Dziecko nie chce się dzielić z innymi i wpada w histerię…

Rodzice chcą dobrze dla swoich dzieci. To nie ulega wątpliwości. Często jednak gubią się w zaleceniach, jakie dają. Po prostu sami sobie przeczą. W konsekwencji dzieci buntują się, bo mierzą się z  jawną niesprawiedliwością. Punktem zapalnym w wielu sytuacjach jest dzielenie się. Chcemy, by dziecko umiało się dzielić i zachować w grupie rówieśniczej. Dlatego, gdy mamy gości, prosimy, by maluch się podzielił zabawką, bo trzeba „być gościnnym”. Zabawek jest dużo, wszystkie naszego dziecka, a mały gość nie ma się czym bawić…Jednak gdy odwrócimy sytuację i idziemy do kogoś, nierzadko również naciskamy, by dziecko się dzieliło, oddało swoje zabawki, bo wydaje się nam, że tak trzeba…. Dziecko buntuje się, histeryzuje. Jak postępować, by uniknąć takich sytuacji? Czy rzeczywiście dziecko musi się dzielić? A może to, że dziecko nie chce się dzielić z innymi to nic złego?

Problemy z dzieleniem się? Norma rozwojowa

To, że małe dzieci nie lubią się dzielić, to norma. Bunt, a nawet histeria z tego powodu może pojawiać się u dzieci do 5-6 urodzin. Maluch nie jest złośliwy, źle wychowany, nie ma też ciężkiego charakteru, po prostu jest małym dzieckiem, które co do zasady ma problemy z dzieleniem się.

Sposób reakcji na sytuację uzależniony jest od indywidualnych cech dziecka. Jeden maluch, który nie będzie chciał się podzielić, głośno o tym wszystkim zakomunikuje, inny cicho się wycofa, jeszcze inny schowa się z zabawką lub ukryje samą zabawkę, jeszcze inny dla „świętego spokoju” odda misia, a sam pozostanie mocno niezadowolony do końca dnia.

Dziecko nie chce się dzielić. Ma do tego prawo

Maluch bawi się klockami. Przychodzi do niego koleżanka. Przypatruje się zabawie, ale nie ma odwagi podejść. Zachęcasz malucha, by pobawił się z koleżanką, jednak chłopiec pakuje wszystkie klocki do pudełka, zostawia je i wychodzi do drugiego pokoju, nie odzywając się ani słowem.

Co zrobić w takiej sytuacji? Warto powiedzieć: „Widzę, że chcesz pobawić się czymś innym. W porządku. Teraz Kasia pobawi się klockami, a jak będziesz miał ochotę dołącz do niej i pobawcie się razem”.

Ważne, żeby nie zmuszać dziecka do zabawy z rówieśnikiem. Dać mu szansę na odmowę i pobawienie się w samotności. Jeśli dziecko zdecyduje, że nie chce się już bawić, ma do tego prawo. Warto zauważyć, że maluch sam zostawił zabawki dla koleżanki i poszedł zająć się czymś innym.

Dziecko porzuca zabawki, ale nadal się nimi bawi

Kasia bawi się lalką, po chwili zostawia ją na podłodze i sięga po kolejną. Przychodzi jej młodsza siostra i bierze lalkę z podłogi, zaczyna się nią bawić. Starsza siostra wpada w złość, bo „tylko na chwilę zostawiła lalkę, ale chce się nią bawić dalej”.

Co zrobić w takiej sytuacji? Dać lalkę Kasi, a może zostawić młodszej Julce? Zabrać lalkę, żeby zakończyć spór?

Nie jest to łatwa decyzja, bo każde rozwiązanie ma wady i zalety.

Chyba najrozsądniej zostawić zabawkę młodszej córce. W przyszłości warto spróbować zapobiec takiej sytuacji, pytając dziecko, które „porzuciło zabawkę”, czy już się nią nie bawi, bo jeśli zostawia je na środku pokoju i zaczyna bawić się czymś innym, siostra czy brat mogą przyjść i wziąć sobie „porzucone” autko. Oczywiście to nie daje gwarancji, że dziecko nie zmieni zdania, jednak pozwala nauczyć się z czasem, że zostawianie zabawek może zakończyć się tym, że ktoś inny się nimi będzie bawił.

Dziecko chętnie bierze zabawki od innego dziecka, ale samo się nie chce podzielić

Często maluchy chętnie korzystają z możliwości zabawy klockami kolegi, ale same nie chcą się dzielić swoimi. Co zrobić? Najlepiej jeśli wiemy, że jest z tym problem, uprzedzić go, mówiąc – „Michał chce pożyczyć Ci koparkę. Może pożyczymy mu ciężarówkę w zamian?. Jeśli nie pożyczysz swoich zabawek, obawiam się, że Michał nie pożyczy swoich”.

Dziecko wyrywa zabawki

Bardzo częsta sytuacja w żłobkach czy przedszkolach, w placówkach, w których przebywa więcej dzieci. Maluch widzi, jak świetnie bawi się jego koleżanka czy kolega, podchodzi i chwyta zabawkę, uznając, że teraz powinna być jego. Dzieje się tak dlatego, że dziecko nierzadko nie potrafi zakomunikować swoich potrzeb. Co robić w takiej sytuacji?

Najlepiej powiedzieć: „widzę, że podoba Ci się ta lalka. Chodź poszukamy drugiej dla Ciebie” lub „o…chciałbyś pobawić się tym samochodzikiem? Nie można go wyrywać. Zapytaj kolegi, czy pozwoli Ci się pobawić”.

Dziecko zbiera wszystkie zabawki i mówi, że bawi się wszystkimi

Częstym zachowaniem dziecka jest „zaklepywanie” zabawek, w myśl zasady, pozbieram wszystkie, ułożę w jednym miejscu, żeby były moje. Oczywiście dziecko nie bawi się tak zebranymi klockami, pluszakami, czy lalkami. Jest to fizycznie niemożliwe. Jednocześnie uniemożliwia zabawę innym, nie pozostawiając „wolnych” zabawek. Co zrobić w takiej sytuacji? Warto pomóc dziecku w dokonaniu wyboru, wybierając jedną zabawkę i umożliwiając zabawę nią, z zastrzeżeniem, że gdy skończy się nią bawić, będzie mogło sięgnąć po następną.

Kilka rad, co robić, gdy dziecko nie chce się dzielić

  • gdy dziecko wpada w histerię, bo nie chce się dzielić, nie próbuj mówić, wyjaśniać sytuacji, zrób wszystko, by pomóc maluchowi się uspokoić, na rozmowy przyjdzie czas,
  • zamień mówienie o dzieleniu się na mówienie o „bawienie się na zmianę”
  • wytłumacz, że zabawka, którą bawi się kolega nie straci na swoich właściwościach. Nie jest to wafelek, którym, jak się podzielimy, ubędzie go, ale zabawka, która wróci do nas taka sama,
  • powiedz, że kolega będzie dbał o zabawkę i odda Ci ją, gdy skończy zabawę,
  • wkrocz w świat dziecka, możesz powiedzieć „misiowi Bernardowi jest teraz smutno, siedzi sam, Ty bawisz się kolejką. Może przekażemy na chwilę misia Kacprowi, pobawią się razem, a później Misio opowie Ci wszystko i da Ci całusa”,
  • staraj się nie ingerować w spory dzieci, niech możliwie często same je rozstrzygają,
  • ingerować trzeba, kiedy jedno dziecko nie panuje nad emocjami, konflikt się zaostrza i może dojść do bijatyki, gdy konflikty się powtarzają.
  • pokaż dziecku ideę dzielenia – dzielcie razem zabawkowe ciastka dla lalek, organizując piknik na kocyku w pokoju, tak, by każda laka dostała swoje ciastko. Opowiedz dziecku o pożyczonej maszynie do szycia od koleżanki, czy o tym, że wypożyczasz książkę z biblioteki, ale później ją oddasz. Pokaż, na czym polega dzielenie i w jaki sposób ułatwia życie.
  • ułatw naukę dzielenia – chodź z dziećmi na place zabaw do piaskownicy (bierz ze sobą o jedną łopatkę więcej, tak by łatwiej było się dzielić), spotykaj się ze znajomymi u nich w domu i w swoim domu. W nauce dzielenia pomocna jest także edukacja przedszkolna.
  • nigdy jednak nie zmuszaj do dzielenia. Daj dziecku wybór. Maluch powinien umieć dbać o swoje rzeczy, nie powinien być spolegliwy.
  • starsze dzieci bywają „cwane” mówią, „daj mi na zawsze tego „misia”, a będę Cię lubić”. Jeśli to usłyszysz lub córka czy syn Ci o tym powiedzą, porozmawiaj z dzieckiem o tej sytuacji i uczul, że to nie najlepszy sposób, by „kupować sobie przyjaciół”.

Polecamy książki „Jak radzić sobie z napadami złości u dziecka” Joni Levine, „Złość i agresja u dzieci” T. B Brazelton

 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.