych. Z zamiłowaniem pochłania wszelką wiedzę na temat wychowywania dzieci, gotowania oraz dziedzin kosmetyki. Zagorzała zwolenniczka karmienia piersią i jak najczęstszego chwalenia dzieci. Wyznaje zasadę: "Słuchaj dobrych rad, ale postępuj zgodnie z matczynym instynktem".

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Ewelina Ewelina

    Jestem zwolenniczką szczepień, mimo iż mam świadomość, że szczepionki nie są idealne. Nie ma już możliwości rozmowy z matkami, których dzieci umarły np. na polio, więc dlatego też tak wiele osób nawołuje do zaprzestania szczepień. Ja również się boję, czy moje dziecko dobrze zniesie szczepienie, czy nie będzie miało powikłań, przeraża mnie kiedy płacze bardzo mocno i długo, ale gdzieś w głowie mam zakodowane, że sporo zamieszania robione jest dlatego, że na świecie ludności jest za dużo. W krajach z niskim odsetkiem szczepień dzieci chorują i umierają masowo, jednak nas się o tym już nie informuje.
    Bardzo głośno było o korelacji autyzm- tiomersal, badanie było prowadzone na grupie 12 dzieci, z których tylko 4 miały potwierdzony autyzm, więc dla mnie to nie jest wiarygodna wiadomość, autor tej publikacji co prawda stracił prawo do wykonywania zawodu, jego doniesienia były sponsorowane, ale wieść poszła w świat i tej machiny już nikt nie zatrzymał, rodzice drżą i wcale się nie dziwię. Jeśli jednak rodzic ma wątpliwość, to dobrze, aby zapoznał się też z chorobami, przeciw którym jest dana zczepionka. Zawsze wtedy można podjąć decyzję bardziej obiektywnie (zarówno za jak i przeciw)

    • Joanna Joanna

      Jeśli naprawdę interesuje Panią związek między rtęcią a autyzmem polecam film „śladowe ilości” (Trace amounts) dostępny na yt. Film nie pozostawia żadnych złudzeń. Pozdrawiam

    • Anonim Anonim

      „dobrze, aby zapoznał się też z chorobami, przeciw którym jest dana zczepionka” nawołuje Pani do zapoznania się z chorobami, a nie wie Pani, że dzikie polio nie występuje w Polsce od 84′? Polio istnieje nadal… poszczepienne.

  2. Martik Martik

    wszystko prawda

  3. ugikhyug ugikhyug

    wlasnie w krajach gdzie jest mniej szczepien dzieci nie choruja na choroby zakazne a jesli juz to przechodza je lzej niz te szczepione.na jakims forum byla kiedys wypowiedz matki ktora zachorowala niesczepiona na rozyczke chyba i przeszla ja bardzo lekko a jej zaszczepiona corka bardzo ciezko.wiec szczepionki dla mnie to sciema a wymyslono je tylko po to zeby zarobic na naiwnych,straszonych i nie doinformowanych ludziach.bo takie smieci z ktorych sa zrobione szczepionki nie podnosza odpornosci tylko ja obnizaja a lekarze i apteki tylko na to czekaja zeby zarobic .a zwiazek autyzmy ze szczepionka jest jak najbardziej przwdziwy .tylko dowody sa falszowanc na niekorzysc ludzi przez producentow szczepionek.bo przeciez inaczej by kupe kasy stracili .a co tam ludzie ich obchodza .liczy sie kasa .kasa i kasa.samo stwierdzenie ze firmy te podpisaly klauzure ze nie biora odpowiedzialnosci za swoje produkty daje do myslenia

  4. 2635265+ 2635265+

    Witam mam dwoje dzieci 5 i 7 oboje sa zaszczepieni na wszystko co mozliwe i nic sie nie wydazylo nawet goraczki nie bylo ,mam tez mnostwo kolezanek ktore maja dzieci tez wszystkie szczepione i nic a jest ich troche rowniez pracowalam 18 lat za granica jako niania i mialam kontakt z mnostwem dzieci wiekszosc z nich byla szczepiona i tez nic takiego sie nie wydarzylo a ko,les ktory prowadzil badania na 12sciorga dzieciach w 1994 roku dawno zostal pozbawiony wykonywania zawodu naukowca za wypisywanie bzdur

  5. Karla Karla

    „Koleś”, który rzekomo wypisywał bzdury został po długiej walce oczyszczony z zarzutów, ale o tym już się nie dowiecie z tv. Jego kolegę, który wspólnie prowadził te badania też próbowali uciszyć, ale on się nie dał, walczył w sądzie o oczyszczenie z zarzutów od początku i jego nazwiskiem zwolennicy szczepień sobie twarzy nie wycierają. Poza tym kto śledzi temat szczepień ten słyszał zapewne, że CDC zataiło raport (który ujrzał światło dzienne w 2014) który jasno mówił o 300% wzroście prawdopodobieństwa zachorowania na autyzm po podaniu szczepionki MMR chłopcom w szczególności czarnoskórym do 12- 13 miesiąca życia. Następnie od września 2014 przeciwko firmie Merck, największemu producentowi szczepionki MMR2 toczy się postępowanie sądowe za fałszowanie wyników testów szczepionki MMR2, wyniki tych testów m.in. zawyżały skuteczność tej szczepionki i ich fałszywie pozytywne wyniki pozwoliły wprowadzić szybciej szczepionkę na rynek. Taka sprawa to czubek góry lodowej. Nie bądźmy naiwni najwięcej big farma zarabia na szczepionkach są to miliardy dolarów rocznie, nie pozwolą sobie tak łatwo odebrać tego dochodu. A mają już taki tupet, że wprowadzają akcje szczepionkowe np. w Ugandzie przeciwko polio gdzie choroba ta nigdy nie występowała (sic!) Ostatnio widziałam fajny obrazek, który świetnie podsumowuje dzisiejsze akcje szczepionkowe. Na obrazku był czarnoskóry chłopiec z biednej afrykańskiej wioski i podpis: „Nie mają czystej wody, ale za to kontener szczepionek” gorzkie to, ale prawdziwe…

  6. enkai enkai

    Krótko i na temat „Jak często zdarzają się niepożądane odczyny poszczepienne?” – nie wiadomo.
    Nie wiadomo, bo medycy nie zgłaszają podejrzanych przypadków mimo obowiązku zabezpieczonego grzywną zgłaszania wszelkich objawów z listy opublikowanej przez Min. Zdrowia pozostających w związku CZASOWYM z podaniem tzw. „szczepionki”.