Fotelik samochodowy Caretero Diablo XL 9-36 kg

Fotelik Caretero Diablo XL przeznaczony jest dla dzieci od 9 do 36 kilograma. Posiada możliwość regulacji kąta nachylenia (trzy pozycje), dlatego zwiększa komfort snu maluszka i poprawia jakość podróżowania w trakcie dłuższych wycieczek. Dodatkowo posiada regulowany obszerny zagłówek. Producent wyposażył go również w uchwyt ułatwiający przenoszenie fotelika. Dostępny jest w pięciu kolorach.

Plusy:

  • diabloxl2013_graphite3pozycja leżąca (możliwość rozkładania): 3 poziomy nachylenia,
  • wkładka dla młodszych dzieci: możliwość przewożenia starszego niemowlaka,
  • mocna konstrukcja,
  • pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa,
  • regulowany zagłówek,
  • dobra stabilność,
  • fotelik dostępny jest w kilku kolorach,
  • uchwyt do przenoszenia,
  • homologacja ECE R44/04
  • dobra cena: około 350 złotych.

Minusy:

  • fotelik został stworzony z materiału, do którego łatwo przywiera brud i wszelkie paprochy,
  • średnia trwałość: łatwo dochodzi do przetarcia,
  • mocowanie fotelika do fotela samochodu trudno dopasować, tak, by fotelik był nieruchomo przymocowany
  • podatność na splątywanie się pasów w tylnej części fotela
  • średnia wygoda wkładania dziecka, nawet w większych samochodach,
  • zbyt głębokie mocowanie pasów między nóżkami, co może w przypadku starszych dzieci powodować dyskomfort,
  • zaplanowanie uchwytu na pasy w takim miejscu, że podczas wkładania niemal zawsze maluch ma go pod pupą (można by było pomyśleć o specjalnym rzepie czy kieszonce utrzymującej ten uchwyt)
  • wysoka waga: utrudniająca ewentualne przenoszenie fotelika,
  • brak informacji o testach.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. mania mania

    Znam ten fotelik. Niestety u nas też bardzo obłazi..:/

  2. Piotr Piotr

    Całkiem przyzwoity fotel za dobrą cenę. Ja polecam

  3. HelowaMama HelowaMama

    Ani słowa o bezpieczeństwie! Cena i kolor to chyba nie powinny być jedyne kryteria wyboru?

    • sosrodzice sosrodzice

      Helowa Mama, w tym dziale skupiamy się co prawda na informacjach dotyczących użytkowania danych produktów, ale masz rację: dobrze byłoby zamieścić także podstawowe informacje o bezpieczeństwie (by Czytelnicy nie musieli szukać ich na innych stronach), uzupełniliśmy te informacje. Dziękujemy za uwagę i pozdrawiamy!

  4. jola22 jola22

    A ja się nie zgadzam…wiekszosc fotelikow jesli chodzi o bezpieczenstwo sa podobnych do siebie, dlatego ja szukajac, sprawdzalam opinie, wlasnie to, jak sprawdzaja sie w praktyce.

    • HelowaMama HelowaMama

      To akurat bzdura. Dzisiejsze foteliki to nie kawałek styropianu obciągnięty materiałem. W ich projektowanie i testowanie zaangażowani są inżynierowie i naukowcy. Mogą wyglądać podobnie, ale testów bezpieczeństwa nie lekceważmy. Swojego czasu TVN pokazał film o fotelikach, polskich testach itd. Włos się jeży na głowie. Tanie i co tu dużo mówić tandetne foteliki zadają dzieciom podczas wypadku dodatkowych obrażeń. Na pierwszy rzut oka- wszystkie wyglądają podobnie, tyle,że zdrowie i życie mojego dziecka jest dla mnie na tyle ważne,iż nie wybieram na oko.Ja zainwestowałam w fotelik. Drogi, ale ile warte jest bezpieczeństwo dzieci? Ciężki jak cholera, ale dobry fotelik waży swoje. Oprócz wagi, nie mam żadnych zastrzeżeń. Fotelik bez pasów wewnętrznych, z osłoną na klatkę piersiową- super wygodny w podróży. Dziecko ma swobodne rączki i ala’ stoliczek do zabawy. Dobre testy ( nie polskie przy 40 km/h) biorą pod uwagę oprócz bezpieczeństwa również wygodę dziecka, wygodę użytkowania, możliwość zdejmowania/prania pokrowca itd.

      • madzik madzik

        Gdyby tak patrzec, to by trzeba bylo kupowac super auta, bo wiadomo lepsze, bezpieczniejsze. Ja tam na fotelik wydałam ok 400 złotych i uważam, że to i tak dużo. Nie sadzę, by droższy byłby lepszy…a na maginesie kocham i dbam o dziecko jak tylko potrafię najlepiej :)

        • HelowaMama HelowaMama

          Nie wątpię ani trochę i nigdy nie sugerowałam,że jest inaczej! Mam nadzieję,że nie odebrała Pani tego w ten sposób, bo nie miałam takich intencji:) Ja jestem trochę zwichrowana na tle bezpieczeństwa mojego dziecka, przyznaję:) Zaufałam testom ADAC, a to wydatek rzędu 800zł . Bo czemu mam ufać? Przecież nie zachwalaniu producenta. Absolutnie nie krytykuje innych niż moje decyzji. Po prostu twierdzę, iż nieprawdą jest,że wszystkie foteliki pod względem bezpieczeństwa są takie same:) I nie znaczy to,że nie można wybrać bezpiecznego fotelika w niższej cenie. Zresztą, obyśmy nigdy nie musiały sprawdzać tego aspektu użytkowania:)

          • madzik madzik

            :) No tak, kazdy chce jak najlepiej dla swojego dziecka :) jednak ja nie uwazam, ze zawsze drogie znaczy lepiej, choc rozumiem ze najczesciej tak jest :)

  5. Ewa Ewa

    To jest fotelik na lato. Szkoda ze w biodrach nie da się go rozsunąć , dziecko rośnie tylko w górę z fotelikiem , na boki nie ma szans powiększyć siedziska, chyba że ktoś może wie jak to zrobić ??? Największy problem jest zima gdy dziecko jest ubrane w grubsze rzeczy praktycznie jest wbite w foteli bo ledwo się mieści . Nie jestem zadowolona z tego fotelika, a jak go kupowałam to zapłaciłam ponad 400 zł.

    • aries aries

      Pora roku jest bez znaczenia, dziecka nie wozi się w kombinezonach zimowych, tylko rozbiera przed włożeniem do fotelika. Chyba używa Pani ogrzewania w aucie?

      • Pawel Pawel

        Jak auto stoi na zewnątrz na mrozie to ciężko dziecko od razu rozebrać…

Zobacz również