Dmuchany skoczek

Pobrykać niczym Tygrysek ze Stumilowego Lasu? O tym marzy niejdno dziecko. Dmuchany skoczek nadaje się do tego doskonale. Zabawka umożliwia nie tylko podskakiwanie w miejscu, ale także i poruszanie. Wystarczy mocno chwycić za uszy, podskakiwać i odpychać nóżkami – energiczny malec potrafi nabrać dużej prędkości i szybko zdobyć perfekcję w takim sposobie przemieszczania się. Dla młodszych dzieci opanowanie sztuki skakania i  poruszania się na skoczku to doskonały trening niezbędnych umiejętności motorycznych. Usprawniające równowagę, koncentrację oraz koordynację ruchów.

konikPrzestawioną na zdjęciu zabawkę polecam dzieciom w wieku od około 2 lat ze względu właśnie na  konieczność utrzymania równowagi, ale i również  z powodu konieczności osiągnięcia odpowiedniego wzrostu niezbędnego do swobodnej zabawy.

Skoczki są wykonane z dość mocnej, grubej gumy, całość można napompować pompką, a po całej zabawie spuścić powietrze i schować do szafy. Łatwo również zadbać o czystość zabawki, wystarczy przetrzeć mokrą ściereczką. Skoczek usprawni maluszka w utrzymywaniu równowagi, kształtuje mięśnie oraz wspomaga koordynacje ruchową.

Dodatkowo zabawka stymuluje rozwój ruchowy, co jest szczególnie ważne przy rehabilitacji.

Ceny skoczków są różne: wahają się od 30 do 70 złotych, wszystko zależne jest od koloru, materiału wykonania (niektóre są pokryte miękkim pluszem), kształtu i oczywiście od tego, w ofercie którego producenta się one znajdują.

Wady? Nie znalazłam.

Jesteś producentem, dystrybutorem tego produktu? Możesz pobrać powyższą grafikę i fragment recenzji, umieszczając je wraz z odnośnikiem u siebie na stronie.W razie pytań prosimy o kontakt - kontakt@sosrodzice.pl.

Wioleta 30-letnia mama trzyletniego Wojtusia. Absolwentka studiów pedagogicznych. Z zamiłowaniem pochłania wszelką wiedzę na temat wychowywania dzieci, gotowania oraz dziedzin kosmetyki. Zagorzała zwolenniczka karmienia piersią i jak najczęstszego chwalenia dzieci. Wyznaje zasadę: "Słuchaj dobrych rad, ale postępuj zgodnie z matczynym instynktem".

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. madzik madzik

    Jakbym widziała swoją dwulatkę i słyszała jej donośny śmiech, gdy skacze. ;) Podbiega do nas, łapie za ręce i chce skakać: najlepiej wszędzie i zawsze, gdzie się da…może to by ułatwiło jej zabawę. w sumie nie pomyslalam, zeby kupic

  2. Kasiunia Kasiunia

    Te skoczki są świetne! Też polecam

  3. monika06 monika06

    my jak narazie mamy pilke, tez z uszami do trzymania ktora sie genialnie sprawdza;) plusem takiej pilki jest to ze sama czasami z niej korzystam;) nad skoczkiem sie zastanawialismy ale sprezentowana pilka poki co starcza;) polecam

  4. krola krola

    u nas na tym skoczku, „wyskakały się” pokolenia, super sprawa