Długa podróż z dzieckiem

Czym jest długa podróż? Dla jednych to przejechanie 100 km, a dla drugich podróż samolotem z jednego kontynentu na drugi. Tak czy inaczej, niezależnie, gdzie i jak długo podróżujemy, najważniejsza zasada jest prosta: grunt to dobre przygotowanie.

Sprawdź w dokumenty

iStock_000015529331LargeChyba każdy słyszał o głośnej sytuacji, kiedy rodzice na lotnisku zostawili dwulatkę, bo nie miała ważnego paszportu. Dlatego warto dokładnie obejrzeć dokumenty, sprawdzić ich ważność, by przed wyjazdem za granicę nie mieć podobnych problemów. O tym, co warto ze sobą zabrać (paszport czy dowód osobisty) można przeczytać w artykule.

W podróż należy wziąć również książeczkę zdrowia! I jeśli wybieramy się za granicę dobrze zadbać o to, by posiadać odpowiednie ubezpieczenie. Niestety te kupowane w „pakiecie” często w razie nieszczęśliwego wypadku pokrywają tylko część kosztów leczenia. Najlepsze są ubezpieczenia indywidualnie dopasowane do sytuacji rodzinnej oraz rodzaju urlopu i wybieranych rozrywek.

Przeanalizuj trasę

Jeśli będziemy podróżować po innych państwach, koniecznie trzeba poznać obowiązujące w nich przepisy. W niektórych wymagane są kamizelki odblaskowe, w innych alkotesty. Ponadto warto uwzględnić ewentualne miejsca postojowe oraz w przypadku dłuższej podróży: noclegowe.

Zorganizuj przestrzeń

Gdy podróżujemy samochodem, bardzo przydają się różne udogodnienia: organizery na fotele, w których można przechowywać wszelkie zabawki, napoje, czy książeczki. Dodatkowo czasami sprawdzają się specjalne poduszki zakładane na kark (w wersji zajmującej mało miejsca: dmuchane).

Bezpieczeństwo

Wybierając się w podróż z dzieckiem, zwłaszcza dłuższą, należy zadbać o bezpieczeństwo. Po pierwsze sprawdzamy foteliki samochodowe (czy dzieci z nich nie wyrosły, czy nie przydałyby się większe i wygodniejsze). Po drugie należy sprawdzić, czy posiadamy apteczkę oraz czy jest ona odpowiednio zaopatrzona.

Warto również obserwować dzieci. Zwłaszcza te, które jeszcze nie potrafią mówić. Jeśli niemowlę słodko śpi, nie chce jeść, należy zachować czujność. Dziecko bardzo szybko się odwadnia, może mieć problemy z nerkami. Dlatego niemowlę, zwłaszcza w upał, należy często przystawiać do piersi lub podawać butelkę, a w razie wątpliwości (długi sen, brak wykazywania chęci jedzenia, puste pieluszki) udać się do lekarza!

Kiedy podróżować z dzieckiem?

Niestety nie ma reguły. Każda rodzina musi przetestować różne opcje i znaleźć rozwiązanie najlepsze dla siebie. Dla jednych wygodna będzie podróż nocą, gdy dzieci najprawdopodobniej będą spać, dla innych bladym świtem, a dla jeszcze innych po śniadaniu i „wymęczeniu” dzieci, by w samochodzie maluchy mogły odpocząć.

Duże znaczenie ma wiek dziecka. Generalnie najłatwiej podróżuje się z najmłodszymi niemowlakami, które większą część podróży śpią (choć to niestety nie jest reguła) niż z dzieckiem, które dopiero nauczyło się chodzić i rozpiera go energia, a każdy czas przymusowego pozostawania w miejscu jest odbierany jako zamach na wolność i przyjmowany z protestem.

Choroba lokomocyjna

Niestety z dziećmi bywa tak, że nic nie jest pewne. Nawet maluchy, które dotąd dobrze znosiły podróż, mogą następnym razem zaprotestować. Z tego powodu warto, choćby w podstawowym stopniu, przygotować się na ewentualną chorobę lokomocyjną. Więcej na ten temat tutaj.

Zabawa bez zabawek

  • Młodsze maluchy możemy zabawiać, wykorzystując własne dłonie, wierszyki i zabawy paluszkowe.. Można również odświeżyć pamięć (jeśli taka jest konieczność) i przypomnieć sobie znane kołysanki i piosenki dla dzieci.
  • Starsze maluchy można w samochodzie nauczyć wierszyków (przeczytaj więcej) lub bawić się w liczenie: białych samochodów, żółtych domów, itd.
  • Ciekawą zabawą, którą można bawić się w nieskończoność jest zabawa w odnajdywanie w otoczeniu przedmiotów. Zasady są bardzo proste. Mówimy: „Widzę czerwony samochód” i kto pierwszy znajdzie czerwone auto, wygrywa. Można również trochę utrudnić zadanie poprzez opisywanie właściwości, kształtów i kolorów, bez nazywania wprost przedmiotu, jaki mamy na myśli. Zabawa może trwać w nieskończoność.
  • Szukanie różnic. W trakcie postoju warto w formie zabawy zwrócić uwagę dzieci na odmienny klimat, roślinność, zabudowę, język, czy ubiór mieszkańców. Poszukiwanie różnic w otoczeniu może być ciekawą formą spędzania czasu.

Przedmioty, które mogą się sprawdzić

  • pacynki: są małe i sprawdzają się w podróży. Doskonałe na krótką zabawę oraz planowanie całych przedstawień. Przykład tanich i mieszczących się w małej torebce pacynek: tutaj.
  • audiobooki – będą dobre dla kilkulatków: pozwolą się wyciszyć oraz sprawdzą się jako bajka na dobranoc, dając wytchnienie rodzicom.
  • książeczki – zazwyczaj nie zajmują wiele miejsca, a pozwalają na zabawę na wiele sposobów: oglądanie obrazków, czytanie, szukanie określonych postaci czy rzeczy, zabawy w zgadywanki, polegające na  znalezieniu określonego przedmiotu, itd.
  • kredki: nie zajmują wiele miejsca, a wystarczy zwykła podkładka (lub twardy zeszyt) i można się bawić na wiele sposobów.

Po podróży z dzieckiem nie musisz mieć kwadratowej głowy i myśleć tylko o tym, by gdzieś się zaszyć….Grunt to dobre przygotowanie i luz. Z tym pierwszym łatwiej, niestety o to drugie trochę trudniej…ale da się. Wiem to po sobie. :)

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Mam na imię Kinga. Jestem mamą. Normalną, nie wpatrzoną przez cały dzień w dziecko, ale myślącą o prawdziwym dobru całej rodziny. Uczę się, jak kochać siebie i innych. Wiem, że mogę to osiągnąć jedynie wtedy, kiedy będę łączyć kilka ról.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. pani Ja pani Ja

    oooo…bardzo ciekawe :))) Na pewno skorzystamy, czeka nas dłuuuga podróż w góry. Już się boję, tym bardziej, że z dziećmi jedziemy p oraz pierwszy. mam nadzieję, że bedziemy się świetnie bawić. dzieciaki mają 4 i 5 lat ;)

  2. Matka na diecie Matka na diecie

    Nas niedługo czeka długa podróż samochodem ok 500 km, z 3 i 1 latkiem. W zeszłym roku też mniej więcej taką trasę pokonaliśmy. Wyjeżdżamy w nocy, żeby chłopcy mogli spać. Mam nadzieję, że podróż będzie miła i przyjemna :)

  3. Andrzej Andrzej

    Nas czeka podróż samochodem z Krakowa nad morze – ok. 750 km, jedziemy z dwuletnimi bliźniakami. Mamy ekrany LCD na zagłówkach, gdzie puszczamy maluchom bajki – oczywiście to jest zajęcie, ale do czasu, maluchy i to potrafi znudzić. Przygotowane również będzie CD z piosenkami, które lubią. Wyjeżdżamy bladym świtem – powodem wyboru godziny wyjazdu jest rozpoczęcie doby w pensjonacie, które warunkuje mi taką właśnie jazdę. Co więcej – wykupiony pakiet Premium Assistance na wypadek gdyby auto nagle stanęło (nigdy nic nie wiadomo) w szczerym polu, czyli mam gwarancję, że przyjedzie laweta po auto i drugie auto po moją rodzinę (warto temat poznać szerzej i pogadać ze swoim ubezpieczycielem, ja mam np. też hotel do 5 dni na wypadek awarii auta gdzie czas naprawy przekracza dobę).

    Co jeszcze, no obowiązkowo na kilka dni przed wyjazdem oddaję samochód swojemu mechanikowi, aby sprawdzić najważniejsze elementy odpowiadające za bezpieczeństwo oraz stan płynów eksploatacyjnych.

    To nasza pierwsza długa wyprawa, ale myślimy pozytywnie :)