Dzieci krzywdzone obojętnością

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę w raporcie z grudnia 2018 roku alarmowała o zatrważających wynikach. Aż 73% dzieci w wieku od 11 do 17 lat doświadczyło co najmniej jednej formy krzywdzenia. 57% mierzyło się z  przemocą rówieśniczą. Wielu z dzieci nie umiało sobie z tym poradzić. Co 6 postanowiło się okaleczać, co 10 podjęło próbę samobójczą. Problem jest ogromny. I z miesiąca na miesiąc niestety nie zmniejsza się. Osoby pracujący z młodzieżą mówią nawet o narastaniu problemów.

Podobne spostrzeżenia mają nauczyciele. Polskie dzieci coraz częściej cierpią z powodu zaburzeń psychicznych.

W przeciętnej polskiej klasie różnego typu problemy psychiczne dotyczą od dwóch do czterech uczniów. Zdarza się, że w 30 -osobowej klasie wystawione diagnozy ma aż 10 dzieci. Klasy ogólne zmienia się w klasy integracyjne, dyrektorzy czynią starania, by zatrudniać dodatkowych nauczycieli wspomagających. Ale mimo tych działań, jest dramat. Nauczanie jest coraz trudniejsze…. Nauczyciele zamiast skupiać się na realizacji podstawy programowej, coraz częściej muszą mierzyć się z próbami zapanowania nad klasą.

krzywdzenie obojętnością

Jarosław Pytlak, nauczyciel, dyrektor, na profilu „Wokół szkoły” idzie o krok dalej i pisze wprost – „szkoły na naszych oczach zamieniają się właśnie w zakłady opieki psychiatrycznej.” Apeluje o zatrudnianie w szkołach psychologów, a nawet psychiatrów.

Co my rodzice możemy zrobić, mając przed oczami tak niepokojące wyniki raportu?

Przede wszystkim zachować czujność, nie uciekać w pracę, robić wszystko, by jak najwięcej czasu spędzać z dziećmi. Nie bazować tylko na krótkich usypiających czujność wymianach zdań, ale prowadzić realne rozmowy. Pytać, co Cię dzisiaj zdenerwowało, co jest dla Ciebie ważne, czego się boisz. Traktować dzieci poważnie, nie bagatelizować ich problemów, wykazywać się empatią i zrozumieniem. Dawać realne wsparcie.

Prawdziwe rozmowy wymagają czasu. Wiele dzieci otwiera się dopiero wtedy, kiedy czuje się w pełni akceptowana, wie, że jest kochana i wspierana. Nie wystarczy usiąść, klasnąć w dłonie i powiedzieć, no to teraz mów, bo mam czas. Trzeba aktywnie spędzać z dzieckiem czas, być obok i być razem. Często najważniejsze zdania padają między wierszami…Rodzic powinien być na nie otwarty.

Nie powinniśmy krzywdzić dzieci również swoją nieudolnością, dając im wszystko, czego pragną. Choć to naturalny odruch, dzieci powinny doświadczać odmowy. Powinny czuć, że się od nich wymaga, że rodzic nie wyręcza we wszystkim. To rodzi zdrowy pogląd na rzeczywistość i bardzo chroni w perspektywie długofalowej.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.