Gra w piłkę pod blokiem? Nie! To niemożliwe (?!) Jest zakaz!

Dużo narzeka się na dzisiejszy świat. Zwłaszcza pod kątem ostatnich zmian. Z niepokojem mówi się o siedzącym trybie życia, spędzaniu czasu przed smartfonem, na portalach różnego typu, grach, itd. Z drugiej strony pewnymi decyzjami takie zachowania się promuje. Chociażby pojawiającymi się zakazami dotyczącymi gry w piłę pod blokiem. Od razu biorąc w obronę pomysłodawców, należałoby dodać, że niegdyś również były takie ostrzeżenia, jednak nikt ich nie brał na poważnie. Obecnie jedno dziecko potrafi zadzwonić na policję, bo drugie łamie zakaz pod blokiem. Cóż to za czasy – powiedzą ci co bardziej rozczarowani…Inni jedynie wzruszą ramionami.

zakaz gry w piłkę pod blokiem

Place zabaw kiedyś i dziś

Ktoś, kto był dzieckiem w latach 70-80, na pewno widzi różnicę. Między tym, jak wyglądają obecnie place zabaw, a jak wyglądały one kilkadziesiąt lat temu.

Kiedyś największą karą było siedzenie w domu. Wyjście na dwór było oczywiste, od razu po lekcjach, gdy coś się zjadło. W wakacje zabawy na świeżym powietrzu trwały całymi dniami, aż do późnych godzin wieczornych. Teraz bywa z tym różnie.  Są podwórka pełne bawiących się dzieci i takie, które są puste, mimo że tuż obok mieszka wiele kilkulatków.

Co komu przeszkadzają dzieci?

„Dawniej co dzień grało się w piłkę nawet przed blokami i nic nikomu nie przeszkadzało. Dzieci siedziały na podwórku do wieczora i wszyscy byli zadowoleni. A dziś od razu każdemu przeszkadzają.” Ania

„To zazwyczaj tym, co dzieci mają już dorosłe, które same bawiły się na placu. Cieszę się, że mam swoje podwórko, bo teraz gdzie się nie wyjdzie, to wszędzie jakieś zakazy.” Karolina

Wydaje się, że dawniej rzeczywiście społeczeństwo było bardziej wyrozumiałe. Nie oznacza to, że nie było zakazów. Były, jednak najczęściej dotyczyły odbijania piłki o ściany budynku. Dzisiaj zakazy się piętrzą i bywają dużo mniej zrozumiałe. Tym bardziej na osiedlach, na których miejsca przeznaczone dla dzieci i tak są mocno okrojone. Dlatego zabawa na trawniku pod blokiem wydaje się teoretycznie niegroźna. Jednak komuś przeszkadza…

Zakaz gry w piłkę pod blokiem

Zakazy gry w piłkę pod blokiem były, są i będą. Zazwyczaj jednak mało kto traktuje je poważnie. Znaki zakazy stoją, bo mieszkańcy się upominają, ale dzieci i tak robią swoje. Z dala od ulic, w pobliżu swoich domów po prostu się bawią. Czasami „zakaz” zamieniają w „nakaz”, zmieniając zapis, co wcale nie zasługuje na pochwałę. Zazwyczaj jednak się nie przejmują i się bawią…. Nie zawsze jest obok orlik, boisko szkolne, a potrzeba zabawy jest…większa.

Czy to dobrze? Może dla trawników nie, dla spokoju niektórych mieszkańców też nie. Jednak…każdy z nas był dzieckiem. Niektórzy tylko o tym zapomnieli.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Polecane tematy