Farma Wader

farma waderNie znam wszystkich dzieci na świecie, jednak te, które miałam okazję spotkać, uwielbiają zwierzaki. Już od najmłodszych lat naśladują wydawane przez nie odgłosy oraz z zainteresowaniem słuchają opowieści i bajek na ich temat. Lubią również określone gatunki i na spacerze domagają się, by oglądać właśnie je. Czasem upodobania zmieniają się: miłość do piesków przechodzi w sympatię do kotków, by potem zaczęły fascynować ptaszki. Gdy natomiast krąg zainteresowań poszerza się, do zwierzątek, które spotyka się w centrum miasta dołączają również zwierzęta najczęściej towarzyszące ludziom na wsi lub za miastem: krówki, koniki, świnki, kurtki oraz baranki. Takie, jakie zamieszkują dwupiętrową farmę Wader.

Ciekawa, a jednocześnie prosta konstrukcja

Zabawka dostępna jest w kartonie do samodzielnego złożenia. Szczegółowa instrukcja pozwala poradzić sobie z tym zadaniem w kilkadziesiąt minut. Po połączeniu wszystkich elementów pozostaje dodatkowo ozdobienie budynku farmy naklejkami, które czynią ją „skończoną” i zdecydowanie ładniejszą niż bez nich.

Farma to dwupiętrowy budynek. Skonstruowany w ten sposób, że bez trudu można dotrzeć do każdego jej elementu: zarówno na górze, jak i na dole. Zwierzęta można transportować przy pomocy znajdującej się z przodu ruchomej windy lub za pomocą sterowanego korbką dźwigu.

Wszystkie elementy są solidnie wykonane. Trudno o ich zepsucie. Nam, mimo prób, to się nie udało. Nawet znajdujący się z tyłu zabawki dźwig z korbką i linką pozostał niewzruszony i obojętny na nasze sprawdzanie jego wytrzymałości na wiele sposobów.

Dla dzieci powyżej 3 lat

Producent przygotował zabawkę dla dzieci powyżej 3 lat, jednak w naszym przypadku okazała się ona również strzałem w dziesiątkę dla niespełna dwulatki. Córka nie miała problemu z przesuwaniem znajdujących się na górze farmy drzwi, z otwieraniem zasuwy na dole, jak również z obsługą windy i dźwigu.

Wśród elementów jedynie figurki kur są niewielkie, co grozi ich włożeniem do ust przez młodsze dzieci, pozostałe są na tyle duże, że raczej nie ma takiego ryzyka. Jednak jeśli maluchy jeszcze wkładają zabawki do ust, należałoby się zastanowić, czy to odpowiedni czas na zakup tej zabawki. Najlepiej do tej kwestii podejść indywidualnie.

 

Łatwa w przenoszeniu

Zabawka jest godna polecenia nie tylko ze względu na trwałość jej wykonania, sporo elementów dodatkowych (np. specjalny traktor i przyczepę do przewożenia zwierząt, korytka do karmienia zwierząt, ciekawe zaplanowanie figurek zwierząt z opcją poruszania głowy), ale również dlatego, że bardzo łatwo i szybko można ją złożyć, umieszczając w środku wszystkie elementy dodatkowe. Zamknięcie drzwi i zasunięcie wyciąganych elementów sprawia, że wszystkie elementy pozostają na swoim miejscu. Producent zaplanował również na dachu farmy wygodny uchwyt do przenoszenia.

Moja ocena: ciekawa zabawka, którą można bawić się na wiele sposobów, nawet poprzez jej uzupełnienie i wprowadzanie do farmy nowych figurek (niekoniecznie dołączonych w komplecie). Cena również wydaje mi się korzystna. Zabawkę otrzymamy już za około 60-70 złotych. Pewnym minusem może być dla niektórych wykonanie z plastiku: zwłaszcza dla osób, które wolą bardziej ekologiczne zabawki.

 

 

 

Jesteś producentem, dystrybutorem tego produktu? Możesz pobrać powyższą grafikę i fragment recenzji, umieszczając je wraz z odnośnikiem u siebie na stronie.W razie pytań prosimy o kontakt - kontakt@sosrodzice.pl.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. monika06 monika06

    napewno taka farma zainteresuje każdego malucha;)
    choć przyznam że sama z mężem mielibyśmy niezłą zabawę;)))
    jak narazie powstał garaż z klocków w którym mieszkają zwierzątka;) ciekawe zestawienie męża i córki;)

  2. Wioleta Wioleta

    Całkiem fajna:) My na święta malemu kupiliśmy farmę ale trochę inną. Tę widziałam w sklepie, znając firmę Wader wierzę, że jest masywna, mnie jednak nie do końca spodobały się te zwierzątka. Ale najważniejsze, że mała zadowolona:)

    • Dorota Dorota

      Prawda, zwierzątka takie sobie, ale ogólnie jest dobrze. Zawsze na farmę można wprowadzić zwierzaki nie od kompletu. Jest sporo różnych zestawów ;)

  3. natka natka

    Mi się podoba i chyba nawet będzie to prezent pod choinkę :)

  4. gonzolot gonzolot

    W egzemplarzu, który ma moja dwulatka trzeba użyć sporej siły by użyć windę lub kołowrotek, nie wiem czy to wina tego konkretnego egzemplarza czy też ta farma „tak ma”.
    Cena patrząc na całość bardzo dobra.

    • Dorota Dorota

      Hmm…winda nie jest może najłatwiejsza w obsłudze, ale u nas trzylatka sobie radzi (rzeczywiście wcześniej prosiła o pomoc), a kołowrotek nie sprawiał żadnych problemów.