Dziecko lunatykuje a rodzic…nie śpi

Lunatykowanie dzieci to prawdziwe wyzwanie dla rodziców. Szacuje się, że lunatykuje nawet kilkanaście procent dzieci. Wśród dorosłych istnieje tylko 1%lunatyków. Lunatykowanie jest źródłem sporego stresu. Istnieje bowiem obawa o bezpieczeństwo i skutki nocnych wędrówek. Co robić, gdy dziecko lunatykuje? Jak pomóc maluchowi?

Dziecko lunatykuje, czyli co się dzieje?

Lunatykowanie, a tak właściwie – somnambulizm to zaburzenie, które pojawia się w nocy. Polega na wystąpieniu aktywności poza świadomością osoby lunatykującej. Dziecko zaczyna mówić, chodzić, ubiera się, często czegoś szuka, próbuje dokonać czegoś niemożliwego. Ma obojętną twarz, otwarte oczy, w ograniczonym stopniu reaguje na osoby obok. Trudno go obudzić. Najczęściej po epizodzie lunatykowania niczego nie pamięta.

Choć mitem jest, że osoby lunatykującej nie wolno wybudzać, to nie zaleca się tego robić. Nie z przyczyn zdrowotnych, ale ze względu na komfort osoby lunatykującej. Lunatyka najlepiej odprowadzić do łóżka i pozwolić mu obudzić się w miejscu, w którym zasnął. To zmniejsza stres i niepokój związany z lunatykowaniem.

dziecko lunatykuje

Czy da się zapobiec lunatykowaniu?

Niektórzy zalecają, by osoba lunatykująca miała pod/przed łóżkiem wyłożony dywanik a na nim wilgotny ręcznik. Gdy dziecko spróbuje wstać i nadepnie na mokry ręcznik, może dojść do „otrzeźwienia” i rezygnacji z próby wyjścia z łóżka. Niekiedy nagły niespodziewany bodziec po prostu wybudza lunatykującą osobę.

Lekarze z kolei zalecają techniki relaksacyjne, stworzenie dziecku warunków do odpoczynku w ciągu dnia, co zmniejszy zmęczenie i może ograniczyć problem z lunatykowaniem. Zaleca się zadbać o różnorodną, dobrze zbilansowaną dietę. Dziecku, zwłaszcza przed snem, nie należy podawać napojów zawierających kofeinę.

Jak wygląda lunatykowanie?

Pierwszy epizod lunatykowania dziecka może wzbudzić prawdziwe zdziwienie. Gdy dziecko zaczyna wędrować w nocy, nie ma świadomości opuszczenia łóżka. Może przeszukiwać swój pokój, wyciągać rzeczy z szafki, chodzić po całym domu, wspinać się na meble, czy próbować wyjść przez okno. Lunatykowanie może być niebezpieczne, zdarza się, że dziecko próbuje otworzyć okno czy wyjść przed dom, czasami wybiera się na spacer.

„Ja lunatykowałam długo, teraz mojemu starszemu synowi się zdarza. Ma 5 lat, dziś w nocy poszedł do łazienki, nasikał do wanny (toaletę mamy osobno) i poszedł spać na kanapę w salonie. Ja raz poszłam do rodziców, włączyłam tv i kazałam tacie oglądać, mama mi opowiadali, że ojciec w takim szoku był, że siedział i oglądał. Znam przypadek, gdy lunatyk w nocy próbował zdjąć firanki, czy szukał mięsa w zamrażarce na schabowe”M.

Lunatykująca osoba ma otwarte oczy, zazwyczaj pozbawiony emocji wyraz twarzy. Początkowo możemy mieć wrażenie, że dziecko po prostu się obudziło, jednak jego „zamroczenie” i przebywanie „w innym wymiarze” jednoznacznie wskazuje na lunatykowanie.

To minie?

Rodzice gdy idą z lunatykującym dzieckiem do lekarza, często słyszą „to minie”. Na pytanie, skąd się bierze lunatykowanie, zazwyczaj nie pada jednoznaczna odpowiedź. Problem ma przeważnie genetyczne podłoże. Innymi słowy zazwyczaj pojawia się rodzinnie – u mamy, taty czy babcia/dziadka dziecka.

Lunatykowanie może trwać kilka dni/miesięcy, a nawet lat.  Lekarze są zdania, że problem zazwyczaj mija. Jednak nie zawsze się tak dzieje. Czasami przecież lunatykują również dorośli.

To, co wiadomo na pewno to to, że lunatykowanie może mieć związek ze zmęczeniem i nadmiarem bodźców w ciągu dnia. Silne emocje mogą utrudniać spokojny sen i sprzyjać lunatykowaniu. Niekorzystny wpływ mają nieregularne godziny snu, obfite posiłki wieczorem.

Dziecko lunatykuje, bo ma inny problem zdrowotny?

Jeśli dziecko lunatykuje, lekarz powinien sprawdzić, czy nie ma przyczyny medycznej, która powoduje nocne wędrówki. Problemem może być:

Niestety w większości przypadków przyczyna lunatykowania nie jest znana. Jedyne, co można zrobić, to zadbać o odpowiednią higienę snu, a także zabezpieczyć otoczenie dziecka – pozamykać okna, drzwi, zabezpieczyć schody, itd.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Polecane tematy