Z dzieckiem do lekarza rodzinnego: plany rządu. Dobry pomysł?

Lekarze podstawowej opieki zdrowotnej mają leczyć dorosłych i dzieci, do pediatry tylko w wyjątkowych sytuacjach – takie są plany rządu. Co na to rodzice? Są oburzeni. Pediatrzy również nie kryją zaskoczenia – podsumowują prosto – na zmianach ucierpią przede wszystkim najmłodsi.

Według projektu nowej ustawy o medycynie rodzinnej, podstawowa opieka zdrowotna ma być oparta ma medycynie rodzinnej. Innymi słowy w przychodni nie będzie obowiązku prowadzenia gabinetu pediatry. A to opłaca się pod względem ekonomicznym, w ten sposób można zaoszczędzić na etatach pediatry.

Specjaliści od chorób dzieci wskazują jednak, że to niedobry pomysł, który może skutkować obniżeniem jakości leczenia. Medycyna bowiem szybko się rozwija i trudno „być specjalistą od wszystkiego”. Choroby u dzieci mają inne objawy, inny przebieg, wymagają też innego podejścia. Poza tym istnieje wiele chorób u dzieci, które nie występują u osób dorosłych. Nie sposób zatem zagwarantować, że lekarz rodzinny będzie równie dobrym specjalistą co pediatra.

Zwolennicy zmian twierdzą z kolei, że większość chorób i dolegliwości, z jakimi zgłaszają się rodzice to powszechne przypadki, z którymi lekarz podstawowej opieki zdrowotnej poradzi sobie bez problemu.

A Wy co o tym sądzicie?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Monika Monika

    Dla mnie to jest chore. Niech zostawią pediatrów w spokoju a wezmą się za sprawny dostęp do innych specjalistów, bo dostać się na nfz, np. do endokrynologa graniczy z cudem.

  2. Monika Monika

    Ja przez prawie całe życie bujam się po prywatnych specjalistach. Skoro w Polsce za wszystko trzeba sobie płacić a sprzęt zawdzięczać fundajom, na które też się płaci, to lepiej zrobić system, jak np. W Niemczech i po problemie. Zapisuje się do którejś z tysiąca ubezpieczalni i przynajmniej wiem, na co wydaję składki.

  3. Ewa Ewa

    Wolałabym, żeby zostało tak jak jest. I co, będziemy czekać z dziećmi w kolejce razem z chorymi dorosłymi? Nie, absolutnie.

  4. Monika Monika

    Na szczescie mój rodzinny ma też specjalizację z pediatrii.. rodzinny bez pediatrii owszem diagnozę postawił ale mówi ze nie ma pojęcia co i w jakich dawkach ma przepisz takiemu dziecku

  5. Agata Agata

    Na szczęście mój lekarz rodzinny ma także specjalizację z pediatrii.

  6. Ivona Ivona

    Tak jest tez w Stanach… Cala rodzina moze chodzic do jednego lekarza… moje dzieci jednak chodza do pediatry… Uwazam, ze ciezko byc dobrym specjalista w tak szerokiej dziedzinie- chorob doroslych i dzieci..

  7. Asia Asia

    Nonsens.ile razy pytalam rodzinnych (roznych) o jakis problem u dziecka,przy okaxji jak bylismy razem to mowili-ja sie na dziecuach nie znam!!

  8. Ania Ania

    Ale ja już mam taką możliwość w przychodni i często korzystam, zwłaszcza z 10-letnia córką. Natomiast z 3-latkiem chodzę do pediatry gdy łapie go coś konkretnego, choć nie sądzę że jest to koniecznością.

  9. Estera Estera

    Zastanawia mnie czy dla eszystkuch przychodni jest to opłacalne. W naszej kolejki są do jazdego lekarza czy to pediatra czy unternista od rana do 18…

  10. Halina Halina

    Tak jest w Australii!
    Lekarz rodzinny musi miec szeroka wiedze.
    I on decyduje czy dziecko ma zobaczyc pediatra.
    Nie ma z tym problemu

  11. Mariola Mariola

    Moje dzieci leczy rodzinny od urodzenia i żyją. Pediatra spotkały tylko raz w szpitalu

  12. Jolanta Jolanta

    Moje dzieci należały do rodzinnego, ale gdy ciągła się choroba za chorobą zamiast pomóc to jeszcze zaszkodził, dwójka dzieci wylądowała w szpitalu z uszkodzeniem wątroby od leków. Po wyjściu z szpitala przepisałam dzieci do pediatry, który wreszcie zdołał nam pomóc i wyprowadzić dzieci na prostą. Najmłodsza córa natomiast należy do rodzinnego, nie ma tyle problemów zdrowotnych, więc lekarz rodzinny wystarcza. Trzeba jednak pamiętać, że każde dziecko jest inne, jedne dobrze poprowadzi lekarz rodzinny a innym musi zaopiekować się pediatra, więc nie utrudniajmy innym możliwości otrzymania pomocy specjalisty tak jak to jest niestety w innych specjalizacjach, gdzie terminy wizyt są wręcz przerażające.

  13. Izabela Izabela

    To będzie masakra!!!Brak słów teraz się ciężko dostać do lekarza rodzinnego a co dopiero z dzieckiem! !!

  14. Marta Marta

    Mój rodzinny to pediatra moich dziecz chęcią do niej chodzę

  15. Anna Anna

    Angielski system opieki zdrowotnej

  16. Dagmara Dagmara

    Absurd!

  17. Elma Elma

    Małe dzieci do pediatry

  18. Ola Ola

    czy ja wiem…znam mnostwo slabych pediatrow.

  19. Róża Róża

    Paranoja.Czego to nie wymyślą żeby tylko utrudniać zycie.Juz to widze jak rodzinny rozpoznaje u dziecka autyzm czy spectrum autyzmu haha.Pediatra ma z tym problem a co dopiero rodzinny.

    • Maria Maria

      To jest dobra zmiana. Nie będzie już spektrum autyzmu. Konował Ci powie, ze masz niegrzecznemu dzieciakowi sprać tyłek i po sprawie.

      • Agata Agata

        Normalny lekarz przynajmniej powie Ci, że spektrum nie jest w jego kompetencji i wyśle Cię do psychiatry lub do psychologa. Za to lekarz z kompleksem boga zacznie o tym, jak wynajdujesz wady u dziecka i że trzeba częściej stosować pasek.

  20. Klaudia Klaudia

    już mi jeden nie pediatra mało dziecka nie udusił. Zalecił taką dawke antybiotyku ze w niecałe dwa dni z zapalenia oskrzeli wyszło ostre zapalenie płuc. Pediatra jak zobaczyła dawkowanie to mało z siebie nie wyszła. Taką mamy pomoc nocną w mieście bystrą. Oczywiście skończyło sie szpitalem i sterydami u 8 mc dziecka i w bonusie rota od nfz.

  21. Celin Celin

    Hmm.. U mnie w zasadzie nie ma co ubolewac bo od kiedy zmienim przychodnie zamiast chodzic do pediatry z córką to później zawsze wybieralam lekarza rodzinnego tylko on zawsze pomagal mojej córce w chorobie i perfekcyjnie dobieral lekarstwa nie byly to antybiotyki a pani doktor co z tego ze specjalizacja pediatry jak leczyć nie potrafiła i kilka krotnie doprowadzala do dluzszych wizyt w szpitalu… Bo osluchowo zawsze ok a na wieczór zapalenie płuc w jej sleczeniu zawsze to 3 dniówki…

  22. Jolanta Jolanta

    Wszystko niby ok, bo interniści wiedzę maja a jak nie, to się będą musieli douczyć ekspresowo bo nikt ich o zdanie nie spytał… Ja mam jedną konkretną uwagę .. a z wcześniakiem? gdzie rodzice mają chodzić (moja już ma trzy lata wiec to nie mój problem ale iluś rodziców będzie ).. zwłaszcza w pierwszym roku życia wcześniaka i takim „z problemami” , gdzie nawet pediatrzy pięć razy oglądają zanim coś powiedzą a i tak najchętniej odsyłają do szpitala … ( mi się zdarzyło pojechać kilka razy do szpitala w ten sposób trochę niepotrzebnie .. wcześniak po zamartwicy i z wylewami IV stopnia ) .. będziemy skazani na leczenie prywatne?

  23. Ewelina Ewelina

    Czy ten durny rząd który obecnie mamy w końcu pójdzie precz?!!!! Czego się nie tka czego nie wymyśla to porażka, …juz brąk slow na to co się dzieje

  24. Magdalena Magdalena

    A nie mozna petycji steorzyc….podpisow zebrac…napewno bu sie ludzie pod tym podpisali…..

  25. Beata Beata

    Szkoda gadać!wymyślają!ma być tak jak jest i koniec!!!teraz mamy problem dostać się do lekarza rodzinnego,a co dopiero później,jeszcze z dzieckiem!? Udusiłabym tego co to wymyślił!

  26. Barbara Barbara

    I w ten oto sposób wszyscy pediatrzy otworzą prywatne przychodnie i rodzice i tak będą korzystać z ich opieki mimo, że odpłatnie…

  27. Joanna Joanna

    Jakaś paranoja się ze wszystkim robi czego ONI tkną

  28. Olga Olga

    Ja raz byłam u rodzinnego z dzieckiem, bo do pediatry nie mogłam się dostać. Nigdy więcej. Nie dość, że usłyszałam, że mój niemowlak na pewno będzie alergikiem jak jego rodzice (nie mamy żadnej alergii) to jeszcze zostałam zwyzywana, że nie stosuję diety matki karmiącej i jem ryby, a powinnam ich unikać do końca karmienia. Porady nt naszego prawdziwego problemu zdrowotnego nie dosłałam oprócz „proszę go oklepywać to jak będzie miała pani szczęście to się nie skończy antybiotykiem” koniec.

  29. Karolina Karolina

    Masakra! Ale w końcu na czymś trzeba zaoszczędzić jak się rozdaje pieniądze na prawo i lewo.

Zobacz również