Instynkt ssania: co musisz o nim wiedzieć

Źródła nie są zgodne. Jedne podają, że od 12 tygodnia ciąży, inne, że od 15 tygodnia ciąży można zaobserwować pierwsze próby ssania kciuka przez rozwijające się w brzuchu mamy dziecko. To pierwszy bardzo silny instynkt, który pojawia się już w życiu płodowym. Naukowcy nie mają wątpliwości, że to najbardziej aktywny i najważniejszy ze wszystkich odruchów, który pozwala przetrwać nowokształtującemu się życiu. Największym błędem rodziców jest z kolei jego uciszanie…

Nie tylko odżywianie

W czasach gloryfikacji karmienia piersią często zapomina się o tym, że ssanie to dla noworodka nie tylko jedzenie. Ważniejsze funkcje tego odruchu są często pomijane, a wśród nich ciągle zbyt rzadko mówi się o potrzebie bliskości, poczuciu bezpieczeństwa oraz uspokojenia, czy wyciszenia.

Noworodki tuż po porodzie nie są głodne. Przez całą akcję porodową otrzymują bowiem cenne substancje odżywcze od matki, bezpośrednio z pępowiny. Dlatego szukając piersi, nie chcą jeść, ale właśnie poszukują sposobu na uspokojenie. To dla nich wrodzona metoda na wyciszenie.

Jednak to nie wszystko… odruch ssania ma za zadanie wyregulowanie organizmu dziecka. Podczas ssania piersi noworodek jest zmuszony oddychać przez nos, co pozwala na stworzenie koordynacji między ssaniem a oddychaniem przez nos. Dopiero kolejno do tych dwóch czynności dochodzi umiejętność połykania. Tylko opanowanie tych trzech umiejętności: ssania, oddychania przez nos i połykania pozwala na spokojne i satysfakcjonujące karmienie piersią.

Regulacja pracy organizmu

Ssanie to sposób na wyregulowanie pracy całego organizmu dziecka. Pozwala korzystnie wpłynąć na reakcje hormonalne, pracę organów wewnętrznych, emocje, zachowanie, stan fizyczny.
Ssanie na pierwszym etapie życia jest niezbędne do usprawnienia i wyregulowania pracy przełyku, jelita i żołądka.

Czasami w trakcie karmienia lub tuż po nim dziecku potrzebna jest chwila ssania, bez pokarmu (jest to możliwe, gdy pierś zostaje opróżniona) lub poprzez podanie smoczka. Niektóre maluchy z wdzięcznością odbierają możliwość possania przez chwilę smoczka w trakcie karmienia, zwłaszcza wtedy, kiedy są niespokojne. Po takiej przerwie niemowlę często wraca do jedzenia. Gdy maluch jest najedzony, spokojnie puszcza pierś. W tym momencie, według wielu ekspertów, trzeba dać mu chwilę „spokoju”.

Odbijanie

Wiele mam słyszy, że karmienie piersią nie wymaga odbijania. Jaka jest prawda? Eksperci nie mają wątpliwości, że jeśli karmienie przebiega w spokojnej atmosferze, zarówno mama, jak i dziecko są zrelaksowani i nie spieszą się (co często uzyskuje się w trakcie nocy), rzeczywiście nie ma takiej potrzeby.

Odbijanie wręcz uważane jest niekiedy za wymysł „nadgorliwych rodziców”, powodujący zakłócenie pracy układu pokarmowego. Istnieje teoria, że po karmieniu należy dać dziecku czas na spokojne leżenie i zaśnięcie lub powolne przejście do czuwania, a odbijanie w takim wypadku jest zbędne…

Wypróżnianie

Odruch ssania, który pobudza pracę jelit, ułatwia wypróżnianie. Co jest ważne na każdym etapie rozwoju dziecka, nie tylko na samym początku, kiedy tak istotne pozostaje oddanie smółki.

Silny instynkt ssania

Nie każdy noworodek ma taki sam instynkt ssania. Jedynie początki u każdego wyglądają tak samo, kiedy kilkanaście godzin po porodzie dziecko jest w stanie przypełznąć do piersi. Już jednak po kilku godzinach odruch ten zdecydowanie słabnie, co sprawia, że kobiety otrzymujące w kilka godzin po porodzie dziecko mogą mieć problemy z naturalnym karmieniem. Dlatego jeśli zależy nam na karmieniu piersią, próba powinna zostać przeprowadzona możliwie jak najszybciej.

Ssanie piersi a smoczka

Nie ma wątpliwości, że pod względem rozwoju aparatu mowy lepsze dla dziecka jest ssanie piersi, które uruchamia aż 220 drobnych mięśni: ust, języka, gardła, podniebienia, twarzy, karku, szyi, klatki piersiowej a nawet przepony. Podczas karmienia naturalnego dochodzi do stymulacji nerwów czaszkowych, odpowiedzialnych za unerwienie najważniejszych organów: żołądka, śledziony, wątroby, trzustki, nerek, itd.
Karmienie przez smoczek z kolei uruchamia jedynie 40 mięśni ust…

Uspokajanie

Noworodek i niemowlę nie ma innych możliwości, jak uspokajanie się przez ssanie. Nie umie inaczej zapanować nad własnymi emocjami. Ssanie jest dla niego jak powietrze. Bez znaczenia, jak może zaspokoić tę potrzebę: ssąc pierś, smoczek, czy kocyk, dziecko dla prawidłowego rozwoju potrzebuje kierować się tym odruchem.

Oczywiście jeśli jesteśmy sfrustrowani podawaniem piersi za każdym razem, gdy niemowlę chce się uspokoić, nie musimy tego robić. Możemy wypróbować inne znane metody: wzięcie w ramiona, przytulenie, czy podanie smoczka, który w przypadku silnego odruchu ssania (kwestia bardzo indywidualna), jest nieoceniony.

Mądrze używany smoczek nie jest wrogiem rodziców. Jest sprzymierzeńcem.  Pozwala zaspokoić równie ważną potrzebę, jak potrzeba snu, czy jedzenia. Zwłaszcza wśród dzieci, którym ssanie piersi nie wystarcza.

Odruch ssania a mowa

Do ssania noworodek wykorzystuje usta, czubek, środek i tył języka oraz mięśnie. Uczy się czynności oralnych, które będą mu niezbędne podczas mówienia.  Dzięki niemu ćwiczy wdech i wydech, mięśnie klatki piersiowej i przepony, ust, języka i mięśnie mimiczne twarzy.

Zapamiętaj

Odruch ssania:

  • pobudza i stymuluje mózg,
  • aktywizuje pracę całego układu nerwowego,
  • reguluje pracę organów wewnętrznych,
  • reguluje stany emocjonalne

Objawy dysfunkcji odruchu ssania, które należy skonsultować z lekarzem:

  • słaby odruch ssania, brak reakcji na dotyk ust i stymulację podczas próby rozpoczęcia karmienia,
  • szarpanie/gryzienie sutka,
  • problemy ze ssaniem (np. płytkie ssanie)
  • krztuszenie się karmieniu,
  • częsty odruch wymiotny przy karmieniu,
  • wysunięty język lub stale uchylone usta,
  • ślinienie się jeszcze przed ząbkowaniem,
  • nienaturalne zaciskanie ust.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Ewa Ewa

    Bardzo mądry artykuł… faktycznie mało kto zdaje sobie sprawę z tego jak ważne jest pielęgnowanie odruchu ssania. A tak wielu rodziców wręcz próbuje go „tępić” bo dziecko chce non stop wisieć na cycku nie mając świadomości co robią naprawdę…

    • Dorota Dorota

      No właśnie…ja sama, jak momentami byłam zmęczona karmieniem, niespaniem w nocy, tego wszystkiego nie rozumiałam..;)

  2. OlkaG OlkaG

    Ja jestem mama takiego małego ssaka:) Uwielbia „wisieć” na cycusiu, zasypia tylko z nim i kupkę też najlepiej przy cycusiu robi:))))))

  3. anka484 anka484

    tak bardzo fajny artykuł le wiecie co zastanawiam się nas ssanie kciuka u niemowlaków słyszałam opinie że lepiej takie „zachowanie” tępić bo lepiej aby ssało jak już to smoczek. Ssanie kciuka powoduje wady zgryzu, Co myślicie na ten temat? Poza tym spotkałam się znowu z sytuacja w rodzinie gdzie dziecko nie mogło nawet na chwilke włożyć paluszka do buzi bo już rodzice stali i tylko mówili ” niewolno maluszku wkładać rączek do buzi” dla mnie to było dziwne samo to nawet że maluszek chciałby poznać swoje rączki a nie ma to jak je najpierw spróbować:)

    • OlkaG OlkaG

      Ja nie mam manii wyjmowania dzieciom paluszków z buzi i nie mam też problemu z jakimś nałogowym ssaniem kciuka u moich dzieci. Może dlatego, że to, co zakazane najlepiej smakuje???

      • mama kasi mama kasi

        U nas też problem może był przez chwilę, ale szybko minął. Najlepiej trochę ignorować, jak pisze Olka

  4. Repka Repka

    Trzeba być detektywem, by niczego nie przegapić i uważać by nie ,,popsuć” czegoś działającego. Teraz rodzicom przychodzą z pomocą różne pomocnicze akcesoria. Np. butelka do karmienia z dynamicznym smoczkiem, który chroni odruch ssania i zachowuje jego rytm (Lovi, butelka silikonowa Medical+, happybabby.pl)