„Drugie dziecko. Podręcznik przetrwania”

Na książkę ”Drugie dziecko. Podręcznik przetrwania.” angielskiej autorki Naia Edwards pierwszy raz trafiłam w księgarni w dziale poradników dla rodziców. Prosty tytuł i jasna, przejrzysta okładka przykuły moją uwagę. Od razu wzięłam poradnik do ręki z zamiarem jego zakupienia. Chwilę potem pojawiły się we mnie wątpliwości, czy to nie za wcześnie na taką lekturę, czy aby nie zapeszę. Szybko odłożyłam książkę na półkę i uciekłam do innego sklepu.

Było to miesiąc po tym, kiedy na teście ciążowym zobaczyłam dwie czerwone kreski, czyli w około dziewiątym tygodniu ciąży. W mojej głowie rodziło się coraz więcej pytań oraz obaw dotyczących opieki nad dwójką dzieci, kolejnego porodu, organizacji przestrzeni w małym mieszkaniu. Dzieliłam się tym z kobietami, które także były w ciąży. Otrzymywałam wsparcie i świadomość, że nie tylko ja przeżywam takie lęki. Czułam jednak, że potrzebne mi są konkretne porady i rozwiązania, tak abym mogła chociaż w wyobrażeniach zorganizować przyszłe, nowe życie z dwójką dzieci.

Druga ciąża. Jak to będzie?

drugie dzieckoW tym samym czasie z podobnym problemem mierzyła się moja znajoma, która była w trakcie podejmowania decyzji odnośnie drugiego dziecka. Wielką niespodzianką było dla mnie, gdy podczas wizyty u niej otrzymałam w prezencie „Drugie dziecko. Podręcznik przetrwania”. Wtedy już bez wyrzutów sumienia zasiadłam do lektury.

Będziemy mieli drugie dziecko

Początek książki nie powalił mnie na kolana. Dotyczy oswojenia się z faktem bycia w ciąży oraz porodu. Myślałam, że przecież ja TO już wszystko wiem i po co TO po raz kolejny przerabiać.  Teraz rozumiem, że taka reakcja spowodowana była moimi bardzo dużymi lękami dotyczącymi kolejnego porodu, który za pierwszym razem był dość traumatyczny.

Po jakimś czasie ponownie sięgnęłam do tych rozdziałów i znalazłam wiele porad, wskazówek, które mi pomogły. Bardzo pocieszające są fragmenty mówiące o tym, że drugi poród jest łatwiejszy od strony fizjologicznej, ale też psychicznej. Należy czerpać wiedzę z pierwszego porodu i świadomie podejść do kolejnego, wykluczając czynniki, które nam szkodziły i przeszkadzały, a opierać się na tym, co pomagało i wspierało.  To są bardzo proste, ale też przydatne wskazówki. Dzięki temu, wiem jak skonstruować swój nowy plan porodu.

Kolejno jak w życiu tak i w książce pojawia się nowe dziecko oraz pierwsze dni sam na sam w szpitalu. Autorka namawia do skorzystania z tego czasu w pełni, ponieważ to pierwsze i ostatnie chwile, kiedy możemy się skupić na pielęgnacji tylko jednego dziecka, bo przecież w domu czeka na nas starszy, stęskniony szkrab, który będzie potrzebował wiele naszej uwagi. Rozdział na temat powrotu do domu z nowo narodzonym dzieckiem to dla mnie skarbnica wiedzy. Wspaniałe porady na temat tego jak naturalnie, spokojnie wprowadzić do porządku domowego nowego członka rodziny z szczególnym uwzględnieniem dobra starszego dziecka. Kiedy opowiedziałam o tych sposobach mężowi, podziękował mi za to, stwierdzając, że czuje się mądrzejszy i bardziej przygotowany na ten ważny dzień. Wynika to z faktu, że oboje martwiliśmy się o to, że w organizacji nowego życia pominiemy naszego syna i będzie czuł się opuszczony. Teraz, po lekturze nasze obawy są mniejsze, ponieważ wiemy, jak temu zapobiec.

Kolejne rozdziały dotyczą spraw opieki i pielęgnacji rodzeństwa w tym samym czasie. Autorka porusza problemy związane z usypianiem dwójki dzieci, karmieniem ich oraz wybieraniem się na spacer lub zakupy w ich towarzystwie. Nie przedstawia tych czynności w różowym świetle, ale daje rady. Według niej, sposobem na to jest dobra organizacja oraz planowanie z wyprzedzeniem wielu rzeczy. Zwraca uwagę na aktywność mamy z dziećmi. Bardzo mi się podoba, że naciska na wychodzenie z dziećmi poza mury domu. Twierdzi, że służy to przede wszystkim dobru psychicznemu mamy. Proponuje różne sposoby spędzania czasu poza mieszkaniem. Bardzo wartościowy był dla mnie fragment dotyczący wyboru sposobu lokomocji dla dzieci. Od dawna zastanawialiśmy się, czy kupić podwójny wózek dla dzieci, czy wystarczy dostawka do wózka dla starszego dziecka, a może chusta dla młodszego a starsze na smyczy. Wypowiedzi rodziców, które często mają miejsce w tej książce, przekonały mnie całkowicie do zakupu podwójnego wózka. Teraz bez wątpliwości przeglądam oferty i skupiam się na wyborze modelu.

Ostatnim tematem poruszonym w poradniku jest czas powrotu mamy do pracy lub decyzja o pozostaniu z dziećmi na dłuższy czas. Na zakończenie autorka umieściła kilka wypowiedzi oraz porad od rodziców „jak z tym wszystkim nie zwariować”, które napawają wielkim optymizmem oraz dają energię na sprostanie zadaniu, jakim jest posiadanie dwójki dzieci.

Mam nadzieję, że zachęciłam Was do zapoznania się z poradnikiem. Nie trzeba go czytać od deski do deski. Podrozdziały są krótkie i jasno zatytułowane, dlatego łatwo znaleźć interesujące tematy podczas przeglądaniu książki.

Czasami może się wydawać, że pozycja ta jest za bardzo osadzona w realiach angielskich, ale myślę, że pokazywanie nieznanych nam możliwości jest pożyteczne i prowadzi do rozwoju.

Czytajcie, komentujcie i polecajcie!

Wydawnictwo MAMANIA

Cena ok. 35 złotych

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Daria jest psychologiem oraz mamą. Łączy naukową pasję z życiem, wychowywaniem syna oraz przygotowaniami do przyjścia na świat córeczki. Pochłania poradniki o różnej tematyce, wyciągając z nich to, co najlepsze. Jest wierna przekonaniu, że szczęśliwa mama to szczęśliwe dzieci.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.