Grudniowe zwyczaje, czyli, jak chcę, żeby dzieci zapamiętały święta i przygotowania przedświąteczne

Grudzień to dla wielu najpiękniejszy miesiąc w roku. Kojarzy się z tym, co wyjątkowo miłe – czasem spędzonym razem na świątecznych przygotowaniach i celebrowaniu rodzinnych zwyczajów.

To właśnie w ostatnim miesiącu roku typowe jest pisanie listu do świętego Mikołaja, czyszczenie butów, pieczenie ciasteczek, wystawianie kubka z mlekiem dla pana z wielkim brzuchem, oczekiwanie na prezenty, dom pachnący mandarynkami, wspólne przyozdabianie choinki, wyczekiwanie przy oknie na pierwszą gwiazdkę, kolędowanie, wyjście do kościoła na pasterkę, odwiedziny u rodziny, podróże. Ludzie są życzliwi, uśmiechnięci, skłonni do pomocy.

Niestety coraz częściej czas przedświąteczny jest kojarzony zupełnie inaczej. Blask choinki nieco przygasa…co niestety ma wpływ na wszystkich. Także na dzieci, które chłoną rodzinne emocje jak gąbka.

Dlatego mówię stop. Choć to trudne, postanowiłam te święta spędzić inaczej. Bliżej z rodziną, dalej od zgiełku, tłoku w marketach i fałszywych atrakcji.

Stop konsumpcjonizmowi

SONY DSCNie jest prosto odmówić dziecku kolejnej zabawki, gdy mnie na to stać. Skoro mogę kupić, to dlaczego jednak tego nie robić?

I tu jest problem, bo granica między rozpieszczaniem dziecka a po prostu zaspokajaniem jego potrzeb jest bardzo niewyraźna. Sama często mam problem, by podjąć właściwą decyzję. Myślę, że wskazówką jest to, ile dziecko ma zabawek oraz jak szanuje prezenty, które dostaje. Poza tym najbardziej wzrusza, gdy w przygotowanie prezentu zainwestowało się czas…niekoniecznie pieniądze. Ręcznie wykonane ozdoby, drobiazgi bardziej oddają atmosferę świąt niż drogie i głośne plastikowe zabawki.

Stop pośpiechowi

Nie jestem wolna od codziennego zgiełku. Niestety codziennie pędzę i mam wrażenie, że czas przecieka mi między palcami.

Dlatego szczególnie w tym okresie przedświątecznym, kiedy czuję presję zrobienia mnóstwa rzeczy, postanawiam zerwać z kompulsywnym sprzątaniem, nagminnymi porządkami i targiem próżności – kto będzie miał lepiej ubraną choinkę i ładniej ustrojoną werandę. Staram się nie oddać miejsca w mojej głowie myślom, które każą wziąć mi udział w konkurencjach, w których wygrana jest traktowana jako być albo nie być. Postanowiłam, że nie będę starała się zorganizować perfekcyjnych świąt, z mnóstwem jedzenia, ale takich, po których każdy będzie miał miłe wspomnienia.

Bez stresu

Podobno czas przedświąteczny to jeden z najbardziej stresujących okresów w roku. Przytłacza nas natłok obowiązków i pośpiech, a także oczekiwania innych w stosunku do nas samych. Nic dziwnego, że właśnie wtedy kłótnie są szczególnie dynamiczne, a riposty bardzo cięte. Na wszystkich odbija się stres, przemęczenie i brak czasu na odpoczynek.

Nie chcę, by moim dzieciom mama przed świętami kojarzyła się ze zmęczoną, zestresowaną kobietą. Nie chce również, by uczyły się, że to kobieta jest odpowiedzialna za święta a mężczyzna po pracy leży zmęczony na kanapie. My wszyscy budujemy atmosferę tych dni i każdy powinien, według swoich możliwości, zadbać o to, by święta były udane. Nie idealnie przygotowane, ale pełne miłości i ciepła.

W naszym domu w te święta będą:

  • własnoręcznie przygotowane słodycze (pierniki pieczemy już teraz),
  • ręcznie przygotowane ozdoby choinkowe,
  • w przygotowania angażuje się cała rodzina,
  • planujemy się przy tym dobrze bawić i spędzić ze sobą czas, bez pośpiechu,
  • odwiedzić żłóbki i spędzić, jeśli pogoda na to pozwoli, sporo czasu na świeżym powietrzu.

Trzymajcie kciuki, żeby nam się to udało! A ja trzymam kciuki za Wasze udane przygotowania do świąt. :)

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jestem mamą. Normalną, nie wpatrzoną przez cały dzień w dziecko, ale myślącą o prawdziwym dobru całej rodziny. Uczę się, jak kochać siebie i innych. Wiem, że mogę to osiągnąć jedynie wtedy, kiedy będę łączyć kilka ról.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Super Tata Super Tata

    Bajkowe gwiazdorki i do tego wspaniała pamiątka:) malutkich rączek, szybko zmieniających się.

  2. KK KK

    Mnie święta stresują i jakoś ich nie lubię…chciałabym, żeby wyglądały inaczej

  3. Jolka Jolka

    Popieram apel z całego serca. Niech ten przedświąteczny czas minie nam wszystkim w spokoju, bez pośpiechu, w rodzinnej atmosferze, żebyśmy podczas świąt nie byli wykończeni

  4. Mama bliźniaków Mama bliźniaków

    W ten weekend szykowaliśmy własnoręcznie wykonane ozdoby na choinkę. Aż byłam w szoku z jakim zaangażowaniem moje chłopaki przerabiali kule styropianową w bombkę. Miło popatrzeć :) Szkoda, że weekend tak szybko mija;/