Temat pandemii wirusa SARS-CoV-2 zdominował polskie i światowe media. Każdego dnia są publikowane tysiące artykułów skupiających się na nowym koronawirusie. W gąszczu często niepotwierdzonych newsów ciężko jednak zdobyć o wirusie rzetelne informacje. Nie dziwi zatem fakt, iż wiele osób czuje się zagubiona. Szczególnie dotyczy to rodziców, którzy mają pod swoją opieką swoje bezbronne pociechy. Zatem, jak chorują na COVID-19 dzieci? Czy infekcja wirusem SARS-CoV-2 jest dla maluchów faktycznie mniej groźna niż dla dorosłych?
Epidemiologia zakażeń koronawirusem w populacji pediatrycznej
Polski rząd każdego dnia publikuje liczbę nowych zakażeń i zgonów. Brak jest jednak informacji o wieku owych chorych. Stąd też bardzo trudne jest oszacowanie zapadalności polskich dzieci na infekcję COVID-19. O epidemiologii zakażeń w grupie pediatrycznej można jednak wnioskować na podstawie danych prezentowych przez inne kraje.
W lutym 2020 chińscy naukowcy opublikowali pracę, w której analizowali blisko 45 tysięcy przypadków infekcji COVID-19. Zaprezentowane dane wskazują, iż chorzy poniżej 19 roku życia stanowili jedynie 2% wszystkich pacjentów z wynikiem dodatnim. W grupie tej połowa dzieci nie ukończyła 10 roku życia. Dane te potwierdzają obserwację innych państw. We Włoszech pacjenci poniżej 19 roku życia stanowili 1,2% wszystkich analizowanych chorych. W Stanach Zjednoczonych było to 1,7% (z czego 57% stanowili chłopcy). Można zatem przypuszczać, iż odsetek dzieci z objawową infekcją COVID-19 jest w Polsce podobny i wynosi około 2%.

Do danych tych należy podchodzić jednak z dużym dystansem. W większości dotyczą one jedynie pacjentów objawowych lub z kontaktu z chorymi potwierdzonymi. Nieznana jest liczba dzieci, które mogą przechodzić infekcję bezobjawowo. Jak się jednak okazuje jest to bardzo duży problem. Przypuszcza się bowiem, iż większość maluchów przechodzi prawdopodobnie infekcję COVID-19 w sposób niezauważony i stanowi rezerwuar wirusa.
Jakie są objawy infekcji COVID-19 u dzieci?
Dzieci chorują na COVID-19 podobnie jak osoby dorosłe. Przebieg infekcji jest jednak u nich zazwyczaj o wiele łagodniejszy. Potwierdzają to dane chińskie. Wynika z nich, iż ciężki (wymagana podaż tlenu) lub krytyczny (wymagana wentylacja mechaniczna) przebieg zakażenia dotyczył jedynie 6% dzieci. Co warte zaznaczenia, intensywnego leczenia częściej wymagały niemowlaki (10,6%) oraz dzieci w pierwszych 5 latach życia (7,3%). Jeśli chodzi o osoby dorosłe, to pacjenci w stanie ciężkim i krytycznym stanowią, według danych ogólnoświatowych około 15-20%.
Bardzo dużą analizę objawów prezentowanych przez dzieci i dorosłych zakażonych nowym koronawirusem zaprezentowali Amerykanie. Przeanalizowali oni 149 700 przypadków. 2578 stanowili pacjenci, którzy nie ukończyli 18 roku życia. Chore dzieci prezentowały następujące objawy:
- Gorączka – stanowiła najczęstszy objaw infekcji nowym koronawirusem. Występowała u 56% chorych.
- Kaszel – stanowił drugi najczęstszy objaw infekcji nowym koronawirusem. Występował u 54% chorych.
- Ból głowy – 24%.
- Ból gardła – 24%.
- Ból mięśni – 23%.
- Duszność – 13%.
- Objawy ze strony przewodu pokarmowego – biegunka, nudności, wymioty były notowane u 13%, a bóle brzucha u 5,8% chorych z wynikiem dodatni.
Co warte zaznaczenia, jeden z klasycznych objawów COVID-19 (gorączka, kaszel, duszność) występował u 73% dzieci. W populacji dorosłych odsetek ten sięgał 93%.
COVID-19 u dzieci – śmiertelność i czynniki ryzyka cięższego przebiegu
Zdecydowana większość zgonów notowanych z powodu infekcji COVID-19 dotyczy osób starszych. Osoby młode umierają zdecydowanie rzadziej. Zgony w populacji pediatrycznej są więc rzadkością. W przytaczanej wcześniej analizie amerykańskiej badacze stwierdzili 3 zgony.
Jeśli chodzi o czynniki ryzyka cięższego przebiegu choroby, to można zaliczyć do nich niemowlęctwo. Potwierdza to największy odsetek hospitalizacji w tej właśnie grupie wiekowej. Do innych czynników ryzyka należą zaburzenia nerwowo-mięśniowe, choroby nowotworowe, przewlekłe choroby płuc oraz różnego rodzaju wrodzone deficyty odporności.
Słowem zakończenia, przebieg infekcji COVID-19 w populacji pediatrycznej jest zdecydowanie łagodniejszy niż u dorosłych. Znacznie mniejszy jest również odsetek hospitalizacji, przypadków ciężkich i krytycznych oraz zgonów. Nie oznacza to oczywiście, iż nowego koronawirusa należy bagatelizować. Nie są bowiem znane odległe skutki zakażeń objawowych i bezobjawowych. Chronienie dzieci przed wirusem jest również kluczowe z punktu widzenia szerzenia się epidemii.
Grypa i przeziębienie – jak chorują dzieci?
Jakie mogą być skutki uboczne noszenia maseczki przez dziecko?
Często przytulane dzieci chorują rzadziej?
Dzieci do 10 roku życia nie przenoszą koronawirusa?
Komentarze