Faworyzowanie dziecka, czyli o ulubieńcach rodziców

Istnieje mnóstwo powodów, dla których rodzic może upodobać sobie jedno dziecko.

Podobieństwo wyglądu lub charakteru: „Jaka ona podobna do Ciebie”, „zachowuje się identycznie, jak Ty kilkanaście lat temu”, kolejność urodzenia, pozwalająca nam utożsamić się z danym dzieckiem i najlepiej rozumieć jego sposób odbioru rzeczywistości, a nawet sposób poruszania, podobne zainteresowania, temperament, itd.

Wiele z powodów może być nieuświadamianych, nawet na poziomie percepcji, nie wspominając o tym, że całe mnóstwo z nich może być bagatelizowanych. Inaczej: możemy mieć świadomość ich występowania, ale nie postrzegać ich jako zagrożenie. I w tym problem!

Rodzic nie chce faworyzować dziecka

548706_353899311345622_2145832123_nZazwyczaj rodzice mają dobre zamiary. Pragną traktować dzieci „po równo”, co nie znaczy tak samo, ale zgodnie z ich potrzebami.

Planują postępować sprawiedliwie.

Jednak chyba każdy rodzic, który ma choć dwójkę dzieci, wie, że to bardzo trudne. W konsekwencji bardzo prosto doprowadzić do tego, że jedno dziecko staje się oczkiem w głowie, inne koncentruje na sobie złe emocje, a jego zachowanie jest przyczyną rodzicielskich kłótni.

Niestety jeśli oboje rodziców wyróżniają tego samego malca, ma to bardzo zły wpływ na wszystkich.

Faworyzowanie jednego dziecka podkopuje poczucie pewności pozostałych dzieci. Z kolei na wyróżnionego malucha również wpływa destrukcyjnie – sprawia, że może wzrastać w poczuciu funkcjonowania „ponad” wszystkimi.

Dzieci, które widzą, że cokolwiek robią, i tak nie zyskują takiego aplauzu jak pupilek rodziców, zazwyczaj wybierają drogę desperacji – zwracają swoją uwagę nieznośnym zachowaniem. To pogłębia kłopot i jeszcze pogarsza ich sytuację.

Jak uniknąć wyróżniania jednego z dzieci?

  • Przede wszystkim należałoby zacząć od przyjrzenia się sobie i temu, co mówią dzieci oraz postronne osoby. Często sugerują nam to, co dla nich jest oczywiste, a dla nas niekoniecznie. Zamiast się obrażać i zaprzeczać, lepiej przyjrzeć się swojemu zachowaniu.
  • Gdy już uświadomimy sobie problem, postarajmy się spędzić z drugim, niewyróżnianym dzieckiem więcej czasu, dając sobie możliwość na jego lepsze poznanie.
  • Dzieci powinny mieć różne prawa i przywileje ze względu na wiek.
  • Każde dziecko ma inne potrzeby – dlatego warto poświęcić każdemu z osobna czas.  Dziecko bowiem inaczej funkcjonuje z rodzeństwem, inaczej gdy jest samo z rodzicami.
  • Podkreślaj zalety, umiejętności każdego dziecka – na początku w myślach, potem na głos.
  • Nie porównuj dzieci, bo to budzi niezdrową rywalizację, także podczas chwalenia! „Zrobiłeś to prawie tak dobrze jak Staś”- porównywanie osłabia pochwałę.
  • Nie przerzucaj na starsze dziecko obowiązku opieki nad młodszym, bo tak wygodniej.
  • Nie rozwiązuj problemów dotyczących jednego dziecka z drugim dzieckiem. Nie angażuj malucha, radząc się, jak postępować z drugim dzieckiem. Każde nieporozumienie rozwiązuj z dzieckiem, którego ono dotyczy.
  • Nigdy nie kłóćcie się z powodu jakiegoś dziecka przy nim i przy jego rodzeństwie. W ten sposób łatwo skrzywdzić dzieci.
  • Jeśli chwilowo nie jesteś w stanie dogadać się z dzieckiem, znajdź osobę, która będzie w stanie wynagrodzić mu te straty, np. umożliwiając maluchowi częstsze kontakty z babcią, ciocią, itd.

Nie jest proste wychowywanie co najmniej dwójki dzieci. Trzeba mieć dobry kontakt z samym sobą jako rodzicem, na bieżąco obserwować dzieci, własne reakcje. Sprawdzać, jakie maluchy mają potrzeby oraz oczekiwania, traktując je nie jako „grupę”, ale dwie i więcej odrębne osoby.

To bardzo ważne, bo złe doświadczenia z dzieciństwa prowadzą do problemów w życiu dorosłym: kłopotów emocjonalnych, w tym nawet depresji, o czym świadczą wyniki badań (faworyzowanie dziecka powoduje u pozostałych dzieci zwiększone ryzyko pojawienia się  depresji w życiu dorosłym).

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Olenka Olenka

    Myślę, że to bardzo ważny temat, niestety tak często bagetlizowany, bo wydaje nam się, że robimy dobrze. Niestety każdy rodzic powinien nad sobą pracować, to bardzo ważne, bo w końcu chodzi o nasze dzieci.

  2. Ula Ula

    Nikt nie mówił, że wychowywanie dzieci to łatwa sprawa.

  3. Wadliwa Wadliwa

    Wychowanie dwójki dzieci i traktowanie ich równo to wieczna walka z samym sobą. Mam syna i córkę, starszy syn co prawda tylko o dwa lata. Ciężko jest traktowac ich tak samo. Od starszaka wymaga sie więcej ma on inne potrzeby i jego potrzebu sa zupełnie rozne od potrzeb mlodszej córki. Wiele osob mowi mi iz faworyzuje mlodsza corke ale przeciez nie moge od niej wymagac aby robila to samo co brat. Kazde dziecko jest inne i potrzebuje indywidualnego podejscia niektóre sa bardziej samodzielne inne potrzebuja dluzej pomocy rodzica. Wazne dla mnie jest to aby ich nie porownywac i okazywac obojgu milosc i zrozumienie stawiac przed nimi takie wymagania ktorym podolaja. Przedewszystkim jednak duzo rozmawiac i tlumaczyc. Nie ma idealnych rodzicow ale wazne jest aby zdawac sobie sprawe iz nasze pociechy nas potrzebuja a to jakimi beda ludzmi w duzej mierze zalezy od nas. Wiele rzeczy robie zle ale kocham swoje dzieci i chce dla nich jak najlepiej.