„I Ty możesz mieć super dziecko” Dorota Zawadzka

Dorota Zawadzka z racji występowania w popularnych programach telewizyjnych była dla mnie pierwszym ważnym autorytetem w wychowaniu dzieci. Była, ponieważ wraz z tempem jej kariery, malał mój podziw do niej, a w jego miejscu pojawiało się pytanie, czy za bezsprzecznie mądrymi radami, nie idzie zbyt wiele kontrowersji związanych z ich autorką?

O autorce

Pierwszy zgrzyt pojawił się, gdy pani Zawadzka zaczęła reklamować jedną z margaryn, przekonując, że to najlepszy wybór dla dzieci.  Nie trzeba być nawet specjalistą od żywienia, by wiedzieć, że margaryny choćby te „najzdrowsze”, dla dzieci są nie najlepszym wyborem. Dietetycy grzmią, że nie powinny ich spożywać kobiety w ciąży, matki karmiące oraz dzieci do lat trzech.

Po incydencie z reklamą Ramy mój szacunek do pani Zawadzkiej zmalał. Nie odkupiła go nawet reklamą gier dla dzieci (akurat inicjatywę szerzenia „czasu rodziców dla dzieci” popieram), ani nawet pląsami na parkiecie. Te drugie dodatkowo pogłębiły moją niechęć, gdy pani Zawadzka wdała się w bitwę słowną, gdzie niepochlebnie wypowiadała się o Edycie Górniak, itd.

Powiecie to, co pani Zawadzka robi prywatnie i na jakie kampanie reklamowe się decyduje, to jedno, a to co pisze to drugie. Oczywiście w pewnym stopniu macie rację, nie zmienia to jednak faktu, że niesmak pozostaje.

O książce

„I Ty możesz mieć super dziecko” to pierwsza publikacja Doroty Zawadzkiej, która pojawiła się na rynku w 2006 roku. Po niej wyszło jeszcze kilka innych.

Książka jest ciekawie wydana na dobrej jakości papierze (tak zwanym śliskim, podobnym do tego stosowanego w albumach). Została opatrzona rysunkami dziecięcymi sześcioletniej dziewczynki oraz zdjęciami autorki i dzieci (które przez niektórych uważane są za typowe „zapchajdziury”, jednak ja osobiście uważam je za urocze).

Na pierwszych stronach Dorota Zawadzka poświęca trochę miejsca opisowi dzieci w wieku dwóch, trzech, czterech, pięciu lat, dzieci z zerówki i wieku wczesnoszkolnego. Kreśli również typy rodziców. Sporo miejsca poświęca planowi dnia, który według niej, jest potrzebny zarówno najmłodszym dzieciom (niemowlakom), jak i starszym maluchom.
Radzi, w jaki sposób nagradzać i karać i wielokrotnie pisze o tym, że to nagrody, a nie kary są najważniejsze.  Daje wskazówki dotyczące treningu czystości (w tym nocnikowania) oraz snu i zasypiania. Pisze prostym językiem, całą książkę łatwo się czyta. Ważne słowa są podkreślane innym kolorem, a to, co warto zapamiętać, znajduje się po każdym rozdziale na osobnej stronie.

Dorota Zawadzka daje proste rady, a cała książka jest zebraniem wszystkich zasad, które autorka stara się przekazać rodzicom w programach telewizyjnych. To kompendium, do którego w każdym momencie można zajrzeć i otrzymać odpowiedź. W pewnym sensie znaleźć również zrozumienie – jak niejednokrotnie Dorota Zawadzka przekonuje, każdy z nas jest tylko człowiekiem i może popełniać błędy. Sztuka to tak się mylić, by potrafić się przyznać przed sobą i przed dziećmi do błędów i nie pokazywać się im jako osoba nieomylna.

Książkę uważam za bardzo przydatną. Obfituje w wiele przykładów. Jest jasna i konsekwentna w przekazie. Warto ją mieć w swojej biblioteczce.

Z drugiej strony nie mogę skończyć w tym miejscu. Bo gdy dłużej się zastanawiam nad „I ty możesz mieć super dziecko, to coś mi nie daje spokoju…. Moje odczucia jasno opisuje jedna z internautek: Już sam tytuł brzmi, jak I Ty możesz mieć super samochód…jakoś uprzedmiotawiająco. Mnie się to podejście nie podoba. Dziecko to nie towar, dla każdej matki, czy ojca po prostu jest „super” z samej racji swojego istnienia.

To nie wszystko. Po lekturze podręcznika dla rodzica w wydaniu Zawadzkiej można być także nieusatysfakcjonowanym ilością przykładów. Na kartach dużo teorii (często oczywistej), a mało praktycznych rozwiązań…

Czy warto? Sami oceńcie…chociażby przerzucając kartki w pierwszej lepszej księgarni.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. carol@ carol@

    moi znajomi mają problem z 14sto letnią córką. wszystko niszczy dokucza innym raz weszła do sąsiada do domu bez jego wiedzy. nie dają sobie z nią rady więc proszę o pomoc w ich imieniu

  2. mariolka mariolka

    Potrzebuje wsparcia dla doroslych dzieci i sama nie radze juz sobie z mezem uzaleznionym , ktory traktuje mnie jak chora psychicznie . Przez lata ujawnial zazdrosci nie majac zadnych powodow. Do uzaleznien nie przyznaje sie wogole, POd byle pretekstem wychodzi zawsze wieczorami ( zakupy, praca zawodowa ,smieci..wraca po kilku godz.i alkoholu). ujawnia zazdrosci o ziecia i mial inne plany co corki . nie moze sie pogodzic ze jest dorosla , ma swoje zycie i milosc i cudowna corke Emilke.
    chcialabym kontaktowac sie na skeypie lub facebuccu.