Coraz częściej zdarza się, że już w bardzo wczesnym wieku u dzieci występuje otyłość, niestety najczęściej jest to podyktowane złymi nawykami żywieniowymi, albo nawet brakiem świadomości rodziców o jakiejkolwiek zdrowej diecie i potrzebie racjonalnego odżywiania dla prawidłowego rozwoju dziecka, a przede wszystkim zdrowia i dobrego samopoczucia, czy nawet nastroju. Dlatego powstał projekt Głodni Zmian, który ma na celu wprowadzenia porady dietetycznej finansowanej przez NFZ dla kobiet w ciąży i rodziców małych dzieci. O projekcie rozmawiamy z blogerkami popierającymi akcję.

sosrodzice.pl: Otyłość to dzisiaj plaga, dlaczego?
Kamila Urbaniak (blog: kreatorniazmian): Otyłość u dzieci to faktycznie coraz większy problem i niestety statystyki pokazują, że wciąż zaostrzający się. W zależności od źródła danych co 4 lub 5 dziecko w Polsce ma nadwagę lub otyłość. Problem częściej dotyka chłopców niż dziewczynki. Kiedy jednak zaczyna się otyłość u dziecka? Czy faktycznie dopiero wtedy, kiedy zbyt dużo waży, a efekty nieodpowiedniej diety i nawyków żywieniowych widać gołym okiem? Odpowiedzi na te pytania pozwolą zrozumieć, dlaczego otyłość stała się takim problemem.
To czy dziecko będzie miało nadwagę lub otyłość w dużej mierze kształtuje się jeszcze przed narodzeniem. Wciąż mało się o tym mówi, ale nie tylko geny mają wpływ na predyspozycje do występowania określonych chorób u dziecka czy otyłości. Już w okresie prenatalnym na rozwój otyłości u dziecka w przyszłości ma wpływ ilość oraz jakość produktów, które jada matka, jej poziom aktywności fizycznej (aktywna,siedząca, leżąca), poród naturalny lub cesarskie cięcie aż wreszcie karmienie piersią czy mlekiem modyfikowanym. Znacznie odgrywają także leki przyjmowane przez matkę. Warto wspomnieć również o zanieczyszczeniu środowiska: wód, gleby, używaniu dużej ilości środków chemicznych do czyszczenia, mycia się, pielęgnacji. Nic nie pozostaje bez wpływu na nasze zdrowie.
Tak małe dziecko rodząc się już jest obciążone pewnymi czynnikami sprzyjającymi otyłości. Najważniejsze jednak wydarza się po narodzinach czyli przekarmianie dziecka, którego organizm tworzy nowe komórki tłuszczowe zdolne magazynować coraz więcej tłuszczu. W dalszej kolejności złe nawyki żywieniowe obecne w domu powodują, że nieświadome dziecko rozwija kubki smakowe w kierunku preferencji do niezdrowych produktów. Je to, co podawane jest w domu, pije ogromną ilość napojów i soków, w sklepie walczy z rodzicami o kupno słodyczy i słodkich bułek, a na śniadanie dostaje płatki z mlekiem. Ma naturalną niechęć do zdrowych, nieprzetworzonych produktów, ponieważ nie zna ich smaku. Jeśli połączymy to z niską aktywnością fizyczną, godzinami spędzonymi przed komputerem lub tabletem oraz coraz mniejszą ilością wartościowego czasu, jaki poświęcają rodzice dzieciom- mamy problem gotowy.
Warto też dodać, że w rodzinach, w których dziecko przeżywa duże stresy lub w rodzinach dysfunkcyjnych dzieci częściej rozwijają nadwagę lub otyłość. Coraz dłużej pracujący rodzice nie mają czasu dla dzieci, nie dostrzegają problemu w zarodku, kiedy jeszcze nadwadze można zapobiec. Dzieci, których rodzice są nieustannie nieobecni próbują zagłuszyć swoje emocje i znaleźć bezpieczeństwo. Często staje się nim jedzenie. Idąc do szkoły, w której są szykanowane i wyśmiewane, problem się pogłębia i niestety mamy błędne koło. Dzieci nie potrafią sobie z tym poradzić, więc jedzą jeszcze więcej.
Jak widać zatem mamy mnóstwo czynników, które powodują, że otyłość staje się plagą. Zła dieta matki, stres, zanieczyszczone środowisko, mało aktywności fizycznej i złe nawyki żywieniowe „produkują” otyłość u dzieci. Dlatego zdrowie dziecka zaczyna się od świadomej matki, która dba o swoje zdrowie, jakość spożywanych produktów i aktywność fizyczną. Zdrowa matka, dbająca o swoją dietę, zaszczepia zdrowe nawyki żywieniowe u dzieci. Dzięki temu ryzyko otyłości u nich drastycznie maleje. Im wcześniej zaczniemy edukować rodziców, zwłaszcza matki, tym lepiej jesteśmy w stanie zapobiegać otyłości u dzieci. Nie od dzisiaj wiadomo, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Konsekwencje otyłości są bowiem przerażające.
sosrodzice.pl: Mówi się, że dzieci powinny mieć „trochę ciałka”. Nie wyrosną z tego? Może alarmujecie na wyrost?
Niekonwencjonalna (autorka bloga:http://niekonwencjonalna.com/)„Trochę ciałka” nie jest spowodowane zdrowiem, a problemami zdrowotnymi z których się nie wyrasta. Złe nawyki żywieniowe bardzo trudno jest zmienić osobom dorosłym, a co dopiero dzieciom. To od nas zależy czy nauczymy dziecko odżywiać się, czy zapychać. Nawyki żywieniowe to największy problem dzisiejszych czasów. „Trochę ciałka” odkłada się nie tylko na zewnątrz, ale i wewnątrz.
Dziecko z otłuszczonymi narządami zdecydowanie gorzej będzie przechodzić wszystkie choroby, a kondycja fizyczna ograniczy się do spacerów. Dziecko, które nie może normalnie funkcjonować z powodu nadwagi nie tylko pulchnie wygląda, ale również inaczej się rozwija. Czy zatem warto ryzykować bagatelizując dietę dziecka? Pamiętajmy, że zawsze mamy wybór. Owoce, warzywa, zdrowe zamienniki i możemy stworzyć słodycze, które nie będą szkodliwe dla organizmu. Jeśli dziecko pomimo dobrej diety tyje, powinniśmy skorzystać z opinii lekarza.
sosrodzice.pl: Co najbardziej drażni w widoku „pulchnego maluszka”?
Klaudia Czapkiewicz-Ziółek (Niezleziolkoblog.pl): Co mnie drażni w widoku pulchnego malucha? Nie użyłabym tu w żaden sposób słowa „drażni”, zastąpiłabym to słowem niepokoi. Odpowiedź jest prosta stan jego zdrowia, bo przecież otyłość jest chorobą, z której wielokrotnie rodzice nie zdają sobie sprawy. Często nieświadomie bagatelizują sprawę, mówiąc, że to kwestia urody, że dziecko jest okrąglejsze, że z tego wyrośnie. Dużo razy spotkałam się z opiniami rodziców/znajomych, którzy twierdzili, że ich dziecka nadwaga i otyłość nie dotyczą. Prawda okazała się jednak brutalna.
Dzieci są już nastolatkami, a błędy rodziców ciężko naprawić, bo złe nawyki żywieniowe zostały i trudno je wyeliminować. Dlatego jestem za tym, aby zdrowe nawyki wprowadzać w domu od małego i uczyć, że zdrowe odżywianie jest tak samo ważne, jak poranne mycie zębów. Niestety nie ma się co oszukiwać, w Polsce jest coraz więcej otyłych dzieci, a rodzice niejednokrotnie, jeśli już są świadomi, że ich dziecko ma problem. Zwyczajnie nie wiedzą jak im pomóc. Jak zmienić złe nawyki żywieniowe i tryb życia.
sosrodzice.pl: A dieta w ciąży…Jak to wygląda w Polsce? Jest co robić?
Sławomir Kula (autor strony www.rozprawazkolorowym.wordpress.com): Jeśli chodzi o dietę kobiety w ciąży – zdecydowanie jest co robić. Nie na darmo mówi się, że jest to stan błogosławiony – czyli stan wyjątkowy dla organizmu kobiety, który wymaga wyjątkowego żywienia aby dostarczyć wszystkich niezbędnych składników zarówno dla niej, jak i dla dziecka.
Nadal niewiele polskich kobiet może liczyć na poradnictwo dietetyczne, co powoduje, że ich świadomość żywieniowa jest niewielka. Jedną z przyczyn jest brak refundacji wizyt u dietetyka przez NFZ.
Co prawda, po wieloletnich walkach, udało się dotrzeć do świadomości społeczeństwa, chociażby odnośnie szkodliwości palenia i picia alkoholu w czasie ciąży, czy potrzeby odpowiedniego spożycia kwasu foliowego, jednak przyszłe mamy nadal odżywiają się kiepsko, wpędzając się w problemy z niedoborami pokarmowymi, co też niekorzystnie wpływa na dziecko.
Prawidłowe odżywianie przyszłej mamy jest też o tyle ważne, że ostatnio mówi się bardzo dużo o tzw. „programowaniu metabolicznym”. W uproszczeniu: to co pojawia się w jadłospisie kobiety w ciąży może wpływać na zdrowie jej dziecka w przyszłości.
Nie można również zapominać, że ważne jest odpowiednie odżywianie nie tylko w czasie ciąży, ale także, gdy kobieta stara się o dziecko (często dieta pozwala rozwiązać problem niepłodności) oraz w okresie karmienia piersią. Dlatego jeśli chodzi o poradnictwo dietetyczne dotyczące kobiet w ciąży, polscy dietetycy zdecydowanie mają co robić.
sosrodzice.pl: Czym właściwie jest akcja Głodni Zmian?
Agnieszka Czaja (www.mylifestyle.com.pl): Akcja Głodni zmian to niezwykle ważna inicjatywa. O tym, że warto zdrowo się odżywiać wiadomo nie od dziś. Otyłość i nadwaga nie są pożądanym stanem, warto walczyć o zdrowie, a przy tym o dobre samopoczucie. Prężnie działamy w sieci pokazujemy, że zdrowe posiłki wcale nie są trudne do zrobienia, a przede wszystkim nie są drogie. Wspólnie uświadamiamy społeczeństwo, jakim problemem jest otyłość oraz złe nawyki żywieniowe. Każdy z nas może zmienić na lepsze nawyki żywieniowe, dbając jednocześnie o zdrowie swojej rodziny.
W związku z tym, że w Polsce jest coraz więcej otyłych dzieci a rodzice bardzo często nie wiedzą, jak je żywić, wspólnie z rodzicami, dietetykami, blogerami i ekspertami chcielibyśmy spróbować to zmienić. Pod hasłem Głodni zmian powstało wiele tematycznych spotkań, jak również akcja zdrowy czwartek, konkursy, wierszyki i specjalnie przygotowana grafika. Nasza najnowsza akcja to #marchefka challenge – czyli ugryź marchefkę i zrób sobie z nią zdjęcie. To wszystko ma na celu promowanie zasad zdrowego odżywiania i doprowadzenie do wprowadzenia porady dietetycznej dla kobiet w ciąży i rodziców małych dzieci finansowanej przez NZF.
Przygotowujemy wniosek do Ministra Zdrowia dotyczący wprowadzenia porady dietetycznej dla kobiet w ciąży i rodziców dzieci do 3-go roku życia. Zbieramy też podpisy pod e-petycją, która ma być wyrazem poparcia społecznego dla tej inicjatywy. Wiele osób już się zaangażowało.
Parking dla kobiet w ciąży – dobry pomysł?
Joga dla kobiet w ciąży i małych dzieci – warto?
Jak dieta w ciąży wpływa na zdrowie dziecka w przyszłości?
Kosmetyki dla kobiet w ciąży: czy są bezpieczne?
genialna inicjatywa :)