Ile kosztuje miłość do dziecka?

Prześledźmy dwie sytuacje, o których informowały media w ostatnich dniach.

Pierwsza: Gdańsk dziecko w oknie życia. Chłopiec pozostawiony przez rodziców został odebrany przez pracujące w Domu Samotnej Matki siostry zakonne. Dziecko najprawdopodobniej urodziło się dzień wcześniej. Chłopiec został odwieziony do szpitala. Teraz zostanie uruchomiony proces adopcyjny.

Hospital Maternity Ward HallwayDruga sytuacja: Radio Olsztyn poinformowało, że rodzina z Olsztyna zdecydowała się kupić dziecko za 400 tysięcy złotych. Prokuratura postawiła 23-letniej kobiecie zarzut handlu ludźmi. Grozi jej 15 lat więzienia. Kobieta już w trakcie ciąży postanowiła, że nie będzie wychowywać niemowlaka. Znalazła osoby chętne do „zakupu dziecka”. Wszystkie szczegóły zostały omówione przez internet.

Dwie podobne sytuacje dwóch rodzin, które z jakichś powodów nie mogły podjąć się opieki nad dzieckiem. Jedna korzysta z możliwości oddania noworodka, pozostawiając je w bezpiecznym miejscu, oknie życia oraz druga, w której „przedsiębiorcza” mama decyduje się na ciąży zarobić i to…sporą sumkę 400 tysięcy złotych.

Dwie te historie nieporównane przecież, ale celowo zestawione mogłyby budzić podobne emocje: zła matka, źli rodzice,niewyobrażalne cierpienie…Tymczasem nie można porównywać pozostawienia dziecka w oknie życia ze sprzedaniem go innym, tym, którzy najprawdopodobniej zaoferowali większą kwotę.

Dlatego nie wolno nam potępiać pozostawiania dziecka w oknie życia. Rodzice, którzy to robią z pewności mierzą się z osobistym dramatem. Taką decyzję trzeba szanować. Przecież mogli wybrać inaczej…

Potępiać należy handel ludźmi oraz bohaterów wszystkich tych głośnych w mediach historii, o których każdy na pewno pamięta, a o których chyba nie muszę tu wspominać.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Matylda Matylda

    Przerażające…brak mi słów

  2. mamama mamama

    Oczywiście, że nie można potępiać rodziców, którzy pozostawiają noworodka w oknie życia. Wręcz przeciwnie nawet ośmielę się powiedzieć. Rodzicie Ci w większości, decydując się na taki krok, przeżywają osobiste dramaty. Dają natomiast szanse dziecku na normalne życie w rodzinie adopcyjnej. Przez brak przyzwolenia społecznego na pozostawiania dziecka w oknie życia ( bo przecież „wyrodni rodzice porzucają dziecko” itp) oraz brak odpowiedniej informacji w mediach itp na ten temat, tak często się słyszy o martwych noworodkach porzuconych na śmietniku..:(

  3. Mirka Jaworska Mirka Jaworska

    Mam na tę sprawę nastepujący pogląd: Nie potępiam ani tych co zostawiają dziecko w oknie życia, ani tych, którzy sprzedają dziecko za kasę w dobre rece. Pewnie, że wydźwiek sformułowania ” sprzedać dziecko” jest okropny, ale dziecko będzie żyło i najprawdopodobniej miało się świetnie w kochającej, pragnącej dziecka roodzinie. Inną sprawą jest co myślę o jego rodzicach! Ale wolę już to ,niż dzieci w beczkach, dzieci maltretowane, bite, niechciane. Coraz więcej się o tym słyszy i dotyczy to przerażające zjawisko zupełnych maluszków ! Wobec takiego zwyrodnienia, fakt sprzedaży dziecka zamożnej rodzinie, która go pragnie i będzie kochać – uważam, ża pikuś! A nawet powiem, ze jest to działanie dla dobra dziecka! No bo czy możecie sobie wyobraźić, że kobieta, która potrafi sprzedać swoje dziecko, byłaby dobra matką, gdyby jej się to nie udało?