„Dzieci pełne złości”

Na odwrocie książki wyróżnione hasło: „Zapanuj nad złością swojego dziecka!” sugeruje treść całego poradnika. W tej niewielkich książce autorzy koncentrują się wokół trudnego tematu emocji, które często pojawiają się pozornie niespodziewanie i niosą wiele skutków. Bywają trudne do zrozumienia i opanowania nie tylko przez dzieci, ale również dorosłych. Dlatego wracając do powyższego hasła promującego wydanie: pewnie nie tylko zapanuj nad złością swojego dziecka, ale naucz malucha, jak radzić sobie z trudnymi emocjami. Bo przecież bez nich nie da się żyć.

Na początek skąd się bierze złość?

Autorzy – Thomas B. Brazelton i Joshua D. Sparrow – zaczynają od wyjaśnienia: skąd się bierze złość. Niektórzy mogą mieć wrażenie, że uczucie to jest zarezerwowane dla dorosłych. Tymczasem w poradniku przeczytamy, że już noworodek, ucząc się panować nad swoim ciałem, wyrażać  potrzeby, kontrolować poszczególne fazy: czuwania, spania, przechodzenia przez rozdrażnienie do fazy snu głębokiego, zauważa, że jego zachowanie ma wpływ na otoczenie. Autorzy podkreślają, że pierwsze wybuchy złości pojawiają się u niemowlaka zanim skończy on cztery miesiące!

Skąd się bierze złość?

Złość w opinii autorów pojawia się, gdy czujemy się – zarówno dorośli jak i dzieci –  zagrożeni. Gdy nie zrozumiemy emocji i nad nimi nie zapanujemy, podejmujemy pochopne decyzje, działamy nie do końca w przemyślany sposób i w konsekwencji robimy często rzeczy, których się później wstydzimy. I właśnie w tym zakresie złość jest najniebezpieczniejsza. Od złości niedaleko do agresji, która staje się manifestem siły.

Nazywanie emocji

W wychowaniu dzieci istotne jest nauczanie maluchów rozpoznawanie emocji i ich wyrażania. To pierwszy krok do ich zrozumienia. Następnym jest nauka radzenia sobie z gniewem. Autorzy odpowiadając na wiele pytań, tłumaczą, jak przedzieci-pelne-zlosci-o20494biega nauka samokontroli: tak istotnej umiejętności: u dzieci na różnych etapach życia.

Niektóre stwierdzenia mogą być dość zaskakujące (czteromiesięczne niemowlę można rozpieścić) (!), jednak argumentacja nie jest pozbawiona sensu. Autorzy zauważają również ważne momenty przełomowe, na przykład ten następujący między 4 a 5 miesiącem życia, kiedy niemowlę zauważa radość, jaką niesie kontakt z drugim człowiekiem i wymaga obecności mamy czy taty przez cały czas, nie dając chwili wytchnienia. Następnie kolejnym punktem zwrotnym jest czas, kiedy dziecko ma 8 miesięcy i w tym okresie często zaczyna raczkować. Wtedy słyszy „nie wolno” i uczy się, co znaczą zakazy. W ciekawy sposób autorzy tłumaczą, jak pomóc dziecku na etapie nauki chodzenia. W kolejnych rozdziałach wyjaśniają, jak radzić sobie z napadami złości, gryzieniem, kopaniem, biciem, prześladowaniem, itd. I tu koncentruje się największa wartość publikacji.

Kilka słów na koniec

Książka niesie wiele cennych rad. Niektóre z nich mogą się jednak nie podobać: tak jak stwierdzenie, że niemowlę można rozpieścić i liczne wskazówki o stosowaniu zakazów oraz konkretnych działaniach mających na celu wychowywanie. Nie brak bowiem osób twierdzących, że nie tak powinna wyglądać rola rodziców. Tej grupie osób publikacja ta może nie przypaść do gustu.
W mojej ocenie jest to poradnik wart uwagi, bo opracowujący temat gniewu kompleksowo, koncentrując się na emocjach dzieci w różnym wieku oraz na sposobach ich wyrażania.

Dziękujemy Gdańskiemu Wydawnictwu Psychologicznemu za udostępnienie egzemplarza książki.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. kasik kasik

    złość to dla mnie najtrudniejsze uczucie dziecka. trudno sobie z nią radzić, bo sam rodzic ma z nią często problem. uczymy się tego cale życie

  2. Ala K. Ala K.

    Złość prowadzi do agresji. I dlatego warto zwracać uwagę na to uczucie. Nie walczyć z nim, ale próbować je „rozpracowywać”. Fajna pozycja dla rodziców i wychowawców.

  3. ewanka ewanka

    Ciekawa pozycja, i chyba muszę się z nią zapoznać bliżej :-)