Po co dziecku czas wolny?

Czas wolny to dzisiaj towar deficytowy. Nie mamy go. W codziennym pędzie jest zbyt wiele rzeczy do zrobienia, obowiązków, które nie mogą czekać. Gdy w końcu mamy chwilę, żeby odetchnąć, często nadrabiamy zaległości. W podobnym tonie wychowujemy dzieci. Widząc ich ogromny potencjał, staramy się zapewnić maluchom odpowiednie warunki do rozwoju. Działamy w dobrej wierze, utwierdzamy się w przekonaniu, że to dobra droga, gdy widzimy entuzjazm najmłodszych, ich prawdziwą chęć do robienia czegoś nowego. Z czasem jednak  zauważamy złe strony takiego aktywnego życia i nadmiaru dodatkowych zajęć. Dziecko, podobnie jak dorosły, potrzebuje czasu wolnego, kilku godzin, kiedy nic nie musi, w trakcie których sam podejmuje decyzje, co ma robić, nie spieszy się i nikt mu w tym nie przeszkadza. Dlaczego to takie ważne?

Pokusa wysyłania dziecka na zajęcia dodatkowe

Zajęcia dodatkowe są dzisiaj tak prowadzone, że dzieci zazwyczaj chętnie w nich uczestniczą. Mogą doświadczać pełnej uwagi prowadzącego, są motywowane, zachęcane, nagradzane, często przebywają w towarzystwie rówieśników (co dodatkowo cieszy), mają możliwość spędzać czas w taki sposób, w jaki lubią. Nic dziwnego, że dzisiaj istnieje wielka pokusa, by już od wczesnych lat maluchy uczestniczyły w zajęciach dodatkowych.

wolny czas

Rodzice zapisują na zajęcia dodatkowe już przedszkolaki. Wcześniej uczestniczą z dziećmi w różnych zabawach, które mają stanowić świetną rozrywkę, a jednocześnie ich celem jest uczenie czegoś nowego.

Pokusa, by korzystać z bogatej oferty, jest wielka a dyskomfort przed marnowaniem czasu jeszcze większy. Czasami jednak warto przyjrzeć się własnym emocjom i poskromić zapędy, by niepotrzebnie nie stresować dziecka. Słodkie lenistwo jest niezbędne, żeby zachować zdrową równowagę!

Co to znaczy czas wolny?

Czas wolny należy tylko do dziecka. Nikt: rodzic, opiekun, nie ingeruje, w jaki sposób zostaje spożytkowany. Nie towarzyszy mu żaden cel, oprócz tego, by było fajnie. Każda aktywność podejmowana jest z własnej woli, bez ingerencji osób trzecich. Dziecko może się nudzić, ma prawo podejmować zadania, które obserwowane z boku wyglądają na takie „poniżej” jego umiejętności. Rodzic jednak nie powinien ich oceniać, a wszelkie „marudzenie na nudę” warto przemilczeć. Dziecko, które nie dostanie od razu instrukcji i wskazówek, samo znajdzie dla siebie zajęcie.

Choć rodzice mają tendencję do zmniejszania znaczenia czasu wolnego,  jest on równie istotny, jak każda aktywność organizowana przez dorosłych. Dlaczego?

Dziecko uczy się wybierać

Umiejętność dokonywania dobrych wybór przydaje się w życiu. Gdy dziecko ma wolny czas i nikt wprost nie ingeruje w jego wybory, maluch może zdecydować się na cokolwiek. Nie zostaje postawiony przed różnymi opcjami – piłka, kolorowanie, wycinanie, oglądanie bajek, ale decyduje, co robić, mając do wyboru długą listę możliwości i sam wyłącza z niej to, co mu aktualnie nie odpowiada. Dziecko w konkretnej sytuacji uczy się zarządzać własnym czasem, podejmuje decyzje i mierzy się z konsekwencjami swoich wyborów, może korzystać z zalet danej aktywności, ale musi się mierzyć też z pewnego rodzaju rozczarowaniem, że nie wszystko da się zrobić naraz.

Dziecko wykonuje czynności w swoim czasie, w taki sposób, w jaki uznaje za najlepszy. Nie jest poganiany, spowalniany, ani w żaden sposób nadzorowany. Uczy się, jak działać samodzielnie i jak sterować swoimi decyzjami.

Poczuć nudę

Dziecko, które ma czas wolny, może poczuć, czym jest nuda. Poznać jej smak i jednocześnie dać się jej ponieść, bo nuda inspiruje. Zazwyczaj wyzwala kreatywność i pozwala poczuć dumę z możliwości zorganizowania sobie czasu w taki sposób, że jest po prostu fajnie. Dziecko staje się kreatorem, inicjatorem, który ma poczucie kontroli nad rzeczywistością, to dla niego wielka nowość i jednocześnie zachęta w świecie, w którym codzienność kontrolowana jest przez dorosłych, wychowawców.

Czas wolny pozwala doświadczyć nudy i w konsekwencji włączyć kreatywność poprzez odkrywanie wielu zastosowań codziennych przedmiotów, zabawek i zainicjowania gier.

Odpocząć

Nie jest prawdą, że dziecko, które cały czas się bawi, nie ma po czym odpoczywać. Nawet zabawa, teoretycznie czas bez obowiązków, może skutecznie zmniejszać zasób energii, którą trzeba „doładować”. Dlatego tak często maluch po czasie spędzonym w świetnym towarzystwie, na wielu atrakcjach, intuicyjnie protestuje przed dalszą aktywnością i dąży do ” wyłączenia”. Czas wolny pozwala na nowo złapać równowagę, zmniejsza problem z nadpobudliwością, nerwowością i „niegrzecznym” zachowaniem.

Poszukać aktywności, których potrzebuje ciało

Rozwój dziecka bywa zaskakujący. Rodzice nierzadko z wielkim zaskoczeniem obserwują, jak wiele udało się osiągnąć maluchowi w krótkim czasie. To, dlatego, że rozwój przebiega skokowo. Dzieci podświadomie wiedzą, czego aktualnie potrzebują i z wielkim zaangażowaniem oddają się aktywnościom, które z zewnątrz mogą wydawać się na bezsensowne, mogą być odbierane jako klasyczny przykład marnowania czasu, jednak w rzeczywistości zaspokajają potrzeby rozwojowe dziecięcych ciał. Mózg się nie wyłącza, uczy się cały czas, a konsekwencja i zapał, z jakimi dziecko podejmuje się danych aktywności, powinny być sygnałem dla rodziców – nie przeszkadzać, właśnie maluch odkrywa swoją własną Amerykę, dociera do kolejnego etapu rozwoju.

Pobawić się z rodzeństwem

Czas wolny daje możliwość pobyć w codzienności, poczuć ją, doświadczyć krzątaniny mamy, poobserwować tatę, poobserwować świat i poczuć wspólnotę z najbliższymi osobami. Umożliwia również pobycie z rodzeństwem, poznanie się bliżej i zorganizowanie wspólnych zabaw, bez presji, z poczuciem swobody. Uczy zachowań społecznych, wyrażania własnego zdania, bronienia swojego terytorium, sztuki ustępowania i kompromisu, a także tego, że nawet nudny obiad u babci ma znaczenie i jest ważny.

Początkowo dziecko, które otrzyma czas wolny, może protestować. Zwyczajnie może nie wiedzieć, co ze sobą zrobić. Wolne chwile mogą mijać jedynie na dokuczaniu młodszemu rodzeństwu, czy marudzeniu. Czy jest to powód, by zaniechać praktykowania wolnego czasu?

Nie.

Potrzeba czasu, by dzieci nauczyły się, w jaki sposób funkcjonować w „wolnym” środowisku, jak organizować sobie wolne chwile. Z czasem buduje się wspólnota i niezależność od rodziców. Dzieci pozostawione sobie, z dyskretnym nadzorem, uczą się bawić razem, a rodzice…coraz rzadziej muszą ingerować, wchodząc do pokoju.

Czas wolny uczy kreatywności, doskonalenia umiejętności społecznych, pozwala na rozwijanie osobowości dziecka. Umożliwia pogłębianie umiejętności na innym poziomie niż podczas czasu zorganizowanego, nadzorowanego w bezpośredni sposób przez dorosłego. Warto dać dziecku czas!

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jestem mamą. Normalną, nie wpatrzoną przez cały dzień w dziecko, ale myślącą o prawdziwym dobru całej rodziny. Uczę się, jak kochać siebie i innych. Wiem, że mogę to osiągnąć jedynie wtedy, kiedy będę łączyć kilka ról.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Marta Marta

    rodzice sa tak zabiegani, ze uwazaja, ze ich dzieci tez powinny…i zapisuja na tyle zajec dodatkowych ze az zal tych maluchow…:((

  2. Ola Ola

    Zajęcia dodatkowe sa ok, ale warto obserwowac dziecko i nie przesadzac